<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog.Mediafun.pl &#187; media</title>
	<atom:link href="http://www.blog.mediafun.pl/category/media/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.blog.mediafun.pl</link>
	<description>Blog o reklamie, marketingu, mediach i internecie</description>
	<lastBuildDate>Thu, 24 May 2012 17:50:44 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<item>
		<title>Lech Wałęsa w&#160;spocie promującym&#8230; hymn</title>
		<link>http://www.blog.mediafun.pl/lech-walesa-w-spocie-promujacym-hymn/</link>
		<comments>http://www.blog.mediafun.pl/lech-walesa-w-spocie-promujacym-hymn/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 08 Mar 2012 10:37:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>MediaFun</dc:creator>
				<category><![CDATA[featured]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[Instytut Lecha Wałęsy]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Wałęsa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mediafun.pl/?p=5394</guid>
		<description><![CDATA[Pewnie można było ten spot zrobić o&#160;wiele lepiej, oświetlenie takiego kadru i&#160;zbliżeń jakieś nijakie, widziałem lepsze, bardziej podkreślające dramatyzm &#8211; tutaj jest po&#160;prostu poprawne, aż mdłe. Muzyka trochę na&#160;siłę pompatyczna, ale&#160;dopasowana do&#160;tempa i&#160;ładnie zsynchronizowana z&#160;głosem Wałęsy, napisy w&#160;tle mało czytelne, <a href="http://www.blog.mediafun.pl/lech-walesa-w-spocie-promujacym-hymn/">[...]</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img alt="" src="http://farm8.staticflickr.com/7041/6963938805_445393aa8e_m.jpg" class="alignright" width="240" height="240" />Pewnie można było ten spot zrobić o&nbsp;wiele lepiej, oświetlenie takiego kadru i&nbsp;zbliżeń jakieś nijakie, widziałem lepsze, bardziej podkreślające dramatyzm &#8211; tutaj jest po&nbsp;prostu poprawne, aż mdłe. Muzyka trochę na&nbsp;siłę pompatyczna, ale&nbsp;dopasowana do&nbsp;tempa i&nbsp;ładnie zsynchronizowana z&nbsp;głosem Wałęsy, napisy w&nbsp;tle mało czytelne, oficjalny spot kampanii, a&nbsp;na youtube wrzucony w&nbsp;jakości skarpety &#8211; 360p&#8230; a&nbsp;jednak oglądałem ten spot kilkanaście razy, nie potrafię odpowiedzieć dlaczego tak bardzo mi się podoba i&nbsp;dlaczego wzruszam się w&nbsp;tym samym momencie co Wałęsa.</p>
<p><iframe width="629" height="320" src="http://www.youtube.com/embed/nM3SGYo4eM0" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Spot jest elementem programu „Gen Wolności” a&nbsp;inicjatorem akcji jest Instytut Lecha Wałęsy. Kampania ma na&nbsp;celu przywrócenie znajomości tekstu hymnu narodowego oraz szacunku i&nbsp;właściwej formy jego wykonywania. Jeśli chcielibyście poczytać o&nbsp;hymnie, to&nbsp;odsyłam do&nbsp;<a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Hymn_Polski">Wikipedii</a>.</p>
<p>Na&nbsp;powyższy spot trafiłem przypadkowo w&nbsp;telewizji, chyba na&nbsp;stacji TVN poza blokiem reklamowym. Powstała też druga wersja:</p>
<p><iframe width="629" height="320" src="http://www.youtube.com/embed/KkB3MJKf1J8" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Scenariusz: Dominik Pijański<br />
Reżyseria: Tadeusz Śliwa<br />
Zdjęcia: Wit Dąbal PSC<br />
Produkcja: Opus Film<br />
Organizacja: Fundacja Instytut Lecha Wałęsy<br />
Partner Akcji: Narodowe Centrum Kultury</p>
<p>Szkoda, że&nbsp;na stronie samego <a href="http://www.ilw.org.pl/286,55,lech_walesa_o_hymnie_narodowym">Instytutu Lecha Wałęsy</a>, oprócz samej wzmianki nie ma więcej informacji o&nbsp;samym hymnie, historii, różnych wykonań i&nbsp;linków.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.mediafun.pl/lech-walesa-w-spocie-promujacym-hymn/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Niesamowita podróż śladami Witkacego czyli państwo Podróżniccy w&#160;mediach społecznościowych</title>
		<link>http://www.blog.mediafun.pl/niesamowita-podroz-sladami-witkacego-czyli-panstwo-podrozniccy-w-mediach-spolecznosciowych/</link>
		<comments>http://www.blog.mediafun.pl/niesamowita-podroz-sladami-witkacego-czyli-panstwo-podrozniccy-w-mediach-spolecznosciowych/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 25 Feb 2012 00:02:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>MediaFun</dc:creator>
				<category><![CDATA[featured]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[social media]]></category>
		<category><![CDATA[audioboo]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Górnicki]]></category>
		<category><![CDATA[pinterest]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[podróżniccy]]></category>
		<category><![CDATA[Szukając Witkacego]]></category>
		<category><![CDATA[Witkacy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mediafun.pl/?p=5360</guid>
		<description><![CDATA[Uwielbiam takie pomysły. W&#160;ramach mojego małego eksperymentu miała być jeszcze na&#160;blogu cisza przez kilka dni, ale&#160;projekt Kuby i&#160;Ani Górnickich jest tak niesamowity (i&#160;też bliski powodów mojej blogowej absencji) że&#160;postanowiłem lekko złamać zasady. Ciszę na&#160;blogu wyjaśnię nieco później, a&#160;tymczasem zapraszam do&#160;zapoznania <a href="http://www.blog.mediafun.pl/niesamowita-podroz-sladami-witkacego-czyli-panstwo-podrozniccy-w-mediach-spolecznosciowych/">[...]</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://podrozniccy.com/pl"><img alt="" src="http://farm8.staticflickr.com/7188/6780834484_00061b14a1.jpg" class="alignright" width="354" height="500" /></a>Uwielbiam takie pomysły. W&nbsp;ramach mojego małego eksperymentu miała być jeszcze na&nbsp;blogu cisza przez kilka dni, ale&nbsp;projekt Kuby i&nbsp;Ani Górnickich jest tak niesamowity (i&nbsp;też bliski powodów mojej blogowej absencji) że&nbsp;postanowiłem lekko złamać zasady. Ciszę na&nbsp;blogu wyjaśnię nieco później, a&nbsp;tymczasem zapraszam do&nbsp;zapoznania się z&nbsp;wywiadem z&nbsp;państwem Górniccy-Podróżniccy, którzy zaplanowali i&nbsp;właśnie realizują swoją multimedialną wyprawę śladami Witkacego. Sprawy kultury, sztuki i&nbsp;literatury zostawiliśmy w&nbsp;tej rozmowie nieco z&nbsp;boku, a&nbsp;skupiliśmy się bardziej na&nbsp;internetowych i&nbsp;społecznościowych aspektach całego przedsięwzięcia &#8211; <a href="http://podrozniccy.com/pl">Szukając Witkacego</a>.</p>
<p>Państwo Górniccy-Podróżniccy sami o&nbsp;sobie:</p>
<blockquote><p>Ania &#8211; odszuka każdy szczegół, który warto zobaczyć, miejsce, gdzie trzeba zatańczyć, zrozumie sztukę, doceni ciekawą architekturę, oszaleje w&nbsp;muzeum. Jakub – lubi mięso, kocha odkrywanie nowych kuchni oraz rozmowę z&nbsp;przypadkowymi ludźmi. Spróbuje wszystkiego. Uchwyci każdy moment, niepowtarzalną chwilę, zjawisko. Ania wywodzi się z&nbsp;„tradycyjnego” dziennikarstwa pisanego, Jakub jest pasjonatem nowych technologii. Można rzec &#8211; para idealna. Podróżują bo lubią, piszą bo warto.</p></blockquote>
<p><strong>Maciek “Mediafun” Budzich: Oszczędźmy sobie pytań skąd pomysł na&nbsp;taką wyprawę i&nbsp;dlaczego akurat Witkacy. Już sama postać Witkacego, odkrywanie na&nbsp;nowo jego śladów jak i&nbsp;zakres Waszej wyprawy, od&nbsp;Słupska po&nbsp;Sri Lankę wydaje się arcyciekawym pomysłem. Chodzi mi raczej o&nbsp;formułę Waszej wyprawy, zupełnie odmienną od&nbsp;typowego dziennika podróżnika. Oprócz dobrych butów, ciepłych skarpet i&nbsp;konserw w&nbsp;plecaku, zabieracie trochę elektroniki. Jaki sprzęt bierzecie ze sobą?</strong></p>
<p><img alt="" src="http://farm8.staticflickr.com/7200/6926894847_ee3f3ac3ac_m.jpg" class="alignleft" width="240" height="240" />Ania i&nbsp;Jakub Górniccy: Powiemy szczerze&#8230; ale&nbsp;nikomu szczęka nie opadnie. Będzie multimedialnie czyli: tekst, zdjęcia, wideo i&nbsp;audio. Pisać będziemy na&nbsp;małym netbooku z&nbsp;wbudowanym modemem 3g oraz iPadem i&nbsp;klawiaturą Bluetooth. Fotografować Canonem EOS50D oraz iPhonem4. Tymże smartfonem nagrywamy też audiobloga i&nbsp;będziemy, nagrywać dalszy plan wideo. Pierwszy obsłużą dwa Kodaki Zi8. Do&nbsp;tego jeden mikrofon &#8211; “w razie czego”. Social media obsłużymy z&nbsp;poziomu iPada, bo można łatwo zmieniać mu karty SIM i&nbsp;być możliwie często dostępnym.<br />
Koniec, mówiliśmy, że&nbsp;szczęka nie opadnie :)</p>
<p><strong>Mediafun: Ok, rozumiem wybór &#8211; niewielka waga, niewielkie rozmiary i&nbsp;nie potrzeba osobnego plecaka na&nbsp;ładowarki. Ok, to&nbsp;sprzęt, technika, za&nbsp;pomocą której Wasza podróż będzie “streamowana” prawie na&nbsp;żywo, za&nbsp;pomocą całkiem pokaźnego zestawu aplikacji, serwisów. Jeden z&nbsp;pierwszych komentarzy “na fejsie” pytał czy chcecie przedefiniować formułę reportażu podróżniczego. Nie będzie to&nbsp;jeden blog, jeden dziennik z&nbsp;podróży, ale&nbsp;wiele miejsc w&nbsp;internecie&#8230; co to&nbsp;będą za&nbsp;aplikacje?</strong></p>
<p>Ania i&nbsp;Jakub Górniccy: Waga sprzętu to&nbsp;tylko jeden powód jego minimalistyki &#8211; z&nbsp;drugiej strony są jeszcze koszta całego przedsięwzięcia i&nbsp;musieliśmy dokonać pewnych wyborów. Choć ograniczenia to&nbsp;pewne wyzwanie, które zmuszają nas do&nbsp;sporej kreatywności. Blog to&nbsp;będzie środek cyklonu &#8211; jeśli ktoś chce być na&nbsp;bieżąco to&nbsp;zawsze najlepiej tam zajrzeć. To, że&nbsp;odwiedzimy miejsca, które były znaczące dla Witkacego to&nbsp;jedno. To&nbsp;geografia. Ale&nbsp;za artystą można iść dalej &#8211; w&nbsp;głąb jego twórczości. My swoją lekcję odrobiliśmy na&nbsp;tyle, by móc to&nbsp;rozpocząć, ale&nbsp;interpretacja, szczególnie Witkiewicza to&nbsp;tak naprawdę wielogłos, nie można narzucić jedynej słusznej interpretacji. Zamiast więc nadawać jednokierunkowo, chcemy ten wielogłos rozbudzić wchodząc mocno w&nbsp;serwisy społecznościowe &#8211; do&nbsp;ludzi. Niech się kłócą, debatują, analizują i&nbsp;odkrywają.<br />
<img alt="" src="http://farm8.staticflickr.com/7040/6926895023_f3bb3f23f8.jpg" class="alignright" width="263" height="99" />Oczywiście jesteśmy na&nbsp;<a href="http://www.facebook.com/podrozniccy">Facebooku</a> &#8211; aż się głupio czuje pisząc to&nbsp;zdanie :) Ale&nbsp;idziemy dalej czyli Audioboo &#8211; serwis do&nbsp;audioblogowania. Trzy kliki i&nbsp;fajny audiowpis roznosi się po&nbsp;sieci. Co więcej można łatwo dodać do&nbsp;iTunes. Poza takimi audio relacjami będziemy też część jego twórczości czytać&#8230; Potem Foursquare ale&nbsp;nie check-iny tylko listy, to-do’sy i&nbsp;tipsy. Jeżeli ktoś odwiedzi kiedyś Kandy na&nbsp;Sri Lance albo Perth w&nbsp;Australii będzie mógl zasubskrybować listę miejsc Witkacego albo przeczytać ciekawostki jeśli “z-check-in-uje” się w, np hotelu czy porcie.</p>
