D’Arcy bez sensu
Przy okazji ostatniego wpisu na Pocieszce, autor prezentuje świetny spot autopromocyjny D’Arcy – klasyk – do czegoś go ostatnio szukałem, przewertowałem wszystkie dyski i pół internetu… pojęcia nie mam dlaczego mi się nie udało go znaleźć. A dzisiaj to już zapomniałem do czego mi był potrzebny, więc prezentuję go bez jakiegoś konkretnego wpisu, ot tak, D’Arcy bez sensu:



RAFi | listopada 19, 2007 | Odpowiedz
Maciek, ja rozumiem, że przez rok widzów przybyło, ale dosyć tych nieświeżych klopsów.
Fresh meat!
p.s. Ta reklama jest jedną z moich ulubionych.
MediaFun | listopada 19, 2007 | Odpowiedz
ej, u mnie jej nigdy nie było… nie mogłem się powstrzymać :-)
mareksy | listopada 20, 2007 | Odpowiedz
Ale jaja! Ale trochę inaczej wspominam D’Arcy :D
P.S. co się tłumaczysz – powiedz, że to reminiscencje z Pocieszki, bo czytasz i oglądasz :D
kuba_smr | listopada 20, 2007 | Odpowiedz
to tak w nawiązaniu do spotu D’Arcy :)
http://www.daily.art.pl/img/2004-09-01_1093988538.gif