Kreatywne poszukiwania kreatywnych
Dwa przykłady ogłoszeń rekrutacyjnych…
jeden świeży z zagranicy, drugi nasz, krajowy z 2003 roku (za to z bonusem).
Najpierw świeże mięsko… i mój ulubiony zwrot „Can you make my logo bigger?” :-)


A to ogłoszenie rekrutacyjne agencji K2 z 2003 roku.

Bystre oko bez trudu zauważy stała bywalczynię serwisów plotkarskich – Edytę Herbuś (niestety jeszcze poza setką najcenniejszych gwiazd w rankingu Forbesa). Zresztą Pudelek znalazł już wcześniej inna wersję tej reklamy.
Jestem ciekaw, czy art director który przyszedł do K2 z tym ogłoszeniem w garści jeszcze tam pracuje?
Tam jeszcze małymi literkami jest: „pożądany doświadczony, kreatywny, z gorącymi pomysłami”.
A jeszcze mniejszymi: W temacie koniecznie wpisz: „Chcę pracować w Waszej agencji!!! Lucynka czeka….”
Lucynka…no tak… :-) Herbuś z lewej, to Lucynka pewnie ta po prawej… ale co zrobił kandydatowi ten pan pośrodku to już boję się myśleć…



datasky | lipca 30, 2007 | Odpowiedz
saatchi szuka cw:
http://adsoftheworld.com/media/print/saatchi_saatchi_dummy_text?size=_original
MediaFun | lipca 30, 2007 | Odpowiedz
piękne to saatchi…
Keroth | lipca 31, 2007 | Odpowiedz
Pierwsze by mnie zachęciło, drugie odrzuciło :).
mareksy | sierpnia 1, 2007 | Odpowiedz
Zgodnie z wątkiem na forum GL – laskę zrobił, jak to w mediach ;) – ale faktem jest, że agencje duże i sieciowe same sobie zrobiły kuku nie szanując ludzi i ich indywidualności w takim zawodzie jak art czy creative – i teraz mają żniwo… najlepsi trzymają się z dala, no chyba że lubią laskę ;)
http://www.goldenline.pl/forum/showbiznes-w-polsce/89446/s/1