Drzwi mi wyleciały

Listonosz zawsze dzwoni dwa razy, a policja (przynajmniej ta filmowa) puka – też dwa razy. Bo za pierwszym razem drzwi słabo wyleciały, trzeba było zrobić dubla. Byłem chyba nieprawidłowo ubrany, bo zazwyczaj jak wpada taka ekipa to koleś w telewizji jest w gaciach i leży zaraz na ziemi… mi się udało utrzymać pion i jeszcze nagrać krótki film :-)

tutaj poprzedni wpis w tym samym temacie.


Posted in featured, film, media | Tagged , , , , | 6 Comments

A po wyborach miało być lepiej…

… a jest jak zwykle. Dzisiejszy dzień nie zaczął się specjalnie szczęśliwie. Do moich drzwi zapukali panowie w kominiarkach i czarnych strojach… drzwi właściwie wyleciały z zawiasów… teraz mam w domu piękny przeciąg – drzwi stoją gdzieś na klatce.

Do mieszkań obok też wpadły ekipy… po moim balkonie kilku ludzi na zmianę skakało przez barierki. Właściwie to zgodnie z tradycją IV RP szykowali się już od 7 rano.
Jeszcze Gebels na chwilę przyszedł z herbatą, potem zajrzał Witold Dębicki. Akcja, cięcie i ujęcie… tak, tak… dzisiaj w moim mieszkaniu kręcą się sceny do kolejnej serii „Pitbulla” (reż. Patryk Vega). Okazało się, że obdrapane balkony na naszym bloku, moja obskurna pieczara (kawalerka) i ogólny klimat naszego osiedla idealnie nadają się na scenografię do „Pitbulla”.

No nic, dzieje się sporo, na razie się kręcą sceny skoków po balkonach, jeszcze został do skręcenia skok z szóstego piętra… – ekipa, bar bus, karetka i wielka dmuchana poducha są już gotowe… Aha, jeszcze będą mi drzwi wyważać jeszcze raz :-).


Posted in featured, film, media, na planie | Tagged , , , , | 7 Comments

Filmowo z Pavarottim w tle

Muzycznie będzie i smutno, a to z powodu śmierci Luciano Pavarottiego. Nie śmiem nazywać się znawcą czy melomanem, ale raczej umiarkowanym miłośnikiem muzyki poważnej. Ale Pavarotii (podobnie jak Bogusław Kaczyński) sprowadzał muzykę elit pod strzechy. Zawsze byłem pod wrażeniem eksperymentów Pavarottiego, koncertów skierowanych właśnie dla publiki o bardziej drewnianych uszach (takich jak moje) czujących się trochę obco w wielkich gmachach operowych.

Pavarotti zawsze będzie kojarzył mi się z Sepulturą… a to za sprawą utworu Roots Bloody Roots, który od paru lat krąży w internecie. Niestety Pavarotti i Seputlura razem nigdy nie wystąpili – a to co słychać to cover niemieckiego zespołu J.B.O. – brzmi jednak całkiem nieźle.

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

i jeszcze teledysk:

Pozostając w muzycznych klimatach i o film zahaczając chciałem wspomnieć o moim ostatnim odkryciu – myślę, że wszystkim fanom muzyki z filmu „Fortepian” (Michael Nyman) ten kompozytor przypadnie do gustu – Ludovico Einaudi. Piękna muzyka, świetna na relaks czy do pracy. Ostatnio kilka jego utworów zostało idealnie dopasowanych i wykorzystanych w filmie „This Is England” (też świetnym – polecam, świetna rola małego chłopca – Shauna).

Aby już daleko od tematyki mediafunowej nie odbiegać nie może zabraknąć reklamy, a właściwie akcji promocyjnej towarzyszącej wprowadzeniu filmu „Restart”. Na marginesie, rozważaliśmy właśnie ten film na pokaz podczas TUBY, ale zwyciężył Robert Rodriguez :-).

Filmu nie oglądałem, ale akcja reklamowa chyba została idealnie dopasowana do fabuły filmu. Zresztą, wszystko widać na klipie – świetna sprawa:

Kampania trochę skojarzyła mi się z opisywaną przeze mnie kiedyś „akcją Warzywek” :-)

Posted in film, media, reklama | 3 Comments

Tak się robi gumy (do żucia)

Świetna trylogia od producenta gum – 5 gum. Filmy rozmachem (a właściwie komputerową obróbką) i klimatem przypominają produkcje najlepszych reżyserów science-fiction (ja miałem jakieś luźne skojarzenia z Alien 4, Raportem Mniejszości, Kontaktem czy Matrixem).

Zresztą stopklatki z trzech filmów wyglądają jak zrzuty z porządnego filmu S-F

Nawet samo opakowanie gumy i klimat w jakim zrobiona jest strona produktu powoduje, że 5gum mogłyby pojawić się jako product placement we wszelkich „futurystycznych” filmowych produkcjach. Czy Neo (Matrix) albo John Anderton (Raport Mniejszości) mógłby w filmie wyjąć takie opakowanie – moim zdaniem zdecydowanie tak.

