<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Bądź ekspertem nie expertem</title>
	<atom:link href="http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2007/11/25/badz-ekspertem-nie-expertem/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2007/11/25/badz-ekspertem-nie-expertem/</link>
	<description>Blog o reklamie, marketingu, mediach i internecie</description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Feb 2012 19:17:07 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3</generator>
	<item>
		<title>Przez: P jak Plagiat czyli promocja za wszelką cenę!&#160;&#124;&#160;BLOG REKLAMOWY dla każdego. Reklama, marketing.</title>
		<link>http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2007/11/25/badz-ekspertem-nie-expertem/comment-page-1/#comment-48661</link>
		<dc:creator>P jak Plagiat czyli promocja za wszelką cenę!&#160;&#124;&#160;BLOG REKLAMOWY dla każdego. Reklama, marketing.</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 Aug 2010 21:24:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2007/11/25/badz-ekspertem-nie-expertem/#comment-48661</guid>
		<description>[...] bloga eksperckiego o marketingu. Sporo informacji na temat jej wyczynów możecie znaleźć na: blog.mediafun.pl, polskiblogger.pl, czy też na blogu Krzysztofa [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] bloga eksperckiego o&nbsp;marketingu. Sporo informacji na&nbsp;temat jej wyczynów możecie znaleźć na: blog.mediafun.pl, polskiblogger.pl, czy też na&nbsp;blogu Krzysztofa [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Mediafun</title>
		<link>http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2007/11/25/badz-ekspertem-nie-expertem/comment-page-1/#comment-35642</link>
		<dc:creator>Mediafun</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 Dec 2007 16:13:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2007/11/25/badz-ekspertem-nie-expertem/#comment-35642</guid>
		<description>@bpit22: zwróć uwagę, że w moim wpisie, nie pojawia się nazwisko autorki ani razu - bo faktycznie chciałem aby cała sytuacja miała charakter edukacyjny (chociaż też trudno uniknąć tutaj konkretnych wskazań, sam nie znoszę określeń &quot;pewna firma&quot;, &quot;pewna osoba&quot;. Pani Monika miała odwagę zareagować oraz komentować wpis swoim imieniem i nazwiskiem, zrobiła zmiany na swoim blogu oraz umieściła przeprosiny, co uważam za najlepsze wyjście.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@bpit22: zwróć uwagę, że&nbsp;w moim wpisie, nie pojawia się nazwisko autorki ani razu &#8211; bo faktycznie chciałem aby cała sytuacja miała charakter edukacyjny (chociaż też trudno uniknąć tutaj konkretnych wskazań, sam nie znoszę określeń &#8220;pewna firma&#8221;, &#8220;pewna osoba&#8221;. Pani Monika miała odwagę zareagować oraz komentować wpis swoim imieniem i&nbsp;nazwiskiem, zrobiła zmiany na&nbsp;swoim blogu oraz umieściła przeprosiny, co uważam za&nbsp;najlepsze wyjście.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: bpit22</title>
		<link>http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2007/11/25/badz-ekspertem-nie-expertem/comment-page-1/#comment-35626</link>
		<dc:creator>bpit22</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 27 Dec 2007 21:54:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2007/11/25/badz-ekspertem-nie-expertem/#comment-35626</guid>
		<description>Uważam że mogły te treści być zaznaczone i z góry widoczne jako cytat. Myślę że już została ukarana w sposób wystarczający w waszych publikacjach. Wolał bym także żeby nie było w nich imienia i nazwiska. Artykuł ten służy przestrodze wszystkim którzy chcą prowadzić blogi, ale jest to kosztem pani Czaplickiej, co już nie jest chyba moralne.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Uważam że&nbsp;mogły te treści być zaznaczone i&nbsp;z góry widoczne jako cytat. Myślę że&nbsp;już została ukarana w&nbsp;sposób wystarczający w&nbsp;waszych publikacjach. Wolał bym także żeby nie było w&nbsp;nich imienia i&nbsp;nazwiska. Artykuł ten służy przestrodze wszystkim którzy chcą prowadzić blogi, ale&nbsp;jest to&nbsp;kosztem pani Czaplickiej, co już nie jest chyba moralne.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: wr</title>
		<link>http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2007/11/25/badz-ekspertem-nie-expertem/comment-page-1/#comment-35450</link>
		<dc:creator>wr</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Dec 2007 00:52:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2007/11/25/badz-ekspertem-nie-expertem/#comment-35450</guid>
		<description>&quot;czy ten 45 sekundowy fragment w tym wpisie (...) to kradzież czy cytat?&quot;

Przede wszystkim pomieszane są pojęcia. W prawie autorskim nie funkcjonuje pojęcie &quot;kradzieży&quot;. Określając tak siebie uwłacza pan sobie bez żadnych umocowania w prawie, za to określając innych dokonuje pomówienia.