<p><img alt="" src="http://farm8.staticflickr.com/7041/6926905047_cb539ae429_z.jpg" class="aligncenter" width="630" height="545" /></p>
<p><strong>Mediafun: No własnie, w&nbsp;tej liście serwisów społecznościowych zastanawia mnie <a href="http://lubimyczytac.pl/">LubimyCzytać.pl</a>?</strong></p>
<p>Ania i&nbsp;Jakub Górniccy: A&nbsp;nie lubimy? :) To&nbsp;najaktywniejsza społeczność czytelników książek w&nbsp;Polsce. Nie będziemy recenzować &#8211; ale&nbsp;wspólnie z&nbsp;twórcami i&nbsp;użytkownikami w&nbsp;okolicach kwietnia ruszy coś większego, jakaś taka większa debata o&nbsp;jego twórczości pisanej. Od&nbsp;2010 twórczość Witkacego jest w&nbsp;domenie publicznej &#8211; zatem pojawi się trochę więcej jego utworów i&nbsp;wokół tego &#8211; kiedy już na&nbsp;blogu pojawią się wpisy o&nbsp;miejscach i&nbsp;zmianach jakie one wywołały w&nbsp;Witkacym &#8211; rozpoczniemy debatę. Mamy nadzieję, że&nbsp;będzie ciekawie.</p>
<p><strong>Mediafun: Na&nbsp;Waszej liście pojawia się jeszcze ostatnia gwiazda (i&nbsp;jednocześnie wielka zagadka) w&nbsp;serwisach społecznościowych &#8211; <a href="http://pinterest.com/">Pinterest</a>. Co tam się będzie działo?</strong></p>
<p>Ania i&nbsp;Jakub Górniccy: Ano właśnie &#8211; początkowo ze sceptycyzmem podchodziliśmy do&nbsp;tego serwisu ale&nbsp;jego konstrukcja jest prosta jak cep :) Tworzymy tablice (boardy), do&nbsp;których przybijamy ważne informacje &#8211; np. będzie tablica Inspirowane Witkacym &#8211; gdzie w&nbsp;pewnym momencie znajdą się m.in. utwory Tomasza Stańki z&nbsp;jego płyty inspirowanej twórczością Witkacego. Dzięki temu będzie można szybko przejrzeć ważne informacje. Stworzymy listy typu “Witkacy dla początkujących”</p>
<p><strong>Mediafun: Jak Wasz projekt będzie wyglądał w&nbsp;czasie? To&nbsp;będzie ciągła podróż?</strong></p>
<p>Ania i&nbsp;Jakub Górniccy: Nie. Zaczynamy od&nbsp;zbierania materiałów na&nbsp;Sri Lance i&nbsp;w Australii. Potem wracamy do&nbsp;Europy i&nbsp;dalej Słupsk, Zakopane, Odessa, Kraków i&nbsp;Sankt Petersburg. Aż takiego urlopu nie mamy :) Ważne jest też to, że&nbsp;w Polsce będziemy produkować najwięcej materiałów wideo &#8211; z&nbsp;Zakopanego i&nbsp;Słupska powstanie kilkadziesiąt vlogów- minireportaży i&nbsp;tu do&nbsp;akcji wkroczy YouTube i&nbsp;jego społeczność.</p>
<p><strong>Mediafun: Czy obserwatorzy Waszej podróży, miłośnicy twórczości Witkacego będą mogli “dorzucić” swoją część do&nbsp;Waszego projektu. Nie mam na&nbsp;myśli zwykłych komentarzy, trzymania kciuków i&nbsp;lajkowana zdjęć. Ale&nbsp;własne nagrania, obserwacje, zdjęcia, wspomnienia?</strong></p>
<p>Ania i&nbsp;Jakub Górniccy: Jak najbardziej. Po&nbsp;pierwsze wymieniliśmy komentarze na&nbsp;blogu na&nbsp;Facebook Comments &#8211; po&nbsp;to by trwale wejść między ludzi. Oraz wywołać, ciekawe, prawdziwe dyskusje. Nim przejdziemy do&nbsp;relacji i&nbsp;opisywania podróży Witkacego z&nbsp;1914 roku chcemy trochę wyciągnąć od&nbsp;czytelników/słuchaczy/oglądaczy &#8211; i&nbsp;będziemy np. pytać co wiedzą dziś o&nbsp;Witkacym. Sprowokować ich do&nbsp;wykonania małego rachunku sumienia i&nbsp;podzielenia się tym z&nbsp;nami i&nbsp;z resztą. Będzie można to&nbsp;zrobić pisząc, nagrywając odpowiedź na&nbsp;YouTube &#8211; jakkolwiek. Nie narzucamy formy i&nbsp;kanału. Ważne dla nas jest to&nbsp;aby od&nbsp;samego początku wszyscy wiedzieli, że&nbsp;tu jest akcja, do&nbsp;której można się włączyć. Nie każdy poleci (dosłownie) z&nbsp;nami na&nbsp;Sri Lankę. Ale&nbsp;może w&nbsp;Słupsku pokusimy się o&nbsp;większy event? Czas pokaże &#8211; formuła jest otwarta. Dziś na&nbsp;fanpejdzu opublikowaliśmy taki obrazek “Od dziś szukam Witkacego” z&nbsp;prośbą o&nbsp;podawanie go dalej &#8211; z&nbsp;tego co widzę jest na&nbsp;kilkudziesięciu wallach z&nbsp;fajnymi komentarzami “dołączam”, “ja też, ja też”, “będzie się działo”. O&nbsp;to chodzi!</p>
<p><strong>Mediafun: Jak będziecie ogarniać sprawy związane z&nbsp;dostępem do&nbsp;sieci, przerzucaniem multimedialnego (ciężkiego) materiału do&nbsp;internetu. Słyszałem, że&nbsp;w Słupsku jest internet, w&nbsp;Australii też, nie wiem jak sprawa wygląda w&nbsp;Sri Lance i&nbsp;między poszczególnymi etapami :-)</strong></p>
<p>Ania i&nbsp;Jakub Górniccy: Heh. Powiem Ci we&nbsp;wtorek rano, kiedy wylądujemy na&nbsp;Sri Lance i&nbsp;pójdę do&nbsp;operatora po&nbsp;kartę SIM. Jeśli uda mi się ją przyciąć i&nbsp;iPad zaskoczy to&nbsp;będzie dobrze. Jeśli nie to&nbsp;będę Cię informował SMSami :) W&nbsp;podróży nie jest łatwo &#8211; nie można być ciągle na&nbsp;FB i&nbsp;reagować na&nbsp;komentarze ale&nbsp;będziemy się starać. Ktoś się może zdziwić, że&nbsp;mamy netbooka i&nbsp;iPada. Ale&nbsp;dzięki specjalnej przejściówce wszystkie zdjęcia z&nbsp;lustrzanki trafiają prosto na&nbsp;tablet. Ten je archiwizuje na&nbsp;SmugMug a&nbsp;my możemy się dzielić super fotkami na&nbsp;portalach. Do&nbsp;tego dochodzi obróbka zdjęć dzięki kilku fajnym aplikacjom i&nbsp;myślę, że&nbsp;będzie równie dobrze jak MacBook Pro i&nbsp;Photoshop :)</p>
<p><strong>Mediafun: Jestem pod&nbsp;wrażeniem, bo rozmach społecznościowy tej małżeńskiej wyprawy jest godny całkiem sprawnie zorganizowanej kampanii w&nbsp;mediach społecznościowych. Bardzo mi też pasuje do&nbsp;mojej koncepcji blogowania, która ostatnio coraz bardziej mi się podoba, polegającej na&nbsp;rozproszeniu swojej aktywności na&nbsp;wiele miejsc, dobieranie takich mediów jakie są adekwatne do&nbsp;aktualnej sytuacji&#8230; odcinasz się wtedy od&nbsp;pytań “ile wejść ma twój blog” czy ciśnieniach na&nbsp;chwytliwe tytuły, a&nbsp;jesteś po&nbsp;prostu internetowym, wolnym twórcą.</p>
<p>Z&nbsp;niecierpliwością czekam na&nbsp;efekty Waszej wyprawy, a&nbsp;patrząc jeszcze na&nbsp;ostatnich ruch Apple z&nbsp;multimedialnymi podręcznikami, czuję, że&nbsp;prawdziwe podsumowanie całej akcji zobaczę właśnie w&nbsp;takiej formule.</p>
<p>Macie patronów medialnych, powoli rośnie zainteresowanie mediów, czy szukacie w&nbsp;tej chwili jakiegoś partnera, sponsora, czy jest coś, co mogłoby Wam pomóc w&nbsp;Waszej wyprawie?</strong></p>
<p>Ania i&nbsp;Jakub Górniccy: Partnerów medialnych mamy super, bardzo nas wspierają. Sponsorów nie mamy i&nbsp;gdybyśmy mieli o&nbsp;coś prosić to&nbsp;o mecenat. Idziemy w&nbsp;nieznane, eksperymentujemy, stosujemy otwartą formułę. Jeśli ktoś zechce to&nbsp;wesprzeć i&nbsp;dać jeszcze większego kopa to&nbsp;będzie nam bardzo miło. Proszę pamiętać, że&nbsp;tu nie chodzi o&nbsp;dwójkę osób ale&nbsp;o całą społeczność, która próbujemy zaangażować &#8211; w&nbsp;ciągu kilku miesięcy a&nbsp;nie dni.</p>
<p><strong>Mediafun: I&nbsp;ostatnie pytanie: kiedy pierwsze zdjęcie na&nbsp;Istagramie czy pierwszy check-in na&nbsp;foursquerze? Mówiąc językiem normalnych ludzi, kiedy wyjeżdżacie?</strong><br />
Normalnie mówiąc w&nbsp;poniedziałek rano &#8211; 27 lutego. Kilkanaście godzin później pierwszy check-in :)</p>
<p>A&nbsp;całą wyprawę możecie śledzić pod&nbsp;tymi adresami:</p>
<p>Blog &#8211; <a href="http://podrozniccy.com/pl">podrozniccy.com</a><br />
Facebook &#8211; <a href="http://facebook.com/podrozniccy">facebook.com/podrozniccy</a><br />
Instagram &#8211; <a href="http://followgram.me/podrozniccy">followgram.me/podrozniccy</a><br />
Pinterest &#8211; <a href="http://pinterest.com/podrozniccy">pinterest.com/podrozniccy</a><br />
YouTube &#8211; <a href="http://www.youtube.com/user/podrozniccy">youtube.com/user/podrozniccy</a><br />
foursquare &#8211; <a href="http://foursquare.com/user/22329506">foursquare.com/user/22329506</a><br />
audioBoo &#8211; <a href="http://audioboo.fm/podrozniccy">audioboo.fm/podrozniccy</a><br />
lubimyczytac &#8211; <a href="http://lubimyczytac.pl/profil/84349/podrozniccy-gorniccy">lubimyczytac.pl/profil/84349/podrozniccy-gorniccy</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.mediafun.pl/niesamowita-podroz-sladami-witkacego-czyli-panstwo-podrozniccy-w-mediach-spolecznosciowych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Grycanki na&#160;Pudelku czyli kto tu kogo pompuje &#8211; rozmowa z&#160;Pudelkiem (video)</title>
		<link>http://www.blog.mediafun.pl/grycanki-na-pudelku-czyli-kto-tu-kogo-pompuje-rozmowa-z-pudelkiem-video/</link>
		<comments>http://www.blog.mediafun.pl/grycanki-na-pudelku-czyli-kto-tu-kogo-pompuje-rozmowa-z-pudelkiem-video/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 19 Jan 2012 18:31:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>MediaFun</dc:creator>
				<category><![CDATA[featured]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[Grycan]]></category>
		<category><![CDATA[Grycanki]]></category>
		<category><![CDATA[Pudelek]]></category>
		<category><![CDATA[Rafał Werczyński]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mediafun.pl/?p=5308</guid>
		<description><![CDATA[O&#160;pewnym fenomenie medialnym wiązanym z&#160;nazwiskiem Grycan rozmawiałem z&#160;Rafałem Werczyńskim &#8211; szefem komunikacji Pudelek.pl. W&#160;tle rozmowy przewinął się temat Bartka Topy i&#160;wkrętki medialnej &#8211; zapraszam.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>O&nbsp;pewnym fenomenie medialnym wiązanym z&nbsp;nazwiskiem Grycan rozmawiałem z&nbsp;Rafałem Werczyńskim &#8211; szefem komunikacji Pudelek.pl. W&nbsp;tle rozmowy przewinął się temat Bartka Topy i&nbsp;wkrętki medialnej &#8211; zapraszam.</p>
<p><iframe width="629" height="320" src="http://www.youtube.com/embed/PLTxoyy_GF4" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.mediafun.pl/grycanki-na-pudelku-czyli-kto-tu-kogo-pompuje-rozmowa-z-pudelkiem-video/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dla Bartka Topy było to&#160;zadanie aktorskie&#8230; finał interesującego virala i&#160;inne gwiazdy YouTube</title>
		<link>http://www.blog.mediafun.pl/dla-bartka-topy-bylo-to-zadanie-aktorskie-final-interesujacego-virala-i-inne-gwiazdy-youtube/</link>
