Czasopodawajacz Dali

Świetny billboard Plusa, hasło rewelacyjnie – od razu skojarzył mi się z… Tytusem Romkiem i A’Tomkiem :-). Swój pierwszy kontakt z twórczością Salvadora Dali miałem właśnie dzięki Papcio Chmielowi – słynne zegary malarza pojawiły się w jednej z ksiąg o przygodach Tytusa. Potem, gdy podrosłem, bardziej zgłębiłem twórczość artysty…
Wracając do billboardu i hasła: tylko dwa słowa, żadne nie jest polskie, a ile zabawy i skojarzeń. Co prawda reklama nie nawiązuje do czasopodwajaczy Mumio, ale fajnie wpisuje się w całość kampanii i charakter reklamówek – „się śni mi się śni mi” – zegary jak ze snu :-). Przy okazji Mumio nie pojawia się na nigdzie indziej niż tylko w spotach tv – czy ktoś widział kiedyś drukowaną reklamę z Mumio?
Czasopodwajacz dla przypomnienia:



Szyba | stycznia 5, 2007 | Odpowiedz
Ej! a te tarcze zegarowe na głowach? bardzo czytelne nawiązanie!
demp | stycznia 5, 2007 | Odpowiedz
nie no, slowo ‘dali’ jest jak najbardziej polskie, tak jak ‘zabrali’ ;]
Michał | stycznia 7, 2007 | Odpowiedz
Nie było Mumio na billboardach, ale było czytelne nawiązanie do spotów Mumio. W czasach kampanii “aczkolwiek to możesz sobie na pralce przykleić” wisiały plakaty ze słowami pochodzącymi ze spotów.