Tepsa, czyli mów mi product placement
W mojej ulubionej galerii polskiego subtelnego product placementu dziś kolejny rarytasek – tym razem Telekomunikacja Polska SA weszła w fabułę serialu „Na wspólnej”. W scenkach gdzie mowa o usłudze, internecie i prostocie instalacji lifeboxa marka pojawia się właściwie przez całe 4 minuty… co jak na serial trwający niewiele ponad 20 minut robi wrażenie.
Polecam jeszcze w kwestii przypomnienia wcześniejsze upolowane product placementy:
Provident w „Pierwszej miłości” i Western Union „Na wspólnej”. I jeszcze niedawno zrobiłem szybki krótki przegląd polskich filmów słynących z product placementu – zerknijcie również na komentarze do tych wpisów – czytelnicy (czyli Wy) jesteście również czujni :-).



Brateq | kwietnia 24, 2007 | Odpowiedz
No tak bezczelnej reklamy to ja praktycznie jeszcze nie widziałem. Nie żeby jakoś się ukrywali czy coś. Mogli jeszcze grzecznie pasek na dole puścić z cennikiem…
Tomasz Topa | kwietnia 24, 2007 | Odpowiedz
Ło rany! Masakra! Przecież to nie “product placement w serialu” tylko “serial placement w reklamie”…
Michał Siek (blog) | kwietnia 25, 2007 | Odpowiedz
Raczej staram się unikać w komentarzach takich zwrotów, ale tym razem aż nie wypada nie powiedzieć, głośnego i stanowczego “o ja pier..lę”. ;]
NetMan | kwietnia 25, 2007 | Odpowiedz
Osobiście – po prostu wysiadam!!!
Cieszę sie tylko, że nie oglądam tych durnych seriali i nie widziałem tego w TV, bo chyba bym odrazu czymś co bym mial pod ręką rzucił!!!
Innymi słowy – po prostu przesada!
Karolina | kwietnia 25, 2007 | Odpowiedz
Pięknie!! coś strasznego. W serialu “Na Wspólnej” to chyba nie pierwszy raz. Sama miałam raz szczęście ogladąć product placement szczepionki przeciwko rakowi szyjki macicy. Brrr… Horror. Dialogi przypominały te z filmów, które pokazuje się dzieciakom w liceum, taki śmieszny ton… Koszmarne.
bestyja | kwietnia 25, 2007 | Odpowiedz
no cóż, to było dość żenujące, równie dobrze mogli puścić blok reklam, wyszłoby na to samo. już w “Truman Show” było subtelniej!
Mark Brando | kwietnia 25, 2007 | Odpowiedz
Mając na uwadze, że ten serial ma niezłą oglądalność to jest to przerażająco długo, nawet jeśli ktoś nie lubi TPSA to teraz może nalge zapamiętać co to livebox i nasz kochany monopolista (a mówiąc pr-owo operator narodowy) i tak będzie na szczycie. Ale takie życie, jak inni tego nie robią, to czemuż TPSA miałaby tego nie robić…a wszyscy piszą o TPSA źle, chyba z wrodzonego wstrętu do niej, tak jak do Microsoftu :-)
Auror | maja 7, 2007 | Odpowiedz
dżizyz O_o’
subetlny to dobre określenie :D rotfl
trzeba to głośno powiedzieć TRAGEDIA! Bez kitu … coś jak powtórka z “Nigdy w Życiu” i łykaniu Actimela przez główną bohaterkę co 5 minut
przecież można zrobić naprawdę subtelny product placement. Przecież tak na bezczela zrobiony tylko odepchnie co bardziej świadomych widzów/konsumentów.
Salc | kwietnia 11, 2008 | Odpowiedz
HEhe dialogi tak samo prawdziwe jak prawdziwy jest usmiech sprzedawcy w McDonaldzie… a swoją droga szkoda mi Fidusiewicza i tej laski. Relkamując normalnie tepsę mogliby zgarnąc powiedzmy 100.000 a tak to praktycznie nic z tego nie mają :-(((
Tomasz | kwietnia 2, 2009 | Odpowiedz
czy ten odcinek nosił nazwę live box hehehe