		<comments>http://www.blog.mediafun.pl/dla-bartka-topy-bylo-to-zadanie-aktorskie-final-interesujacego-virala-i-inne-gwiazdy-youtube/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 14 Jan 2012 22:52:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>MediaFun</dc:creator>
				<category><![CDATA[featured]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[reklama społeczna]]></category>
		<category><![CDATA[autyzm]]></category>
		<category><![CDATA[Autyzm wprowadza zmysły w błąd]]></category>
		<category><![CDATA[Bartek Topa]]></category>
		<category><![CDATA[Grzegorz Miecugow]]></category>
		<category><![CDATA[kampania wirusowa]]></category>
		<category><![CDATA[Superbohater czuwa]]></category>
		<category><![CDATA[Superman Warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[Topa w metrze]]></category>
		<category><![CDATA[viral]]></category>
		<category><![CDATA[vlog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mediafun.pl/?p=5304</guid>
		<description><![CDATA[Podoba mi się, że&#160;historia z&#160;pijanym aktorem w&#160;metrze i&#160;jego występami w&#160;programie na&#160;żywo okazała się sprytnie wyreżyserowaną kampanią społeczną, która ujawniła się dzisiaj tym interesującym spotem: I&#160;niby żółć wylewana w&#160;komentarzach pod&#160;filmami i&#160;tekstami na&#160;serwisach plotkarskich nie powinna mnie dziwić, to&#160;jeszcze tydzień wcześniej nabijanie <a href="http://www.blog.mediafun.pl/dla-bartka-topy-bylo-to-zadanie-aktorskie-final-interesujacego-virala-i-inne-gwiazdy-youtube/">[...]</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Podoba mi się, że&nbsp;historia z&nbsp;<a href="http://youtu.be/gX92deUEMs4">pijanym aktorem w&nbsp;metrze</a> i&nbsp;jego występami w&nbsp;programie na&nbsp;żywo okazała się sprytnie wyreżyserowaną kampanią społeczną, która ujawniła się dzisiaj tym interesującym spotem:</p>
<p><iframe width="630" height="350" src="http://www.youtube.com/embed/2vhqJrEE5_g" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>I&nbsp;niby żółć wylewana w&nbsp;komentarzach pod&nbsp;filmami i&nbsp;tekstami na&nbsp;serwisach plotkarskich nie powinna mnie dziwić, to&nbsp;jeszcze tydzień wcześniej nabijanie się z&nbsp;“pijanego” Grzegorza Miecugowa na&nbsp;wizji okazało się wyśmiewaniem z&nbsp;chorego człowieka na&nbsp;lekach antydepresyjnych (a&nbsp;może tłumaczenie w&nbsp;wywiadzie dla Wprost nie było zbyt przekonujące). </p>
<p>To&nbsp;niestety oznacza, że&nbsp;szybko zapominamy o&nbsp;szoku, zaskoczeniu czy myślach, które pojawiają się w&nbsp;momencie prowokacji czy przekraczania kolejnych granic przez kampanie społeczne. A&nbsp;to właśnie kampanie społeczne często takie granice przekraczają bo ich zadaniem jest zaszokować, zmusić do&nbsp;myślenia czy przede wszystkim skłonić do&nbsp;działania. Zaskakują i&nbsp;szokują więc od&nbsp;dawna. </p>
<p>W&nbsp;kampanii fundacji Synapsis „Autyzm wprowadza zmysły w&nbsp;błąd” chyba po&nbsp;raz pierwszy tak odważnie skorzystano z&nbsp;medium publicznego i&nbsp;przyznam, że&nbsp;trudno mi uwierzyć, że&nbsp;realizator nic nie wiedział o&nbsp;całej akcji o&nbsp;dopuścił do&nbsp;dziwnych sytuacji na&nbsp;wizji przez dobre kilka minut (poruszam ten temat szerzej w&nbsp;wypowiedzi video). </p>
<p><iframe width="630" height="457" src="http://www.youtube.com/embed/kBw8djXIx7E" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Pamiętna akcja Croppa z&nbsp;pralką biegająco po&nbsp;sopockim molo też trafiła na&nbsp;wizję, ale&nbsp;tutaj był trochę inny mechanizm&#8230; po&nbsp;prostu kamera zainteresowała się czymś dziwnym, ciekawym a&nbsp;dziennikarz prowadzący program sam się wkręcił :-)</p>
<p><iframe frameborder="0" width="480" height="270" src="http://www.dailymotion.com/embed/video/xix5xo"></iframe></p>
<p>Tak więc kolejny krok w&nbsp;przekraczaniu granic został zrobiony, ok. w&nbsp;słusznym celu, nie narzekam – stwierdzam po&nbsp;prostu fakt. Ale&nbsp;dzisiaj pewnie nie do&nbsp;pomyślenia byłaby taka dziwna akcja, nietypowe zachowanie dziennikarza prowadzącego serwis informacyjny&#8230; a&nbsp;za rok czy dwa? Też w&nbsp;słusznym celu? Te granice zacierają się coraz bardziej.</p>
<p><img alt="" src="http://farm8.staticflickr.com/7010/6697040529_dec4a573cb_m.jpg" class="alignright" width="240" height="135" />To&nbsp;dopiero początek roku, a&nbsp;mieliśmy już kilka mocno nietypowych, szokujących medialnych wydarzeń i&nbsp;mimo, że&nbsp;Bartek Topa, Grzegorz Miecugow, Maja Frykowska i&nbsp;Warszawski Superman to&nbsp;zupełnie różne światy, to&nbsp;jednak łączy ich jeden wspólny mechanizm i&nbsp;trochę o&nbsp;takich moich spostrzeżeniach postanowiłem pogadać do&nbsp;kamery w&nbsp;dzisiejszym vlogu – 12 minut, zapraszam.</p>
<p><iframe width="629" height="320" src="http://www.youtube.com/embed/YO5zSsLAW7o" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>A&nbsp;tutaj polecam komentarz <a href="http://tomasz.topa.pl/bartlomiej-topa-nacpany-dziwna-akcja.html">Tomka Topy</a> o&nbsp;całej akcji &#8211; chociaż nie zgadzam się z&nbsp;Tomkiem, bo właśnie te virale trafiły tam, gdzie powinny, do&nbsp;zwykłych internautów, kowalskich dla których internet to&nbsp;Onet, Allegro i&nbsp;Pudelek. Teraz wyjaśnieniem akcji zajmują się &#8220;oświeceni kowalscy&#8221; :-). Pewnie przydałyby się jeszcze jakieś szersze działania na&nbsp;ulicy (outdoor) czy więcej spotów, ale&nbsp;jak rozumiem jest to&nbsp;kwestia budżetu.</p>
<p>Wrażenia z&nbsp;&#8220;finału&#8221; akcji z&nbsp;aktorem na&nbsp;<a href="http://kampanianazywo.pl/opinie/sposob-na-skuteczna-kampanie-spoleczna-zaszokowac/">Kampania na&nbsp;żywo</a>.</p>
<p>Gdzieś jeszcze w&nbsp;sieci znaleźliście wrażenia blogerów? Podrzućcie proszę w&nbsp;komentarzach.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.mediafun.pl/dla-bartka-topy-bylo-to-zadanie-aktorskie-final-interesujacego-virala-i-inne-gwiazdy-youtube/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>MaturaToBzdura.TV, boom headshot i&#160;tarcza szmato a&#160;język marketingu w&#160;morzu wiedzy i&#160;niewiedzy</title>
		<link>http://www.blog.mediafun.pl/maturatobzdura-tv-boom-headshot-i-tarcza-szmato-a-jezyk-marketingu-w-morzu-wiedzy-i-niewiedzy/</link>
		<comments>http://www.blog.mediafun.pl/maturatobzdura-tv-boom-headshot-i-tarcza-szmato-a-jezyk-marketingu-w-morzu-wiedzy-i-niewiedzy/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 14 Jan 2012 04:30:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>MediaFun</dc:creator>
				<category><![CDATA[featured]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[matura to bzdura]]></category>
		<category><![CDATA[MaturaToBzdura.tv]]></category>
		<category><![CDATA[Rojo]]></category>
		<category><![CDATA[vlog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mediafun.pl/?p=5295</guid>
		<description><![CDATA[Ten wpis jest trochę spóźniony &#8211; dobre godzin wcześniej pojawił się najpierw materiał na&#160;YouTube, a&#160;ponieważ miał formę vloga to&#160;uznałem, że&#160;na samym YouTube sobie świetnie poradzi. Ale&#160;blog to&#160;blog i&#160;w końcu moje centrum dowodzenia i&#160;szkoda mi tak rozdzielać (i&#160;tak porozrzucaną już po&#160;różnych <a href="http://www.blog.mediafun.pl/maturatobzdura-tv-boom-headshot-i-tarcza-szmato-a-jezyk-marketingu-w-morzu-wiedzy-i-niewiedzy/">[...]</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img alt="" src="http://farm8.staticflickr.com/7173/6693141495_e8c6dedf22_m.jpg" class="alignright" width="240" height="240" />Ten wpis jest trochę spóźniony &#8211; dobre godzin wcześniej pojawił się najpierw materiał na&nbsp;YouTube, a&nbsp;ponieważ miał formę vloga to&nbsp;uznałem, że&nbsp;na samym YouTube sobie świetnie poradzi. Ale&nbsp;blog to&nbsp;blog i&nbsp;w końcu moje centrum dowodzenia i&nbsp;szkoda mi tak rozdzielać (i&nbsp;tak porozrzucaną już po&nbsp;różnych społecznościówkach) komunikację, więc w&nbsp;końcu vlog wylądował na&nbsp;blogu :-). Ale&nbsp;jak chcecie być na&nbsp;bieżąco ze wszystkimi materiałami jakie wrzucam na&nbsp;YouTube, wystarczy <a href="http://www.youtube.com/user/blogmediafunpl">zasubskrybować mój kanał</a> (i&nbsp;np. włączyć powiadomienie mailowe), wtedy nic nie przegapicie. </p>
<p>Zanim stracicie 9 minut na&nbsp;moje bajdurzenia polecam najpierw obejrzeć 59 odcinek MaturaToBzdura.TV – jest tam kilka niezłych kwiatków (a&nbsp;nawet cały bukiecik).</p>
<p><iframe width="630" height="350" src="http://www.youtube.com/embed/Bstgi8JOl3I" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>I&nbsp;moje przemyślenia, które od&nbsp;niewiedzy lub dziwnej ingorancji (bo naprawdę trzeba się chyba mocno starać aby nie znać odpowiedzi na&nbsp;niektóre pytania) zawędrowały na&nbsp;tereny marketingu i&nbsp;współczesnego języka reklamy, który coraz częściej odnosi się do&nbsp;tego, co jest na&nbsp;youtube, kwejku, demotywatorach i&nbsp;innych memach:</p>
<p><iframe width="629" height="320" src="http://www.youtube.com/embed/pBq39J6UU4o" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>A&nbsp;we vlogu pojawia się jeszcze nawiązanie do&nbsp;okrzyków “tarcza szmato”, “boom headshot” i&nbsp;mordor wykrzykiwanych przez Rojowników-Tarczowników :-)</p>
<p><iframe width="630" height="350" src="http://www.youtube.com/embed/AsbEi_0pUSg" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.mediafun.pl/maturatobzdura-tv-boom-headshot-i-tarcza-szmato-a-jezyk-marketingu-w-morzu-wiedzy-i-niewiedzy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Świadectwo nawrócenia Frykowskiej i&#160;medialne dylematy</title>
		<link>http://www.blog.mediafun.pl/swiadectwo-nawrocenia-frykowskiej-i-medialne-dylematy/</link>
		<comments>http://www.blog.mediafun.pl/swiadectwo-nawrocenia-frykowskiej-i-medialne-dylematy/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Jan 2012 13:57:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>MediaFun</dc:creator>
				<category><![CDATA[featured]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[Frykowska]]></category>
		<category><![CDATA[Frytka]]></category>
		<category><![CDATA[Jezus Jest Panem]]></category>
		<category><![CDATA[Świadectwo nawrócenia Mai Frykowskiej]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mediafun.pl/?p=5267</guid>
