mediafun magazyn
Dzisiaj mam trochę tremę, ale może bez zbędnych wstępów – chcę przedstawić Wam pierwsze wydanie magazynu mediafun. Jest to darmowy magazyn (86 stron) w formacie pdf, przejrzeć go można poniżej, a pobrać tutaj (11 mb). trochę więcej o magazynie we wstępniaku.
![]()
Zachęcam do lektury, czekam na Wasze opinie i zapraszam do współpracy przy następnych numerach :-)
Maciek Budzich – fan mediów



Lukasz | lutego 2, 2007 | Odpowiedz
Wow, zabieram się za ściąganie.
Na prezentacji widzę kilka znajomych nagłówków z tekstów Heureki (były publikowane również u nas). Czy ktoś jeszcze dołożył swoje trzy grosze do tego wydania?
Morf | lutego 2, 2007 | Odpowiedz
Też mi magazyn, same reklamy :P komercja Cie zjadla ! ;)
wicherek | lutego 2, 2007 | Odpowiedz
czarne tlo, kroj czcionki i pomaranczowe wyroznienia – wyglada jak ulotka orange. sorry :)
RAFi | lutego 2, 2007 | Odpowiedz
Pierwsze odczucie: Źle się czyta.
MediaFun | lutego 2, 2007 | Odpowiedz
Heureka czyli Think-a-Head mocno merytorycznie dołożyła się do tego wydania (w końcu są partnerami mediafuna), ale liczę w przyszłych wydaniach również na innych autorów i materiały agencji,
w magazynie jest tylko jedna reklama – na końcu, fundacji “akogo” którą umieściłem bezpłatnie,
sekcje “prezentacje” oceńcie sami, czy wyda się pomocna, chciałem aby magazyny branżowe mogły same się zaprezentować od strony tekstowej a nie płatnych reklam… chciałem aby pojawiły się wszystkie branżowe magazyny. ale ostatecznie pojawili się ci, którzy nie olali mojego pomysłu na prezentacje,
może w następnym będą portale traktujące o mediach i reklamie… zobaczymy…
Piotr Konieczny | lutego 2, 2007 | Odpowiedz
Świetna rzecz! Oby nie skonczylo sie na jednym numerze :)
Łukasz | lutego 2, 2007 | Odpowiedz
ale może w negatywie?… chętnie bym to wydrukował do przeczytania, ale z czarnym tłem to nie bardzo…
shrew | lutego 2, 2007 | Odpowiedz
Ja Apeironu już nie wydaję w formacie PDF. Powody są dwa – po pierwsze dużo pracy przy składzie, po drugie ludzie wolą czytać online, szybko, bez ściągania wszystkiego (np. ktoś nie czyta działu opowiadania, a musi ściągać całość). Po trzecie PDF nie daje możliwości żywego zmieniania, komentowania, szybkiego publikowania (bo przecież trzeba to złożyć). Z tego powodu robienie numerów w PDF, to raczej sztuka dla sztuki :) Ale oczywiście ściągam do oceny.
Morf | lutego 3, 2007 | Odpowiedz
A dla mnie to bardzo fajna rzecz bo można to czytać “mobilnie” (palmtop, smartphote, IPhone ;))
michu | lutego 4, 2007 | Odpowiedz
hmm.. po przeczytaniu calosci mogę rzec tylko jedno: “godnie”. mam nadzieje na kontynuację tego;]
futomaki.pl | lutego 5, 2007 | Odpowiedz
Pierwszy numer całkiem udany. Brakuje mi jednej rzeczy – wersji do wydruku (bliałe tło, czarne litery itd.). Przydaje się do czytania w wolnych chwilach między spotkaniami :)
biotronic | lutego 5, 2007 | Odpowiedz
Czy u was też czcionka jest nieczytelna? (Acrobat Reader 6.02 CE)
plyr0 | lutego 9, 2007 | Odpowiedz
Łukasz, futomaki.pl: w AcReaderze Edit->Preferences->Accesibility->Replace Document Colors. Oraz odznaczyć “Change only the color of black text”. Nie wiem czy drukowanie tego ma sens, bo jest tam pełno ilustracji.
BTW: ta czcionka rzeczywiście słabo wygląda w wersji “biało na czarnym”.(coś z Smoothing/AntyAliasing?)
MediaFun | lutego 9, 2007 | Odpowiedz
rzeczywiście miałem sporo uwag, co do czytelności tego fontu… być może dużo zależy od systemu i rozdzielczości – acrobat rzeczywiście czasem lubi przekłamywać czy wektorowych cienkich obiektach… a ja przyzwyczajony do ładnego wyglądu tego fontu w druku zapomniałem trochę o ograniczeniach przy wydaniu on-line. U mnie ten font wygląda bardzo dobrze, nie mam zastrzeżeń. Czy przy następnych numerach stawiać na bezpieczną verdanę czy ariala?
Paolka | października 22, 2007 | Odpowiedz
Po zmianie wyglądu bloga wreszcie trafiłam na ten numer czasopisma. Szkoda, że nie ma nastepnego bo jest naprawde ciakawe. Fakycznie troche źle sie czyta (niewyraźna czcionka i ciężko druknąć)…ale myślę,że to sie da poprawić. Czy można liczyć na kolejny numer?
MediaFun | października 22, 2007 | Odpowiedz
Najnowszy numer jest na warsztacie… tak naprawdę rodzi się w bólach od kilku miesięcy, ale premiera już wkrótce…
Jest nowy numer??? | listopada 5, 2008 | Odpowiedz
czy jest (gdzieś) do przejrzenia nowy numer? (chyba już z 2008go). Czy pomysł spotkał los “cudu Tuska”? ;)
Dominik | lutego 2, 2011 | Odpowiedz
Pierwszy numer był jak najbardziej okey;-p Co prawda zgadzam się z niektórymi osobami co do samej czytelności. Ciemne tło w tak dużym wydaniu daje dyskomfort;-p Lecz życzę wydania kolejnego numeru, który z chęcią przeczytam;-p
mediafun | lutego 2, 2011 | Odpowiedz
Dominik, numer który skomentowałeś pochodzi z 2007 roku, zajrzyj na mediafunmagazyn.pl – tam znajdziesz najnowsze wydania.