Za całość odpowiada team agencji z Chicago (Energy BBDO) i Londynu (AMV BBDO) ale cały postprodukcyjny majstersztyk i efekty specjalne zmajstrowało znakomite studio The Mill (m.in. robili opisywanego wcześniej Music Machine dla piwa Guiness) – porządna robota.

Posted in film, media, reklama | 4 Comments

Fałszerze rozszyfrowani przed czasem

Eee, popsuli mi zabawę. Namierzyłem na ulicach kolejne tajemnicze teaserki, z równie tajemniczym hasłem – fałszerze plus znak euro. Czyli jest tajemnica, jest napięcie, dreszczyk emocji ahh… cóż to za nowa akcja się szykuje? :-)

No właśnie, i po co puszczać na miasto teasery, robić tajemnicę, jak jednocześnie do mediów idzie informacja, że rusza właśnie kampania nowego serialu TVP pt. „Fałszerze. Powrót Sfory”. Tak, tak, to o tę „Sforę” chodzi co kiedyś leciała w telewizji i potem dla niepoznaki i przyciągnięcia klientów poszła pocięta w kinie pod innym tytułem. Na filmwebie jest jeszcze plakat z tytułem „Bez litości”, ani słowa o „Sforze na plakacie”. Pamiętam, że po krótkim czasie (ja nie dałem się nabrać :-)) wyświetlania w kinie, na plakatach w Cinema City Sadyba pojawiła się jednak informacja (kartka A4), że to jednak chodzi o „Sforę” – jakiś wkurzony widz pewnie awanturę zrobił, Swoją drogą, to chyba tylko u nas może się taka sytuacja, albo bałagan zdarzyć – a może były jakieś inne powody tej różnicy tytułów między emisją telewizyjna a kinową (może prawa to tytułu, czy cuś, nie wiem).

Fałszerze, czyli kontynuacja sfory ma już swoją stronę na Wikipedii. Jak podaje serwis Briefu:

W pierwszej fazie kampanii wykorzystywane są billboardy teaserowe przedstawiające jedynie odcisk palca z symbolem waluty euro oraz słowo „fałszerze” stanowiące część tytułu serialu. W drugim etapie pojawią się billboardy przedstawiające głównych bohaterów, pełny tytuł, porę emisji wraz z logiem anteny. Obie kreacje plakatów na billboardy są utrzymane w spójnej koncepcji graficznej adekwatnej do charakteru i treści promowanego serialu. Kampania opatrzona jest hasłem Fałszerze, czyli Powrót Sfory – Przekonaj się, co zostało z prawdziwej przyjaźni.

Kreację zmajstrowało Biuro Marketingu i Promocji TVP – chyba to samo, które niedawno zebrało spore cięgi za brzydką kampanię serialu „Kopciuszek” – zobaczymy, czy będzie rehabilitacja.

Posted in film, media, na zewnątrz, reklama | 2 Comments

Wyjątek dla 300

Nie jest to co prawda blog o filmach, ale perełki i wizualne smaczki są tu zawsze mile widziane, widzę nawet, że frederiksamuel zrobił na swoim blogu wyjątek. „300” ta liczba jest sprawcą całego zamieszania, i patrząc na datę premiery filmu to pewnie jeszcze długo będzie podsycać apetyty, do tego wykorzystuje oczywiście produkcyjnego bloga. Mam nadzieje, że producenci się nie wystrzelają i zostawią trochę premierowego materiału z produkcji na płytę dvd. Na razie pojawił się trailer + trochę „making of…”, i wygląda wybornie… powiem szczerze… film może okazać się gniotem, nie obchodzi mnie to – chcę go zobaczyć… niestety data premiery trochę studzi zapał, no ale cóż, myślę, że warto poczekać. Trailer proponuję obejrzeć w HQ, a nie w youtubowych pikselach.

Posted in film, media | 3 Comments

Premiera filmu “Spiderman 3″ może się nie odbyć…

…albo przynajmniej poważnie się opóźnić, jeśli spotka on na swojej drodze ten środek na insekty:

Przyznam, że wypadłem trochę z filmowego rytmu, nazbierało mi się trochę tytułów do nadrobienia oraz szykuje się parę perełek (mam nadzieję) do zobaczenia.
„The Fountain” zwrócił moją uwagę listą płac – sami znajomi z „Requiem dla snu”, reżyser Darren Aronofsky, muzyka Clint Mansell (wspominałem niedawno i nim przy okazji muzyki w reklamie zawodów golfowych – świetny spot) i w drugoplanowej roli Ellen Burstyn (za „Requiem…” miała nominację do Oscara). Myślę, że taka ekipa, wzmocniona przez Hugha Jackmana i Rachel Weisz jest w stanie zaserwować kawałek porządnego kina. W każdym razie i plakat i trailer wyglądają znakomicie.

Z niecierpliwością czekam również na „A Scanner Darkly” gdzie w animowanym świecie Keanu Reeves, Robert Downej JR., Woody Harrelson i Winona Ryder będą zmagać się z adaptacją Philippa K. Dicka.

Myślę, że oba filmy zaserwują ucztę nie tylko dla oka.

Posted in film, media, reklama | 4 Comments