		<description><![CDATA[Pojawiła się dzisiaj w&#160;sieci prawdziwa zagwozdka medialna, którą polecam obserwować szczególnie tym, którzy interesują się mediami. Podejrzewam, że&#160;już w&#160;trakcie pisania tego tekstu temat nawrócenia Frytki (musiałem zajrzeć do&#160;Wikipedii aby dojść jak się dziewczyna nazywa – kiedyś Agnieszka „Frytka” Frykowska, teraz <a href="http://www.blog.mediafun.pl/swiadectwo-nawrocenia-frykowskiej-i-medialne-dylematy/">[...]</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img alt="" src="http://farm8.staticflickr.com/7029/6627815729_ef9d2bc184_m.jpg" class="alignright" width="240" height="240" />Pojawiła się dzisiaj w&nbsp;sieci prawdziwa zagwozdka medialna, którą polecam obserwować szczególnie tym, którzy interesują się mediami. Podejrzewam, że&nbsp;już w&nbsp;trakcie pisania tego tekstu temat nawrócenia Frytki (musiałem zajrzeć do&nbsp;Wikipedii aby dojść jak się dziewczyna nazywa – kiedyś Agnieszka „Frytka” Frykowska, teraz Maja Frykowska&#8230; a&nbsp;po drodze była chyba jeszcze Fricca) pojawił się już w&nbsp;serwisach plotkarskich (o, na&nbsp;<a href="http://www.pudelek.pl/artykul/37394/frytka_znalazlam_jezusa_chrystusa_zobacz/">Pudelku</a> już jest, na&nbsp;gazeta.pl pewnie też na&nbsp;głównej wyląduje).</p>
<p>Pewnie jak większość internautów i&nbsp;znajomych, którzy podsyłali ten film, nie wiem za&nbsp;bardzo o&nbsp;co chodzi &#8211; Frytka znana mi do&nbsp;tej pory z&nbsp;Big Brothera, jakichś pyskówek na&nbsp;youtube, otwarcia BurgerKinga, nokautu u&nbsp;Cejrowskiego, spadku w&nbsp;Ameryce niespecjalnie udanych medialnych ruchów powraca dzisiaj z&nbsp;cukierkowym filmem, który pewnie przez najbliższe kilka dni (i&nbsp;tylko tyle) zawojuje polskim internetem. Śmierci Hanki co prawda nie przebije, ale&nbsp;potencjał virala w&nbsp;kategori „WTF” ma ten materiał niewątpliwie. </p>
<p><iframe width="629" height="320" src="http://www.youtube.com/embed/hr42Mc92Mhk" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Jaki kraj taki Tom Cruise chciałoby się rzec, ponieważ pamiętam ogromny szum medialny, związany z&nbsp;wygłupami Cruisa zafascynowanego scjentologią. I&nbsp;to właśnie przez pewien czas Tom Cruise stał się niejako rzecznikiem tego kościoła (przynajmniej dla plebsu).</p>
<p><a href="http://nickycruz.ovh.org/glowna.html"><img alt="" src="http://farm8.staticflickr.com/7014/6627815479_48edf9d5c3.jpg" class="aligncenter" width="500" height="436" /></a></p>
<p>Pominę milczeniem wygląd strony do&nbsp;której prowadzi link na&nbsp;youtubowym profilu osoby, która umieściła ten film (to&nbsp;ten zrzut powyżej). Przeklikałem się pobieżnie przez podaną na&nbsp;końcu filmu stronę <a href="http://www.jjp.org.pl">www.jjp.org.pl</a>. Nie rozeznaje się w&nbsp;mnogości kościołów i&nbsp;specyfice sług bożych, więc nie będę komentował ani oceniał tej instytucji, ale&nbsp;chciałem tym wpisem zwrócić uwagę na&nbsp;kilka kwestii. </p>
<p><a href="http://www.jjp.org.pl/index.php"><img alt="" src="http://farm8.staticflickr.com/7025/6627826875_93cf110703.jpg" class="aligncenter" width="500" height="470" /></a></p>
<p>Pierwsza ma charakter medialny (a&nbsp;jakże). Załóżmy na&nbsp;potrzeby tego wpisu, że&nbsp;jest to&nbsp;kampania, a&nbsp;nie prywatne wyznanie Frykowskiej – raczej mało vlogowa realizacja, montaż, muzyczka, cukierkowy wydźwięk i&nbsp;adres na&nbsp;końcu – typowy film w&nbsp;kategorii „wspierają nas XXX” czy „zaufali nam XXX”. Czy angażowanie tak kontrowersyjnej osoby w&nbsp;kampanie promocyjną organizacji to&nbsp;dobry ruch? Niewątpliwie nastąpi duże zainteresowanie mediów, ale&nbsp;nie samym kościołem czy organizacją ale&nbsp;samą Frykowską i&nbsp;jej sensacyjnym nawróceniem. Już widzę jutrzejsze nagłówki w&nbsp;Fakcie czy SE :-) Sama Maja Frykowska będzie teraz ciągana po&nbsp;mediach i&nbsp;tabloidach i&nbsp;mimo woli stanie się rzecznikiem organizacji w&nbsp;mediach które szukają sensacji. I&nbsp;na pewno nie uniknie pytań związanych o&nbsp;organizacje, którą reprezentuje. A&nbsp;dla każdego dziennikarza, będzie wyzwaniem aby jakoś Frykowską skompromitować, wyciągnąć jakąś nieścisłość&#8230; więc nagle, z&nbsp;punktu widzenia organizacji, taka osoba staje się odbezpieczonym medialnym granatem. </p>
<p>Każda kontrowersyjna rzecz jaką od&nbsp;dzisiaj zrobi, powie, napisze, zostanie „przypięta” do&nbsp;niej jak i&nbsp;do reprezentowanego przez nią kościoła. Chyba, że&nbsp;Frykowska przeszła dobry trening medialny (zresztą doświadczenie ma) i&nbsp;będzie nad&nbsp;nią czuwał jakiś kościelno-organizacyjny anioł stróż. Jeśli byłbym osobą odpowiedzialną za&nbsp;komunikację w&nbsp;organizacji to&nbsp;chyba czekałyby mnie nieprzespane noce i&nbsp;jeszcze gorsze poranki przy przeglądaniu codziennej prasy. Czas pokaże jak to&nbsp;się medialnie rozegra.</p>
<p>Druga kwestia, to&nbsp;reakcje w&nbsp;internecie. Tutaj nie będzie litości, zwłaszcza, że&nbsp;już po&nbsp;samych tytułach w&nbsp;mediach internetowych widać, że&nbsp;lekko nie będzie. Nie wiem tylko czy to&nbsp;wyznanie ma siłę aby stać się jakimś internetowym memem (chociaż pewnie jakieś przeróbki się pojawią). </p>
<p>A&nbsp;trzecią kwestią, która pewnie zniknie gdzieś w&nbsp;komentarzach i&nbsp;dyskusjach o&nbsp;nawróceniu Frykowskiej, to&nbsp;jest temat, który coraz częściej jest poruszany w&nbsp;mediach katolickich&#8230; takich normalnych, nie fanatycznych. To&nbsp;kwestia pewnego rodzaju ostracyzmu, czy naśmiewania się z&nbsp;tych, którzy odważnie i&nbsp;jasno przyznają się do&nbsp;swojej wiary czy uczuć związanych z&nbsp;religijnością. Dzisiaj modniej i&nbsp;bardziej cool jest olać święta i&nbsp;wyjechać do&nbsp;ciepłych krajów niż spotykać się z&nbsp;rodziną, razem ubierać choinkę i&nbsp;pamiętać o&nbsp;tym, że&nbsp;25 grudnia to&nbsp;święto narodzin Jezusa a&nbsp;nie spęd rodzinny ze stołami jadła. Dobra, lecę w&nbsp;zbyt duchowe rejony, ale&nbsp;chyba wiecie o&nbsp;co chodzi&#8230; ktoś rezygnujący z&nbsp;imprezy na&nbsp;rzecz duchowych obowiązków jest uważany za&nbsp;dziwaka i&nbsp;ludzie patrzą na&nbsp;niego trochę tak jak kiedyś na&nbsp;murzynów&#8230; </p>
<p>Jestem bardzo ciekawy, jak ten wątek wyznania wiary przez Frykowską będzie się przewijał w&nbsp;mediach.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.mediafun.pl/swiadectwo-nawrocenia-frykowskiej-i-medialne-dylematy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Finał TOP Model – to&#160;było wyzwanie aby obejrzeć całość</title>
		<link>http://www.blog.mediafun.pl/final-top-model-%e2%80%93-to-bylo-wyzwanie-aby-obejrzec-calosc/</link>
		<comments>http://www.blog.mediafun.pl/final-top-model-%e2%80%93-to-bylo-wyzwanie-aby-obejrzec-calosc/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 08 Dec 2011 16:16:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>MediaFun</dc:creator>
				<category><![CDATA[featured]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[obejrzane]]></category>
		<category><![CDATA[Rochstar]]></category>
		<category><![CDATA[Top Model]]></category>
		<category><![CDATA[tvn]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mediafun.pl/?p=5196</guid>
		<description><![CDATA[Mam dzisiaj za&#160;dobry humor, nie wiem z&#160;czego to&#160;wynika, więc postanowiłem to&#160;zrównoważyć jakimś wpisem krytycznym&#8230; do&#160;czego by się tu przyczepić&#8230; hmm, długo nie muszę szukać, ciągle nie mogę ochłonąć po&#160;wyjątkowo kiepskim pseudowidowisku jakim był wczorajszy finał ramówkowego hitu telewizji TVN – <a href="http://www.blog.mediafun.pl/final-top-model-%e2%80%93-to-bylo-wyzwanie-aby-obejrzec-calosc/">[...]</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mam dzisiaj za&nbsp;dobry humor, nie wiem z&nbsp;czego to&nbsp;wynika, więc postanowiłem to&nbsp;zrównoważyć jakimś wpisem krytycznym&#8230; do&nbsp;czego by się tu przyczepić&#8230; hmm, długo nie muszę szukać, ciągle nie mogę ochłonąć po&nbsp;wyjątkowo kiepskim pseudowidowisku jakim był wczorajszy finał ramówkowego hitu telewizji TVN – drugiej edycji Top Model. </p>
<p>Jako człowiek z&nbsp;wysoką tolerancją na&nbsp;szmirę naprawdę musiałem się mocno starać aby to&nbsp;wytrzymać, tak kiepskiej produkcji z&nbsp;rąk TVN nie widziałem od&nbsp;czasów pierwszych odcinków „Wszyscy kochają Romana”.</p>
<p>Najciekawszym punktem finału była czołówka, która bardzo mi się podoba w&nbsp;tej edycji. Ale&nbsp;czołówka nie była niczym nowym, tak zaczynał się każdy odcinek.</p>
<p><iframe width="629" height="320" src="http://www.youtube.com/embed/zdv7MgEG9d4" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>To&nbsp;co działo się później to&nbsp;jakaś pomyłka, nie wiem z&nbsp;czego to&nbsp;wynikało, miałem wrażenie, że&nbsp;zarówno producent, reżyser i&nbsp;scenarzysta wycofali się w&nbsp;ostatniej chwili i&nbsp;trzeba było coś na&nbsp;szybko zmontować w&nbsp;jeden dzień. Dziwny scenariusz, jakieś wstawki nakręcone wcześniej, zestresowani prowadzący, dłużyzny, zero napięcia i&nbsp;napompowana atmosfera, z&nbsp;której wiało totalną sztucznością. </p>
<p>Przynajmniej nie było pięciu prowadzących (naliczyłem trzech), bo w&nbsp;tym wyścigu to&nbsp;Polsat jest liderem, potrafiącym upchnąć pięciu prowadzących w&nbsp;jeden wieczór (widziałem to&nbsp;podczas jakiegoś sylwestra). </p>
<p>Coś tam reżyser próbował na&nbsp;szybko posklejać z&nbsp;tego co dostał lub obejrzał w&nbsp;internecie. Przez ostatnie kilka dni sporo moich znajomych linkowało do&nbsp;tego materiału, świetnego, dynamicznego i&nbsp;energetycznego pokazu mody, obejrzyjcie:</p>
<p><iframe width="629" height="320" src="http://www.youtube.com/embed/36LOHB5PjpM" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>I&nbsp;pewnie ktoś z&nbsp;produkcji również obejrzał ten film i&nbsp;chciał zrobić coś podobnego, zadzwonił do&nbsp;Michała Szpaka (X factor) żeby coś na&nbsp;szybko zaśpiewał, a&nbsp;modelki będą chodzić. Przepaść i&nbsp;żal – ciężko było na&nbsp;to patrzeć, możecie znaleźć cały finał na&nbsp;<a href="http://topmodel.tvn.pl/odcinki,odcinek-14,najnowsze,5470,1.html">tvn playerze</a> (Szpak zaczyna się w&nbsp;30 minucie). </p>
<p><img alt="" src="http://farm8.staticflickr.com/7153/6477339649_df62f56468_z.jpg" class="aligncenter" width="630" height="475" /></p>
