Roztrzęsiony bannerek

Potrząśnij mną powiedział bannerek, obiecuję: żadnych ciuchów, tylko kobiety :-). Fajny przykład interaktywnego bannera, który nie wyskakuje z jakimś rykiem jak najedziesz na niego kursorem, nie zasłania treści albo nie daje się wyłączyć (wrrr, wkurzają mnie takie reklamy). Zauważyłem jednak na niektórych stronach wzrost szacunku dla użytkownika. Pojawiły się reklamy video, które owszem, automatycznie się odtwarzają, ale bez dźwięku – można go włączyć klikając w ikonkę. To odwrotnie niż na niektórych rodzimych serwisach gdzie fakt załadowania strony oznajmia jakiś głupi film reklamowy z dźwiękiem ustawionym na maksa – mam nadzieję, że to się szybko zmieni.
Bannerek poniżej bardzo mi się spodobał – złapcie gazetę i wytrząśnijcie zbędne śmieci :-).

About MediaFun

Maciej Budzich (autor bloga), jestem fanem mediów – mediafanem i uważam, że media są fun. Nadal nie wiem czy reklama kłamie.

2 Responses to Roztrzęsiony bannerek

  1. PeCet says:

    Fajne i zbytnio nawet nie nachalne ;]

Leave a Reply

Please use your real name instead of you company name or keyword spam.

*