RSS

Reklama w szczerym polu to wiele możliwości

Ciekawy pomysł na reklamę, który wprowadzony w naszym kraju podreperowałby znacznie budżet domowy wielu rolników. Fakt faktem, żeby takie cudo stworzyć, to trochę traktorem trzeba nakręcić, wiedzieć jak siać i rozróżniać kolory, a całkiem możliwe, że pijany rolnik dodałby do reklamy coś od siebie :-)
Co prawda w grę wchodzi główne reklama wizerunkowa, bo nie wyobrażam sobie, żeby np. taka Biedronka informowała o kurczaku mrożonym za 3,99 zł strzygąc pobliskie pola.
Taki pomysł można również wykorzystać w obecnych, ciężkich czasach, nie widzę problemu, żeby minister Ludwik Dorn wystrzygł na przygranicznych polach wielki znak ostrzegawczy „Ptactwu choremu na grypę wstęp wzbroniony” albo „Spieprzaj kaczko” (awaryjny krótszy wariant, gdyby liga i samoobrona głosowała przeciw i obcięła dotacje na strzyżenie).
Szkoda, że takie obrazy można oglądać tylko z samolotu albo na zdjęciach lotniczych i wierzyć że istnieją na prawdę, bo z wysokości 1,80 metra to widać również chwasty.


Fotki pochodzą od Artfield.

Przeczytaj także (podobne wpisy):

  • Stare media i nowe media – morze możliwości – rozmowa w TVN CNBC
  • Brzydkie a dobre, czyli reklama nie kłamie
  • Organizacyjnie, czyli powiadamiacz
  • Doskonałe zdjęcia dla niedoskonałego świata
  • Mediafun w nowej szacie graficznej
  • Informacje o wpisie

    Kategorie: na zewnątrz

    O autorze: Maciej Budzich (autor bloga), jestem fanem mediów – mediafanem i uważam, że media są fun. Nadal nie wiem czy reklama kłamie.

    RSSKomentarze: 1  |  Post a Comment  |  Trackback URL

    1. Świetny pomysł :)

    RSSPost a Comment  |  Trackback URL