<p>Modelki? Nie mnie oceniać, nie znam się, ale&nbsp;miały strasznie niewdzięczną rolę, ktoś je ciągle przestawiał, ogólnie oprócz paru wyjść w&nbsp;niespecjalnie interesujących kreacjach to&nbsp;stały gdzieś w&nbsp;kącie, gdzie ledwo sięgał operator ze światłem. Musiały jeszcze słuchać jakichś kiepskich wypowiedzi dżury „naprawdę jesteś fashion i&nbsp;tap madl” od&nbsp;których i&nbsp;tak nic nie zależało bo głosowali widzowie na&nbsp;numery smsów, które przez prowadzącego Michała Piróga i&nbsp;tak zostały pomylone. Modelki, które miały być gwiazdami i&nbsp;najważniejszym elementem programu były traktowane jak manekiny do&nbsp;przestawiania, całość jakoś dziwnie mi się komponowała.</p>
<p>Żal mi było publiczności, które miała tworzyć atmosferę show i&nbsp;wypełniać pustawe studio, ale&nbsp;już bardziej energetyczna jest publiczność w&nbsp;familiadzie. </p>
<p>Myślę, że&nbsp;obejrzenie całego programu był wielkim wyzwaniem, nawet dla wielkich miłośników Top Model, bo bardziej ekscytujące były pokazy Miss Polonia kilkanaście lat temu i&nbsp;gdyby nie to, że&nbsp;w tym czasie robiłem jakieś porządki na&nbsp;dysku i&nbsp;inne automatyczne prace, to&nbsp;te 90 minut przed ekranem byłyby totalnie zmarnowanym czasem. </p>
<p>Dziwie się, że&nbsp;taki gniot wyszedł spod rąk stacji TVN i&nbsp;produkcji <a href="http://www.rochstar.tv/index.php">Rochstar</a> – obie firmy, bądź co bądź potrafią robić widowiska i&nbsp;taki produkt jaki „telewizyjny show” mają opanowany do&nbsp;perfekcji. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.mediafun.pl/final-top-model-%e2%80%93-to-bylo-wyzwanie-aby-obejrzec-calosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Monitorujemy media aby przewidywać przyszłość (Culturomics 2.0)</title>
		<link>http://www.blog.mediafun.pl/monitorujemy-media-aby-przewidywac-przyszlosc-culturomics-2-0/</link>
		<comments>http://www.blog.mediafun.pl/monitorujemy-media-aby-przewidywac-przyszlosc-culturomics-2-0/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 21 Nov 2011 13:49:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Barbara Jakubek</dc:creator>
				<category><![CDATA[featured]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[Culturomics]]></category>
		<category><![CDATA[Kalev Leetaru]]></category>
		<category><![CDATA[monitoring social media]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mediafun.pl/?p=5088</guid>
		<description><![CDATA[Culturomics 2.0 to&#160;narzędzie, dzięki któremu możliwe jest monitorowanie mediów na&#160;całym świecie i&#160;analizowanie danych, jakich dostarczają. To&#160;maszyna, która dosłownie czyta wszystkie codzienne wiadomości na&#160;całym świecie i&#160;przedstawia nam wnioski, jakie z&#160;tego wyciągnęła. Pośród rozlicznych zastosowań tego narzędzia znajduje się prognozowanie wydarzeń kulturowych, <a href="http://www.blog.mediafun.pl/monitorujemy-media-aby-przewidywac-przyszlosc-culturomics-2-0/">[...]</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://firstmonday.org/htbin/cgiwrap/bin/ojs/index.php/fm/article/view/3663/3040">Culturomics 2.0</a> to&nbsp;narzędzie, dzięki któremu możliwe jest monitorowanie mediów na&nbsp;całym świecie i&nbsp;analizowanie danych, jakich dostarczają. To&nbsp;maszyna, która dosłownie czyta wszystkie codzienne wiadomości na&nbsp;całym świecie i&nbsp;przedstawia nam wnioski, jakie z&nbsp;tego wyciągnęła. Pośród rozlicznych zastosowań tego narzędzia znajduje się prognozowanie wydarzeń kulturowych, gospodarczych czy politycznych. Culturomics 2.0 działa od&nbsp;roku 2011 i&nbsp;ma już na&nbsp;swoim koncie przewidzenie momentu rozpoczęcia <a href="http://www.bbc.co.uk/news/technology-14841018">rewolucji w&nbsp;Egipcie</a> czy też oszacowanie z&nbsp;dokładnością do&nbsp;200 km miejsca, w&nbsp;którym znaleziono Osamę bin Ladena. Brzmi jak science-fiction? To&nbsp;czytajcie dalej, podczas warszawskiego <a href="http://forumiab.pl/">Forum IAB</a> rozmawiałam z&nbsp;twórcą tego projektu &#8211; Kalevem Leetaru.</p>
<p><iframe width="629" height="320" src="http://www.youtube.com/embed/ibWfZgP5dU8" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p><strong>Barbara Jakubek: W&nbsp;prostych słowach: czym jest Culturomics 2.0?</strong><br />
<a href="http://www.kalevleetaru.com/">Kalev Leetaru</a>: Mniej więcej rok temu grupa z&nbsp;Harvardu współpracująca z&nbsp;GoogleBooks (ich prezentację możecie zobaczyć <a href="http://www.ted.com/talks/what_we_learned_from_5_million_books.html?utm_source=feedburner">tutaj</a>) stworzyła tak zwany <a href="http://www.culturomics.org/Resources/A-users-guide-to-culturomics">Culturomics 1.0</a>, czyli koncepcję tego, co się stanie, jeśli się weźmie zeskanowaną treść książek i&nbsp;sprawdzi jak często pewne słowo pojawia się w&nbsp;tych książkach w&nbsp;określonym przedziale czasu, co stanowi o&nbsp;popularności słowa na&nbsp;przestrzeni czasu.</p>
<p>My zastosowaliśmy ten pomysł, by zobaczyć, co się stanie, jeśli się użyje codziennych wiadomości i&nbsp;spojrzy na&nbsp;geograficzny rozkład całości, żeby zobaczyć jak odpowiednie dane się ze sobą łączą. Zatem przykładowo obserwujesz to, jak dana emocja, pozytywna lub negatywna, wiąże się z&nbsp;danymi obszarami świata i&nbsp;jak one łączą się z&nbsp;innymi lokalizacjami w&nbsp;czasie i&nbsp;przestrzeni.<br />
Zatem wychodzimy poza śledzenie słowa w&nbsp;czasie, rozważamy jak możemy badać te rzeczy jako całość, budując sieć emocji, i&nbsp;geograficznie i&nbsp;w czasie, i&nbsp;obserwujemy, co z&nbsp;tą wiedzą możemy zrobić.</p>
<p><strong>BJ: Czy używacie tylko prasy czy też innych mediów? Czy używacie mediów społecznościowych i&nbsp;blogów?</strong><br />
KL: W&nbsp;tym konkretnym badaniu bierzemy pod&nbsp;uwagę tylko media głównego nurtu. Zatem badamy telewizję, radio, radio krótkofalowe, prasę &#8211; a&nbsp;więc dzienniki, magazyny, czasopisma branżowe etc. Zatem badamy całość głównego nurtu mediów, które tłumaczymy na&nbsp;angielski. Nie badamy natomiast mediów społecznościowych, ponieważ przez większość połowy stulecia, nad&nbsp;którym pracujemy, oczywiście media społecznościowe jeszcze nie istniały.</p>
<p>Teraz zaczynamy badać współczesną sieć, wkładamy dużo pracy w&nbsp;zgłębianie tego tematu. Kluczowe zagadnienia, jakie się pojawiają to&nbsp;takie, jak np. Twitter. Twitter ma duży zasięg w&nbsp;Stanach Zjednoczonych, natomiast w&nbsp;pewnych innych krajach go nie ma &#8211; są inne strony społecznościowe chętniej uczęszczane. Oczywiście trzeba zrozumieć ten krajobraz. Niejednokrotnie przekonujemy się, że&nbsp;inne media są częściej używane w&nbsp;branży technologicznej,a inne w&nbsp;branży sportowej, więc trzeba nieco lepiej zrozumieć ten układ. Ale&nbsp;to jest dokładnie to, do&nbsp;czego dążymy &#8211; media głównego nurtu, dają nam wgląd w&nbsp;historyczne prawidłowości, zaś social media dają nam coraz większą dokładność.</p>
<p>Na&nbsp;przykład w&nbsp;odniesieniu do&nbsp;ostatnich lat badamy anglojęzyczne Google News oraz wiadomości internetowe, co daje bardzo dużą dokładność danych. Zatem na&nbsp;przykład zamiast tysięcy lub dziesiątek tysięcy artykułów dziennie, możemy mieć ponad sto tysięcy dziennie. O&nbsp;tyle większe może być zagęszczenie artykułów z&nbsp;całego świata &#8211; a&nbsp;naszym zamysłem jest osiągać coraz większe zagęszczenie danych, w&nbsp;miarę jak wchodzimy w&nbsp;temat social media &#8211; i&nbsp;łączyć te dane.</p>
<p>Na&nbsp;przykład, jeśli zobaczę, że&nbsp;ilość tysięcy twitów o&nbsp;danym produkcie opada, czy ma to&nbsp;duże znaczenie? Mając tylko jeden rok danych, nie mogę dokonać wystarczających obserwacji. Jednak jeśli połączę te dane z&nbsp;danymi z&nbsp;GoogleBooks, z&nbsp;wiadomościami historycznymi, z&nbsp;wiadomościami z&nbsp;internetu i&nbsp;jeszcze z&nbsp;mediów społecznościowych, wówczas mogę spojrzeć na&nbsp;trend obejmujący znacznie dłuższy okres.</p>
<p><strong>BJ: Jakie są najstarsze źródła, z&nbsp;jakich korzystacie?</strong><br />
KL: Obecne badania obejmują archiwum <a href="http://www.nytimes.com/ref/membercenter/nytarchive.html">New York Times</a> między 1945 a&nbsp;2005 rokiem, kolekcję Summary of World Broadcasts (SWB), czyli kolekcję obejmującą brytyjskie źródła telewizyjne, monitorującą globalne media na&nbsp;świecie &#8211; od&nbsp;1979 roku do&nbsp;teraz, kolekcję GoogleNews w&nbsp;języku angielskim &#8211; wiadomości z&nbsp;całego świata.</p>
<p><strong>BJ: Czy będziecie sięgali po&nbsp;starsze media?</strong><br />
KL: Tak. W&nbsp;istocie badamy sporo projektów z&nbsp;tej samej kategorii, przewidując kondycję krajów. Ale&nbsp;także bardziej tradycyjne zagadnienia. Badamy zagadnienia z&nbsp;okresu wojny secesyjnej, cały zakres zagadnień historycznych, które są związane naukami humanistycznymi czy socjologią, zatem badamy ogromną ilość historycznych gazet, historycznych książek, nowszych materiałów z&nbsp;wielu różnych rodzajów źródeł. Spora część historii to&nbsp;nie tylko gazety i&nbsp;książki, ale&nbsp;i rękopisy, dokumenty pisane przez ludzi.</p>
<p>Jak w&nbsp;przypadku Abrahama Lincolna, jest wielka kolekcja jego listów i&nbsp;dokumentów.<br />
Zatem integrujemy coraz więcej danych, ponieważ właśnie w&nbsp;tym są świetne maszyny, gdy nakarmimy je masą danych.</p>
<p><strong>BJ: Zatem nawet bardzo stare dane są przydatne, ale&nbsp;jak stare?</strong><br />
KL: Póki co sięgamy do&nbsp;1800 roku. Przykładowo GoogleBooks nie skanuje zbyt wielu książek sprzed 1800 rokiem, ponieważ są to&nbsp;materiały tak delikatne, że&nbsp;skanowanie musi być robione ręcznie. Nowsze materiały mogą zostać wsadzone do&nbsp;automatycznego skanera i&nbsp;nie trzeba się martwić o&nbsp;drobne uszkodzenia, ponieważ zwykle te książki występują w&nbsp;wielu egzemplarzach. Jednak gdybyśmy skanowali biblię Gutenberga, której zachowało się tylko parę egzemplarzy, raczej nie powierzy się skanowania tego maszynie. Zatem wiele zależy od&nbsp;dostępności materiałów.</p>
<p>Borykamy się też z&nbsp;tym, że&nbsp;jest sporo materiałów zeskanowanych pod&nbsp;kątem użycia przez ludzi, ale&nbsp;które nie zostały do&nbsp;końca opracowane. Przykładowo, znaleźliśmy kolekcję historycznych gazet zeskanowanych z&nbsp;mikrofilmów, zatem mieliśmy ogromne pliki pdf, po&nbsp;2000 stron, które dają się przeczytać przez człowieka, ale&nbsp;trzeba nad&nbsp;nimi popracować, by były one możliwe do&nbsp;przeczytania przez maszynę, żeby to&nbsp;maszyna mogła przemielić te oryginalne artykuły, żebyśmy w&nbsp;ten sposób mogli jej podawać coraz więcej i&nbsp;więcej materiałów. Tak więc wiek materiałów jest istotnym czynnikiem, także czasem opłaca się zapłacić człowiekowi, by opracował dany materiał.</p>
