Tak się robi gumy (do żucia)
Świetna trylogia od producenta gum – 5 gum. Filmy rozmachem (a właściwie komputerową obróbką) i klimatem przypominają produkcje najlepszych reżyserów science-fiction (ja miałem jakieś luźne skojarzenia z Alien 4, Raportem Mniejszości, Kontaktem czy Matrixem).
Zresztą stopklatki z trzech filmów wyglądają jak zrzuty z porządnego filmu S-F

Nawet samo opakowanie gumy i klimat w jakim zrobiona jest strona produktu powoduje, że 5gum mogłyby pojawić się jako product placement we wszelkich „futurystycznych” filmowych produkcjach. Czy Neo (Matrix) albo John Anderton (Raport Mniejszości) mógłby w filmie wyjąć takie opakowanie – moim zdaniem zdecydowanie tak.
Za całość odpowiada team agencji z Chicago (Energy BBDO) i Londynu (AMV BBDO) ale cały postprodukcyjny majstersztyk i efekty specjalne zmajstrowało znakomite studio The Mill (m.in. robili opisywanego wcześniej Music Machine dla piwa Guiness) – porządna robota.



dominik koza | sierpnia 17, 2007 | Odpowiedz
na pewno niewiele mozna zarzucic stronie technicznej, przygotowane jak filmy s-f, o czym wspomniales.
tylko, ze… nudne te reklamy. w mojej opinii, najlepsza z nich jest pierwsza.
Bartosz Sokoliński | sierpnia 17, 2007 | Odpowiedz
A moim zdaniem mają swój klimat :). Dla mnie świetne.
b4it | sierpnia 17, 2007 | Odpowiedz
Pierwsza najlepsza. Pozostałe coraz słabsze. Ostatnia mi się w ogóle nie podobała.
Gembi | sierpnia 18, 2007 | Odpowiedz
Ogólnie reklamy fakt na wysokim poziomie i zgadzam sie pierwsza najlepsza ;) i tak jak je oglądam to mam ochotę spróbować tych gum – czyli jeśli chodzi o mnie to im się udało.