RSS

Muzyka Clinta Mansela w reklamie

Pamiętam, kiedy pierwszy raz usłyszałem „Summer Overture” Clinta Mansela+Cronos Quartet. Było to oczywiście w filmie „Requiem dla snu”. Obserwowałem ludzi siedzących obok mnie w kinie i pamiętam jakie wrażenie na nich robił (palce kurczowo zaciśnięte na poręczach, cisza, nie chrupał żaden popcorn), zwłaszcza scena finałowa. Było to idealne połączenie obrazu z dźwiękiem, prawdziwy majstersztyk, wychodziłem z kina na miękkich nogach. Teraz, kiedy słyszę ten kawałek, od razu stają mi przed oczami sceny z tego filmu, a od premiery filmu słyszałem go niemało razy… parę razy w filmowych trailerach (i nie były to trailery „Requiem…”), w jakimś nieoficjalnym fantrailerze „Władcy pierścieni” (świetnie przerobiona wersja) oraz w jakiejś reklamie.
Niedawno znalazłem kolejną reklamę z tą muzyką… połączenie obrazu, muzyki i głosu lektora daje naprawdę niezły efekt, chciałbym obejrzeć ją na dużym ekranie. Budżet reklamy też wydaje mi się niemały, a chodzi o reklamę rozgrywek w golfa Ryder Cup 2006. Klimat tego spotu sugeruje, jakby to miały być ostatnie zawody w naszym życiu :-)

Gdyby jeszcze lektorem był James Earl Jones… uff, to by się działo. J.E. Jones to amerykański aktor, ze wspaniałym niskim głosem, często jest narratorem w programach dokumentalnych lub trailerach, zagrał również w „Conanie Barbarzyńcy” czy „Stanie zagrożenia”, no i pewnie wszyscy pamiętają głos Dartha Vadera, czy Króla Lwa – bardzo go lubię.

Przeczytaj także (podobne wpisy):

  • Premiera filmu “Spiderman 3″ może się nie odbyć…
  • Przepis na reklamę (wg Dziennika)
  • Czym się zajmuje Natalia?
  • Clint Mansell nadal rządzi
  • Jack Sparrow w reklamie
  • Informacje o wpisie

    Kategorie: mediareklama

    O autorze: Maciej Budzich (autor bloga), jestem fanem mediów – mediafanem i uważam, że media są fun. Nadal nie wiem czy reklama kłamie.

    RSSPost a Comment  |  Trackback URL