<p><strong>BJ: Czy używacie podobnych narzędzi jak te do&nbsp;prognozowania giełdy czy pogody?</strong><br />
KL: Nie jesteśmy za&nbsp;bardzo zainteresowani badaniami o&nbsp;tematyce ekonomicznej, już zbyt wielu ludzi się tym zajmuje. Prawdziwą wartością dla nas jest zobaczyć, w&nbsp;jakim kierunku porusza się dana giełda. To&nbsp;jest wartościowe, ale&nbsp;docelowym rezultatem tego jest wiedzieć na&nbsp;przykład (czym każda firma jest zainteresowana), który kraj może upaść. Jeśli jesteś firmą międzynarodową, inwestujesz w&nbsp;danym kraju, zdecydowanie interesuje cię, który kraj może jutro upaść. Ale&nbsp;zdecydowanie badamy całe spektrum zastosowań, zaczynamy poznawać cały zakres możliwości, jakie daje ten rodzaj technologii.</p>
<p><strong>BJ: Jaki jest właściwie główny cel tego projektu?</strong><br />
KL: Cóż, istotą tego projektu jest sprawdzić, co można zrobić z&nbsp;danymi. Co się stanie, jeśli weźmiesz ogromny zbiór danych jak te, co możesz z&nbsp;tego wyciągnąć, jakie ciekawe obserwacje możesz poczynić. Także wiąże się to&nbsp;z zagadnieniem międzynarodowego bezpieczeństwa &#8211; co możemy powiedzieć o&nbsp;niebezpieczeństwie w&nbsp;różnych krajach, na&nbsp;ile są stabilne. Oczywiście zastosowanie wiąże się też z&nbsp;naukami humanistycznymi i&nbsp;socjologią.</p>
<p>Więc, patrząc wstecz badamy to&nbsp;co zostało powiedziane o&nbsp;<a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Zderzenie_cywilizacji">zderzaniu się cywilizacji</a>. To&nbsp;jest klasyczna sprawa, od&nbsp;najdawniejszych czasów, ludzie próbowali się włamać do&nbsp;cywilizacji. Mamy znane prace, od&nbsp;takich jak książka <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Samuel_Huntington">Huntingtona</a>, w&nbsp;której on mówi, że&nbsp;w tym możemy upatrywać jak załamuje się świat, do&nbsp;badań nad&nbsp;tym, które kraje mają zamiar rozpocząć ze sobą wojnę &#8211; a&nbsp;które ze sobą handlują.<br />
Ale to&nbsp;sprowadza się do&nbsp;tego, że&nbsp;jest wiele różnych punktów widzenia jak grupować kraje świata w&nbsp;cywilizacje. Tymi rzeczami się zajmujemy, patrzymy jak media opisują świat. Zatem to&nbsp;jest sposób, w&nbsp;jaki my używamy danych w&nbsp;nowy sposób, jak możemy wyciągnąć z&nbsp;tego nowy rodzaj informacji, i&nbsp;to jest rzecz, na&nbsp;której rzeczywiście się skupiamy.</p>
<p><strong>BJ: Ale&nbsp;czy to&nbsp;będzie głównie do&nbsp;zastosowania dla polityki, dziennikarstwa, nauki?</strong><br />
KL: Dla wszystkich tych dziedzin. Według mnie, niewątpliwie i&nbsp;polityka i&nbsp;dziennikarstwo i&nbsp;wszelkie nauki humanistyczne i&nbsp;socjologia, to&nbsp;wszystko są przestrzenie, w&nbsp;których można to&nbsp;zastosować, jak również badania rządowe mające na&nbsp;celu zrozumienie, co się dzieje na&nbsp;świecie. Moim zdaniem, zastosowania są nieskończone, my szukamy raczej ogólnego spojrzenia, nowego sposobu myślenia o&nbsp;tym jak możemy użyć tych danych. Obecnie mamy nadzieję, że&nbsp;uda się stworzyć stronę dostępną publicznie na&nbsp;początku przyszłego roku, by pozwolić ludziom zobaczyć codziennie odświeżaną mapę światowych danych, by mogli naprawdę zobaczyć jak to&nbsp;się dzieje na&nbsp;żywo.</p>
<p><strong>BJ: A&nbsp;więc to&nbsp;będzie dostępne dla wszystkich?</strong><br />
KL: Taką mamy nadzieję.</p>
<p><strong>BJ: A&nbsp;co z&nbsp;zastosowaniem komercyjnym?</strong><br />
KL: Bardzo chętnie o&nbsp;tym rozmawiamy. Wykonaliśmy dużą pracę nad&nbsp;danymi firm z&nbsp;listy <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Fortune_500">Fortune 500</a> i&nbsp;obserwujemy, co możemy wyciągnąć z&nbsp;ich danych. Pracujemy z&nbsp;dużą ilością firm, które mają tak wiele danych, że&nbsp;bardzo potrzebują odpowiednich narzędzi, by wyciągnąć z&nbsp;nich wnioski. Gromadząc ogromny zasób danych dotarli do&nbsp;punktu, w&nbsp;którym wszystkie pytania, jakie mogli postawić przed tymi danymi, już postawili. Kiedy my zaczynamy pracować z&nbsp;tymi modelami, widać, co się dzieje, jeśli ma się maszynę z&nbsp;miliardem zmiennych, która ci powie jakie prawidłowości widzi w&nbsp;tych danych i&nbsp;co z&nbsp;tego może być przydatne. Także my bardzo chętnie rozmawiamy o&nbsp;tym z&nbsp;ludźmi.</p>
<p><strong>BJ: Czy widzisz różnicę w&nbsp;jakości danych pomiędzy mediami z&nbsp;Azji, np. z&nbsp;Pakistanu, a&nbsp;danymi, jakie pozyskujecie ze Stanów Zjednoczonych?</strong><br />
KL: Jeśli chodzi o&nbsp;sprawę mediów, które możemy monitorować w&nbsp;Pakistanie w&nbsp;porównaniu z&nbsp;naszymi &#8211; jak najbardziej tak. I&nbsp;to jest problem, nad&nbsp;którym teraz mocno pracujemy. Na&nbsp;przykład Haiti &#8211; nie mamy globalnie zbyt wielu wiadomości na&nbsp;temat Haiti. Przed trzęsieniem ziemi w&nbsp;New York Times ostatnia wzmianka o&nbsp;Haiti była kilka miesięcy, jeśli nie rok wcześniej.</p>
<p>To&nbsp;samo jest z&nbsp;social media. W&nbsp;pewnych krajach są bardzo silne, zaś w&nbsp;innych, np. w&nbsp;Meksyku, w&nbsp;wielu miejscach Ameryki Południowej, pewne typy mediów społecznościowych, jak mikroblogi, są bardzo rzadkie, albo są używane tylko na&nbsp;obszarach bardziej rozwiniętych centrów albo większych miast.</p>
<p>Także nie możemy się dostać wszędzie, nie mamy sygnału z&nbsp;terenów słabiej zamieszkanych. To&nbsp;stanowi problem na&nbsp;wielu obszarach, nawet w&nbsp;Stanach Zjednoczonych nie sięgamy do&nbsp;większości ludzi, lecz tylko do&nbsp;większych miast mocno ze sobą zkomunikowanych. Rolnicy na&nbsp;całym świecie nie siedzą cały czas na&nbsp;Twitterze twittując.</p>
<p>Zatem częścią trudności, z&nbsp;jakimi się zmagamy jest gromadzenie danych z&nbsp;całego świata. To, co odkryliśmy, to&nbsp;fakt, że&nbsp;próbuje się budować coś, co nazywamy mediafabric. Na&nbsp;przykład CIA, to, co zauważyli monitorując Afrykę w&nbsp;ostatnich latach, to&nbsp;to, że&nbsp;kraje, które były wcześniej francuskimi koloniami albo koloniami innych europejskich krajów, są monitorowane przez media takie jak AFP (<a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Agence_France-Presse">Agence France-Presse</a> &#8211; francuska agencja prasowa). Oczywiście Francję obchodzi to, co się dzieje w&nbsp;jej byłych koloniach, więc jest wielu reporterów obserwujących wydarzenia w&nbsp;tych krajach. Także AFP wykonuje lepszą pracę lub raczej pracę, do&nbsp;której wyników łatwiej się dostać pisząc o&nbsp;Gabonie, niż byśmy mogli otrzymać korzystając z&nbsp;innych źródeł.</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 640px"><a href="http://www.uic.edu/htbin/cgiwrap/bin/ojs/index.php/fm/article/view/3663/3040"><img alt="" src="http://farm7.staticflickr.com/6095/6376190927_7a367f824b_z.jpg" width="630" height="315" /></a><p class="wp-caption-text">źródło: uic.edu</p></div>
<p>A&nbsp;i odwrotnie, te kraje patrzą uważnie na&nbsp;inne. Zatem zastanawiasz się, kto mógłby być zainteresowany krajami takimi jak Liberia, które media mogą obejmować ją swoim zasięgiem, a&nbsp;monitorując to&nbsp;wszystko, możesz rozpocząć triangulację dotyczącą tego kraju. Jednak to&nbsp;oczywiście jest problem. Oczywiście jest o&nbsp;wiele więcej mediów opisujących Stany Zjednoczone niż opisujących Liberię, to&nbsp;stanowi trudność, ale&nbsp;znowu to&nbsp;jest to, o&nbsp;co chodzi w&nbsp;kreatywnej analizie.</p>
<p>Rozpatrujemy ilość tweetow dotyczących tych krajów. Oczywiście, że&nbsp;jest ich duża ilość. Jednak tym, co nas interesuje jest to, co ludzie mówią o&nbsp;tych krajach i&nbsp;co my możemy z&nbsp;tego wywnioskować. Czasem potrzebujesz wystarczającą ilość materiału, nie ogromną, ale&nbsp;wystarczającą, by wysnuć wiarygodne wnioski o&nbsp;prawidłowościach.</p>
<p><strong>BJ: Czy widzicie cenzurę w&nbsp;niektórych krajach?</strong><br />
KL: To&nbsp;ciekawa część. Jeśli spojrzysz na&nbsp;ton prasy egipskiej na&nbsp;dzień przed rozpoczęciem protestów &#8211; jest stabilna, solidna, nie widzisz żadnych niepokojących oznak &#8211; ponieważ to, co faktycznie miało miejsce, to&nbsp;fakt, że&nbsp;rząd egipski chciał mieć kontrolę nad&nbsp;mediami. Zatem rząd egipski bardzo pilnował mediów, by zapobiec wypływowi negatywnych informacji lub też generować pozytywne. I&nbsp;tu jest zaleta monitorowania całego świata, a&nbsp;nie tylko prasy egipskiej, ponieważ reszta światowej prasy nie była w&nbsp;ogóle objęta cenzurą, (poza pewnymi krajami, jak Iran, który w&nbsp;końcu zaczął cenzurować informacje o&nbsp;Egipcie, by zapobiec rewolucji u&nbsp;nich). Dzięki agregowaniu wiadomości z&nbsp;całego świata możemy połączyć elementy układanki w&nbsp;całość i&nbsp;w ten sposób poradzić sobie z&nbsp;tego rodzaju problemami.</p>
<p><strong>BJ: Czy sądzisz, że&nbsp;nastąpi sprzężenie zwrotne między Twoim narzędziem a&nbsp;prasą?</strong><br />
KL: Myślę, że&nbsp;jest jak najbardziej odbicie pomiędzy tymi mediami. Jest to&nbsp;przydatne z&nbsp;punktu widzenia reportera, który może zobaczyć trendy na&nbsp;całym świecie, które mogą być interesujące do&nbsp;zbadania. Ale&nbsp;także pozwala to&nbsp;zrozumieć jak działa praca reporterów, co dzieje się w&nbsp;konkretnej Liberii, jak to&nbsp;jest opisywane w&nbsp;mediach i&nbsp;jak ta informacja rozchodzi się po&nbsp;świecie. Zwłaszcza przypadku mediów społecznościowych. Jak media społecznościowe oddziałują na&nbsp;media głównego nurtu, jakie jest sprzężenie miedzy nimi, co my możemy z&nbsp;tego zrozumieć w&nbsp;sensie znalezienia dla tego zastosowania, jak możemy użyć tego rodzaju materiałów. Tak więc myślę, że&nbsp;są ogromne możliwości rozwijania tego wszystkiego.</p>
<p><strong>BJ: Dzięki wielkie za&nbsp;wywiad.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.mediafun.pl/monitorujemy-media-aby-przewidywac-przyszlosc-culturomics-2-0/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zakończył się Startup Weekend – Edukoala bierze wszystko</title>
		<link>http://www.blog.mediafun.pl/zakonczyl-sie-startup-weekend-%e2%80%93-edukoala-bierze-wszystko/</link>
		<comments>http://www.blog.mediafun.pl/zakonczyl-sie-startup-weekend-%e2%80%93-edukoala-bierze-wszystko/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 21 Nov 2011 10:19:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>MediaFun</dc:creator>
