RSS

Stella jak zwykle w formie

Niedawno pisałem o świetnym spocie Guinessa, dzisiaj proponuję kolejnego piwnego tuza reklamy – Stella Artois. Każdy kolejny spot reklamujący to piwo to prawdziwe arcydziełko, oczywiście stoi za nimi zawsze spory budżet oraz wielkie nazwiska, które pojawiają się na liście płac (zarówno po jednej jak i drugiej stronie kamery). Jeden ze spotów Stella Artois miał nawet sporo polskich akcentów (polecam zerknąć na te archiwalne wpisy).

Tym razem chciałem zwrócić uwagę na nową stronę marki Stella Artois. Jak na rasową i porządną produkcję przystało, strona była zapowiadana trailerem:

Te wszystkie sceny można obejrzeć na stronie, jest również nowy spot, ale wpleciony w strukturę strony – oglądamy poszczególne fragmenty i jednocześnie odwiedzamy kolejne sekcje strony. Chociażby dla samego video – jak zwykle w klimacie marki Stella Artois – warto poklikać.

Na stronie znajduje się również interaktywna gra ilustrująca ile wysiłku i jakie niebezpieczeństwa czają się podczas produkcji piwa :-). Nie wiem co jest na końcu, nie wiem co zrobić w rozdziale ze spadającym słońcem do oceanu – gdzieś chyba trzeba kliknąć, tylko gdzie?


Przeczytaj także (podobne wpisy):

  • Piwo jak w kinie
  • Mumio – Iza wracaj!
  • Tajemnicze piwo
  • Paweł Tkaczyk opowiada o… opowiadaniu historii i przyszłości marketingu (InternetBeta 2011)
  • Potrzeba śledzi
  • Informacje o wpisie

    Kategorie: featuredinternetmediareklama

    Tagi:

    O autorze: Maciej Budzich (autor bloga), jestem fanem mediów – mediafanem i uważam, że media są fun. Nadal nie wiem czy reklama kłamie.

    RSSKomentarze: 1  |  Post a Comment  |  Trackback URL

    1. Udało mi się przesunąć słońce poza ramkę, i uratowałam piwo ;)

      Genialna stronka, aż mi naszła ochota na piwko, niekoniecznie akurat to “absolument parfait” ;)

    RSSPost a Comment  |  Trackback URL