				<category><![CDATA[featured]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[startup]]></category>
		<category><![CDATA[edukoala]]></category>
		<category><![CDATA[eoffer Kinetcik]]></category>
		<category><![CDATA[qrprez]]></category>
		<category><![CDATA[Startup Weekend Warsaw]]></category>
		<category><![CDATA[swwaw]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mediafun.pl/?p=5081</guid>
		<description><![CDATA[Uff, to&#160;był prawdziwie intensywny weekend, który w&#160;większości spędziłem na&#160;warszawskiej Pradze w&#160;Soho Factory. Tam właśnie odbywał się 54-godzinny maraton, mający na&#160;celu wyłonić projekty, zespoły, które chcą spróbować swoich sił z&#160;technologicznym biznesie &#8211; Startup Weekend Warsaw. Pod&#160;względem organizacyjnym było świetnie – duży <a href="http://www.blog.mediafun.pl/zakonczyl-sie-startup-weekend-%e2%80%93-edukoala-bierze-wszystko/">[...]</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 640px"><img alt="" src="http://farm7.staticflickr.com/6051/6375489841_ce84a9fe36_z.jpg" width="630" height="422" /><p class="wp-caption-text">fot. Przemek Chudkiewicz | Grandessa.pl</p></div>
<p>Uff, to&nbsp;był prawdziwie intensywny weekend, który w&nbsp;większości spędziłem na&nbsp;warszawskiej Pradze w&nbsp;Soho Factory. Tam właśnie odbywał się 54-godzinny maraton, mający na&nbsp;celu wyłonić projekty, zespoły, które chcą spróbować swoich sił z&nbsp;technologicznym biznesie &#8211; <a href="http://warsaw.startupweekend.org/">Startup Weekend Warsaw</a>. </p>
<p>Pod&nbsp;względem organizacyjnym było świetnie – duży ukłon i&nbsp;podziekowania dla organizatorów. Ja przynajmniej nie mogę narzekać, a&nbsp;wszystkie moje fochy były spełnianie. Zadbano również o&nbsp;dobrze oświetlony i&nbsp;trochę na&nbsp;uboczu media corner, czyli miejsce gdzie można było przeprowadzać wywiady. Sam ostatecznie z&nbsp;niego nie skorzystałem, ponieważ było sporo przestrzeni i&nbsp;startupy pozwoliły wepchnąć mi się z&nbsp;kamerą do&nbsp;ich stolików, to&nbsp;w wywiadach będziecie mogli obejrzeć prawdziwą pracę a&nbsp;nie grzeczną rozmowę na&nbsp;fotelikach :-). </p>
<p>Ale&nbsp;wracając do&nbsp;organizacji – wszystko co potrzebne było zapewnione, a&nbsp;wszystkie wpadki czy problemy organizatorzy rozwiązywali tak szybko jak mogli&#8230; bo oczywiście pojawił się jakiś problem z&nbsp;ogrzewaniem sali (na&nbsp;drugi dzień zaraz pojawiły dodatkowe grzejniki), ja narzekałem na&nbsp;wolny internet (uploaduje duże pliki video, więc internet nigdy dla mnie nie będzie wystarczający) załatwiono zwiększenie przepustowości łącza, itd, itd. Ktoś kto będzie chciał narzekać na&nbsp;niedociągnięcie, niech się wcieli w&nbsp;skórę organizatorów, naprawdę się starali, bez żadnego wstydu oprowadziłbym ważnych gości po&nbsp;terenie Startup Weekendu. Tutaj duży plus.</p>
<p>Duża przestrzeń Soho Factory podzielono na&nbsp;strefę do&nbsp;pracy, strefę kulinarną  i&nbsp;strefę chilioutową (z&nbsp;kilkoma kanapami i&nbsp;xboxami) chyba sprawdziła się całkiem nieźle. Może przydałoby się więcej miejsc i&nbsp;siedzisk typu pufy z&nbsp;granulatem czy jakieś leżaki, bo czasem po&nbsp;kilkugodzinach przebywania na&nbsp;SWWAW miałem ochotę się gdzieś kącie położyć – a&nbsp;ja tam i&nbsp;tak ganiałem tylko z&nbsp;kamerą i&nbsp;trochę mentorowałem. Sam zresztą zobaczcie – szybkie nagranie z&nbsp;piątku:</p>
<p><iframe width="629" height="320" src="http://www.youtube.com/embed/wvnqB8_fP6Q" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>A&nbsp;to inny, ważny element Startup Weekendu. Najpierw prezentowane są pomysły na&nbsp;startup, które może zgłosić każdy chętny. W&nbsp;tej edycji było takich koncepcji prawie 40&#8230; sporo&#8230;ale nie wszystkie oczywiście miały szanse na&nbsp;realizację. Spośród wszystkich propozycji wybiera się te, których liderom udało się stworzyć zespół i&nbsp;zachęcić do&nbsp;współpracy grafików, developerów, programistów, marketerów i&nbsp;ludzi wszelkich innych profesji. </p>
<p>To&nbsp;jest właśnie moment, w&nbsp;którym liderzy projektów szukają chętnych do&nbsp;zespołu:<br />
<iframe width="629" height="320" src="http://www.youtube.com/embed/vPb3wyYTBCA" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Po&nbsp;zebraniu zespołów, dopełnieniu formalności rozpoczyna się praca nad&nbsp;projektami. W&nbsp;tym czasie zespoły korzystają z&nbsp;rad mentorów, czyli ludzi z&nbsp;doświadczeniem w&nbsp;wielu dziedzinach – inwestorów, startupowców, pr-owców, blogerów, ich pełną listę znajdziecie <a href="http://warsaw.startupweekend.org/mentors/" class="broken_link">tutaj</a>.</p>
<p>W&nbsp;tym czasie udało mi się trochę poprzeszkadzać zespołom w&nbsp;pracy i&nbsp;krótko przepytać ich o&nbsp;pomysł, model biznesowy i&nbsp;przyszłość projektu. Wywiady i&nbsp;rozmowy podczas pracy, jeszcze przed ostatecznymi prezentacjami mogą się trochę różnić od&nbsp;tego, co ostatecznie zespoły przedstawią przed jurorami – na&nbsp;tym właśnie polega praca i&nbsp;zadanie mentorów – mają naprostować czy też wspomóc radą tworzące się właśnie biznesy – często pod&nbsp;wpływem mentorów następowały totalne przemeblowania projektów.</p>
<p>Rozmów takich przeprowadziłem kilka, miałem nosa, ponieważ udało mi się przepytać większość interesujących pomysłów, w&nbsp;tym oczywiście zwycięzców. Polecam dokładnie posłuchać zarówno wywiadu jak i&nbsp;prezentacji zespołu <a href="http://edukoala.com/">Edukoala</a>, ponieważ czytając komentarze na&nbsp;<a href="http://antyweb.pl/edukoala-wygrywa-startup-weekend/">Antywebie</a> odniosłem wrażenie, że&nbsp;większość krytycznych ocen jest oparta na&nbsp;prostym przekazie „quiz zamiast blokady telefonu”. A&nbsp;w rozmowie z&nbsp;zespołem pada kilka istotnych szczegółów dotyczących modelu biznesowych i&nbsp;pomysłu na&nbsp;rozwój i&nbsp;promocje projektu.</p>
<p><iframe width="629" height="320" src="http://www.youtube.com/embed/7gQaHmRtW0g" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 640px"><img alt="" src="http://farm7.staticflickr.com/6230/6375489495_aae693b031_z.jpg" width="630" height="422" /><p class="wp-caption-text">fot. Przemek Chudkiewicz | Grandessa.pl</p></div>
<p>A&nbsp;tutaj zwycięska prezentacja zespołu Edukoala.<br />
<iframe width="629" height="320" src="http://www.youtube.com/embed/XnP4oB854Ow" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Cieszę się, że&nbsp;Edukoala wygrała, chociaż trochę żałuje, że&nbsp;zgarnęli wszystkie nagrody – jurorów, mentorów oraz nagrodę publiczności. Szkoda, bo wyróżniłbym jeszcze kilka pomysłów i&nbsp;uważam, że&nbsp;też zasługują na&nbsp;nagrodę. </p>
<p>Jednym z&nbsp;nich jest eoffer Kinectik, technologia, której zastosowanie może trochę porównać do&nbsp;tego, które pojawiało się w&nbsp;filmie Raport Mniejszości. Tam był inteligentny billboard, który rozpoznawał przechodnia, zwracał się do&nbsp;niego po&nbsp;imieniu i&nbsp;prezentował spersonalizowaną ofertę. Eoffer Kincectik jest trochę podobnym rozwiązaniem – rozpoznaje sylwetkę przechodzącej obok czujnika osoby i&nbsp;wyświetla ją na&nbsp;ekranie, ubraną w&nbsp;trójwymiarowy model płaszcza, kapelusza, który można kupić obok w&nbsp;sklepie. Proste, futurystyczne i&nbsp;z pewnością bardzo widowiskowe, jestem pewien, że&nbsp;będzie działać. Nawet jeśli nie eoffer Kincetik wprowadzi to&nbsp;rozwiązanie to&nbsp;galerii handlowych to&nbsp;z pewnością inne firmy już pracują nad&nbsp;podobnymi projektami. Jeśli taki projekt reklamowo-sprzedażowy miałby lada moment funkcjonować na&nbsp;rynku, to&nbsp;dlaczego nie mógłby go realizować polski zespół.</p>
<p>Ostatecznie projekt zdobył drugie miejsce w&nbsp;kategorii „wybór jurorów” więc nie jest źle, szkoda tylko, że&nbsp;za swoją pracę nie przypadła im żadna nagroda rzeczowo-promocyjna :-)</p>
<p>A&nbsp;tutaj moja rozmowa z&nbsp;zespołem w&nbsp;trakcie prac:<br />
<iframe width="629" height="320" src="http://www.youtube.com/embed/_2XYxAZRP8U" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>oraz finałowa prezentacja:</p>
<p><iframe width="630" height="427" src="http://www.youtube.com/embed/g0c3EF6whaM" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Osobiście trochę żałuje, że&nbsp;nic nie dostał projekt qrprez, którego koncepcja bardzo mi się podobała – niestety diabeł tkwił w&nbsp;szczegółach i&nbsp;niestety w&nbsp;realizacji prezentacji – trochę ją położyli.</p>
<p>Na&nbsp;czym polega qrprez? Wszystko w&nbsp;tej rozmowie:<br />
<iframe width="629" height="320" src="http://www.youtube.com/embed/9D4I72tA2vo" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Od&nbsp;siebie dodam, że&nbsp;opieranie się na&nbsp;qrkodach zupełnie mi się nie podoba, zresztą wbrew zapewnieniom twórcy projektu, qr kod prezentowany na&nbsp;finałowej prezentacji za&nbsp;cholerę nie dał się odczytać z&nbsp;mniej więcej połowy sali (próbowaliśmy). Ale&nbsp;ja bym chciał taki projekt dla siebie, który działałby w&nbsp;ten sposób: wygłaszam prezentację, przed jakimś licznym gremium. Po&nbsp;zakończeniu wykładu na&nbsp;ostatnim slajdzie pojawia się&#8230; zamiast qrkodu czy adresu www prostu numer sms – wyślij sms dostaniesz dostęp do&nbsp;specjalnie przygotowanej na&nbsp;tę prezentacje strony, na&nbsp;której jest – pełna informacja o&nbsp;mnie, prezentacja, materiały dodatkowe, może linki do&nbsp;ebooków i&nbsp;jakieś dodatkowe bonusy. Taka w&nbsp;pełni dostosowana do&nbsp;konkretnego wystąpienia strona, która jest dostępna tylko dla uczestników, takie about.me ale&nbsp;ukierunkowane na&nbsp;przekazanie dodatkowych materiałów. Telefon i&nbsp;smsa wyśle każdy na&nbsp;sali i&nbsp;otrzyma specjalny link – czy otworzy go sobie w&nbsp;domu, czy na&nbsp;smarfotnie, nie ma już znaczenia. Ważne, że&nbsp;będzie miał materiały ode mnie, a&nbsp;ja namiar kontaktowy na&nbsp;uczestników prezentacji . Właśnie tak chciałbym aby qrprez funkcjonowało.</p>
<p>A&nbsp;to finałowa prezentacja, jak sam przyznaje qrprez – położona&#8230;<br />
<iframe width="630" height="427" src="http://www.youtube.com/embed/OOizx5BTXaM" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Ale&nbsp;dla prawdziwego startupowca nic straconego, kiedy do&nbsp;głosowania zostało kilkanaście minut, ekipa przygotowała dramatyczny apel :-). Niewiele pomogło, ale&nbsp;lubię takie pomysły&#8230;<br />
<iframe width="630" height="350" src="http://www.youtube.com/embed/ECMCe8GQGr4" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Ostatnio idzie mi całkiem nieźle prognozowanie i&nbsp;ocena wyników różnych startupowych pomysłów, więc zastanawiam się nad&nbsp;zmianą profesji we&nbsp;wróżbitę macieja :-) tutaj kilka wniosków i&nbsp;przewidywań tuż po&nbsp;zakończeniu finałowych prezentacji oraz moment oddawania głosu. Zagłosowałem z&nbsp;pobudek czysto egoistycznych (oraz świadomy wyników) na&nbsp;qrprez – chciałbym aby spełnili moje życzenia :-)</p>
<p><iframe width="630" height="350" src="http://www.youtube.com/embed/s_0iNZB8Eog" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>I&nbsp;na koniec ważna uwaga dla wszystkich startupów i&nbsp;ekip biorących udział w&nbsp;Startup Weekendzie. Nie pozostańcie anonimowi, te teamy które zostały i&nbsp;chcą swój projekt rozwijać – oprócz domeny czy strony zaślepki zostawcie tam kontakt, namiary do&nbsp;siebie. I&nbsp;niech to&nbsp;nie będzie na&nbsp;boga jakiś bezpłciowy formumarz kontaktowy (nie cierpie ich, nie korzystam z&nbsp;nich), tylko prosto z&nbsp;mostu – imiona, nazwiska, maile i&nbsp;telefony kontaktowe. Dajcie szansę dziennikarzom czy skrzywionym blogerom (czy innym ludziom, którzy chcieliby z&nbsp;wami porozmawiać o&nbsp;projektach, nawiązać współpracę) na&nbsp;kontakt w&nbsp;Wami. Może być to&nbsp;strona projektu, zwykła zaślepka lub też szybka firmowa wyzytówka, której zrobienie np. w&nbsp;serwisie <a href="http://about.me/mediafun">About.me</a> zajmuje 5 minut. Zobaczcie jak wygląda część informująca o&nbsp;projekcie, teamie i&nbsp;historii firmy w&nbsp;<a href="http://www.listonic.com/pl/home">Listonicu</a> &#8211; sekcja na&nbsp;dole strony. </p>
<p>Te startupy, firmy, które myślą o&nbsp;przyszłości i&nbsp;poważnym rozwoju swojego produktu, niech jeszcze dzisiaj ślą informacje prasowe do&nbsp;mediów – że&nbsp;byliśmy, pracowaliśy, zwyciężyliśmy bądź nie, ale&nbsp;rozwijamy nasz super, hiper przyszłościowy projekt. Budowanie marki i&nbsp;praca nad&nbsp;komunikacją rozpoczęła się w&nbsp;chwili, kiedy lider projektu wystąpił na&nbsp;scenie podczas pierwsze prezentacji koncepcji startupu&#8230; niech więc taka praca trwa dalej&#8230; Dzisiaj i&nbsp;jutro jest jeszcze ten startup weekendowy hype&#8230; za&nbsp;tydzień będzie już się trudniej przebić&#8230;</p>
<p>A&nbsp;tak wyglądała praca i&nbsp;głupawka w&nbsp;niedziele rano :-)<br />
<iframe width="630" height="350" src="http://www.youtube.com/embed/zslEPtpXq-Y" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.mediafun.pl/zakonczyl-sie-startup-weekend-%e2%80%93-edukoala-bierze-wszystko/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Reklama przed najnowszym teledyskiem Dody&#8230; a&#160;kiedy reklama w&#160;książkach?</title>
		<link>http://www.blog.mediafun.pl/reklama-przed-najnowszym-teledyskiem-dody-a-kiedy-reklama-w-ksiazkach/</link>
		<comments>http://www.blog.mediafun.pl/reklama-przed-najnowszym-teledyskiem-dody-a-kiedy-reklama-w-ksiazkach/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Nov 2011 06:59:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>MediaFun</dc:creator>
				<category><![CDATA[featured]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[reklama]]></category>
		<category><![CDATA[Doda]]></category>
		<category><![CDATA[Dorota Rabczewska]]></category>
		<category><![CDATA[reklama w książkach]]></category>
		<category><![CDATA[reklama w teledyskach]]></category>
		<category><![CDATA[teledysk]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mediafun.pl/?p=5054</guid>
		<description><![CDATA[Dwa dni temu Doda wrzuciła do&#160;sieci swój nowy teledysk, była pompa i&#160;impreza gdzieś na&#160;mieście, pisały o&#160;tym portale plotkarskie, były cycki i&#160;gołe laski w&#160;mleku. Spoko. Muzyki nie oceniam, bo działalność muzyczna Dody zupełnie do&#160;mnie nie przemawia, ale&#160;pomijając jakąś falę kiczu i&#160;powątpiewania <a href="http://www.blog.mediafun.pl/reklama-przed-najnowszym-teledyskiem-dody-a-kiedy-reklama-w-ksiazkach/">[...]</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dwa dni temu Doda wrzuciła do&nbsp;sieci swój nowy teledysk, była pompa i&nbsp;impreza gdzieś na&nbsp;mieście, pisały o&nbsp;tym <a href="http://www.pudelek.pl/artykul/36306/nagie_modelki_na_premierze_teledysku_dody_zdjecia/">portale plotkarskie</a>, były cycki i&nbsp;gołe laski w&nbsp;mleku. Spoko. Muzyki nie oceniam, bo działalność muzyczna Dody zupełnie do&nbsp;mnie nie przemawia, ale&nbsp;pomijając jakąś falę kiczu i&nbsp;powątpiewania w&nbsp;śieci, to&nbsp;cieszy mnie fakt, że&nbsp;z premiery teledysku udaje się zrobić wydarzenie o&nbsp;którym mówią media. Niewielu artystów się na&nbsp;to decyduje, niewielu też pewnie na&nbsp;to stać. </p>
<p>W&nbsp;takiej sytuacji, kiedy nie ma pewności czy stacje radiowe będą puszczać tę piosenkę (nie ukrywam, nie znam zasad, nie wiem jak to&nbsp;się załatwia i&nbsp;za ile) pozostaje zrobienie ogólnonarodowego szumu i&nbsp;postawienie na&nbsp;internet – oficjalny <a href="https://www.facebook.com/officialdoda">fanpage na&nbsp;facebooku</a> jest (chociaż na&nbsp;razie dość miernie, 37 tys. fanów) oraz premiera klipu na&nbsp;YouTube (w&nbsp;dużymi ostrzeżeniami o&nbsp;zakazie kopiowania i&nbsp;prawach autorskich). Z&nbsp;teledyskiem jest już lepiej, niecałe dwie doby i&nbsp;w momencie pisania tego postu – ponad 100 tysięcy wyświetleń. </p>
<p><iframe width="629" height="320" src="http://www.youtube.com/embed/d8me_9qK9uA" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p><a href="http://youtu.be/d8me_9qK9uA"><img alt="" src="http://farm7.static.flickr.com/6232/6338385519_f1d190e190.jpg" class="alignright" width="500" height="273" /></a>Co może zaskakiwać, to&nbsp;fakt, że&nbsp;zanim obejrzymy teledysk, pojawia się „pora na&nbsp;sponsora” czyli krótka reklamówka w&nbsp;wykonaniu Dody informująca o&nbsp;tym jakimi maziajami ekipa raczyła się na&nbsp;planie teledysku (Slim Extreme 3D od&nbsp;Eveline Cometics) – i&nbsp;pewnie tutaj możemy upatrywać tajemnicę „wypasionej” premiery nowego klipu&#8230;</p>
<p>Taka wstawka reklamowa przed klipem jest dla mnie nowością, nie zauważyłem tego u&nbsp;innych polskich wykonawców. Ale&nbsp;czy mnie dziwi? Zupełnie nie, równie dobrze mógłby być to&nbsp;blok reklamowy przed samym klipem w&nbsp;telewizji (do&nbsp;tego już jestem przyzwyczajony) lub po&nbsp;prostu coraz bardziej popularna reklama video przed jakimkolwiek materiałem na&nbsp;serwisach YouTube, Wrzuta itp. (do&nbsp;tego się jeszcze przyzwyczajam). </p>
<p>Sam się sobie dziwię, ale&nbsp;w przypadku nowego klipu Dody ta wstawka zupełnie mi nie przeszkadza&#8230; zresztą reklamowo-product-placementowe wstawki to&nbsp;rzecz, do&nbsp;której i&nbsp;polscy jak i&nbsp;zagraniczni artyści zdążyli nas już dawno przyzwyczaić, a&nbsp;wykonawcy hip-hopowi stosując różne rozwiązania już od&nbsp;dawna&#8230; o&nbsp;ile bez problemów i&nbsp;do przełknięcia jest znaczek Heyah na&nbsp;klipie WWO „Sen” (w&nbsp;1:25 klipu)&#8230;</p>
<p><img alt="" src="http://farm7.static.flickr.com/6032/6339137586_024079394a_o.jpg" class="aligncenter" width="630" height="295" /></p>
<p><iframe width="630" height="457" src="http://www.youtube.com/embed/whIRzKZvSp4" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>&#8230;to już Sidney Polak na&nbsp;skuterze wprawia mnie w&nbsp;zakłopotanie, bo nie wiem czy oglądam jego klip czy po&nbsp;prostu dłuższą reklamówkę.</p>
<p><iframe width="629" height="320" src="http://www.youtube.com/embed/GcCMSBZ0SwY" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Gdzie jeszcze reklam jest najmniej&#8230; jeszcze (podkreślam, jeszcze)? Całkiem niedużo reklam jest w&nbsp;książkach. Nad&nbsp;tym, kiedy przyjdzie czas na&nbsp;totalny wysyp reklam w&nbsp;książkach zastanawiałem się jeszcze przed startem tego bloga, obserwując niestandardowe formy reklamy czy też analizując miejsca „gdzie jeszcze reklama nie dotarła”. Oczywiście w&nbsp;literaturze branżowej już dawno widziałem kolorowe wkładki czy strony od&nbsp;sponsora&#8230; tutaj też zupełnie mi to&nbsp;nie przeszkadza. </p>
<p><a href="http://farm7.static.flickr.com/6112/6339137474_aa01b7e28a_o.jpg"><img alt="" src="http://farm7.static.flickr.com/6112/6339137474_f1dee23ec2_m.jpg" class="alignright" width="168" height="240" /></a>W&nbsp;ofercie księgarni OnePress jest sporo pozycji, które mają swoje sponsora wydania (np. książka Pawła Tkaczyka <a href="http://onepress.pl/ksiazki/zakamarki-marki-rzeczy-o-ktorych-mogles-nie-wiedziec-zapomniec-lub-pominac-podczas-budowania-swojej-marki-pawel-tkaczyk,markaw.htm">„Zakamarki Marki”</a>) – to&nbsp;też specjalnie nie dziwi&#8230; Trochę mogą irytować reklamy w&nbsp;tradycyjnej literaturze&#8230; a&nbsp;te, jestem tego pewien, wraz z&nbsp;upowszechnianiem się cyfrowego modelu dystrybucji mogą pojawiać się coraz częściej. Problem jest oczywiście z&nbsp;różnorodną technologią, czytnikami i&nbsp;formatami ebooków ale&nbsp;myślę, że&nbsp;reklama w&nbsp;książkach czai się tuż za&nbsp;rogiem i&nbsp;tylko czeka, aż konsument będzie gotowy ją przełknąć. Jeszcze na&nbsp;ebookach, które kupuję z&nbsp;Amazona (Kindle) nie widziałem takich rozwiązań, natomiast na&nbsp;polskim rynku znalazłem takie przykłady w&nbsp;książkach oferowanych przez <a href="http://woblink.com/">Woblink</a> (aplikacja na&nbsp;ipada oraz czytnik na&nbsp;PC). Tam na&nbsp;stronie przedtytułowej książki możemy obejrzeć filmowy trailer (!) innej pozycji tego wydawnictwa&#8230;  Jeszcze akceptowalne, ale&nbsp;coś czuję, że&nbsp;niebezpiecznie zbliżamy się do&nbsp;pozycji, gdzie po&nbsp;kilkunastu kartach jakiegoś horroru otrzymamy reklamę pieluch lub ofertę nawiązującą do&nbsp;nietrzymania moczu&#8230; </p>
<p>Zapowiedź książki &#8220;Nielegalni&#8221; w&nbsp;książce Stiega Larssona &#8220;Dziewczyna, która igrała z&nbsp;ogniem&#8221; (obydwie w&nbsp;ofercie Woblink):<br />
<a href="http://farm7.static.flickr.com/6115/6339269820_719a2242b6_b.jpg"><img alt="" src="http://farm7.static.flickr.com/6115/6339269820_719a2242b6_z.jpg" class="aligncenter" width="493" height="640" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.mediafun.pl/reklama-przed-najnowszym-teledyskiem-dody-a-kiedy-reklama-w-ksiazkach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