PLAGIAT to wykorzystanie fragmentu cudzego dzieła lub fragmentu we własnym dziele (bez względu na postać) bez wskazania autora, czyli przypisując autorstwo sobie. Dokładnie tak samo  przypisując sobie całe cudze dzieło.

Jednak wykorzystanie całości lub fragmentów cudzych dzieł może ale nie musi oznaczać naruszenia prawa autorskiego. Często może być to użytek dozwolony: dość zawiłe, generalnie zazwyczaj (choć nie zawsze) użycie fragmentu ze wskazaniem źródła jest dozwolone nieodpłatnie. 

Jednak nawet przedruk (czy inne wykorzystanie) pełnego dzieła bez przypisania sobie autorstwa, choć może naruszać prawa majątkowe twórcy, to jednak może być zgodne z prawem autorskim. Jednym zdaniem - rodzić się mogą roszczenia cywilne, ale w żadnym przypadku nie jest to &quot;kradzież&quot; czy &quot;nielegalne&quot; (w rozumieniu karnym).

Sprawa Ich troje czy Michała Wiśniewskiego, którzy wykorzystał cudzy tekst. Nie doszło do plagiatu (autorstwo tekstu na płycie wskazywało nieznanego z nazwiska fana) za to sąd uznał, że roszczenie cywilne jest zasadne i zasądził honorarium autorowi.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;czy ten 45 sekundowy fragment w&nbsp;tym wpisie (&#8230;) to&nbsp;kradzież czy cytat?&#8221;</p>
<p>Przede wszystkim pomieszane są pojęcia. W&nbsp;prawie autorskim nie funkcjonuje pojęcie &#8220;kradzieży&#8221;. Określając tak siebie uwłacza pan sobie bez żadnych umocowania w&nbsp;prawie, za&nbsp;to określając innych dokonuje pomówienia.</p>
<p>PLAGIAT to&nbsp;wykorzystanie fragmentu cudzego dzieła lub fragmentu we&nbsp;własnym dziele (bez względu na&nbsp;postać) bez wskazania autora, czyli przypisując autorstwo sobie. Dokładnie tak samo  przypisując sobie całe cudze dzieło.</p>
<p>Jednak wykorzystanie całości lub fragmentów cudzych dzieł może ale&nbsp;nie musi oznaczać naruszenia prawa autorskiego. Często może być to&nbsp;użytek dozwolony: dość zawiłe, generalnie zazwyczaj (choć nie zawsze) użycie fragmentu ze wskazaniem źródła jest dozwolone nieodpłatnie. </p>
<p>Jednak nawet przedruk (czy inne wykorzystanie) pełnego dzieła bez przypisania sobie autorstwa, choć może naruszać prawa majątkowe twórcy, to&nbsp;jednak może być zgodne z&nbsp;prawem autorskim. Jednym zdaniem &#8211; rodzić się mogą roszczenia cywilne, ale&nbsp;w żadnym przypadku nie jest to&nbsp;&#8220;kradzież&#8221; czy &#8220;nielegalne&#8221; (w&nbsp;rozumieniu karnym).</p>
<p>Sprawa Ich troje czy Michała Wiśniewskiego, którzy wykorzystał cudzy tekst. Nie doszło do&nbsp;plagiatu (autorstwo tekstu na&nbsp;płycie wskazywało nieznanego z&nbsp;nazwiska fana) za&nbsp;to sąd uznał, że&nbsp;roszczenie cywilne jest zasadne i&nbsp;zasądził honorarium autorowi.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: wr</title>
		<link>http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2007/11/25/badz-ekspertem-nie-expertem/comment-page-1/#comment-35449</link>
		<dc:creator>wr</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Dec 2007 00:34:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2007/11/25/badz-ekspertem-nie-expertem/#comment-35449</guid>
		<description>btw, zakaz przedruków nie ma mocy prawnej. Przedrukować, a tym bardziej cytować, można &quot;materiały i publikacje już rozpowszechnione&quot;. art.25.3 ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>btw, zakaz przedruków nie ma mocy prawnej. Przedrukować, a&nbsp;tym bardziej cytować, można &#8220;materiały i&nbsp;publikacje już rozpowszechnione&#8221;. art.25.3 ustawy o&nbsp;prawach autorskich i&nbsp;prawach pokrewnych.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: wr</title>
		<link>http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2007/11/25/badz-ekspertem-nie-expertem/comment-page-1/#comment-35448</link>
		<dc:creator>wr</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Dec 2007 00:24:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2007/11/25/badz-ekspertem-nie-expertem/#comment-35448</guid>
		<description>Przykro mi, dla zasady zaprzeczę postawionym tezom. Fragment jest nie ma podstaw prawnych:

&quot;To co Pani robi, to zwykła kradzież tekstów z innych blogów czy serwisów. Zaznaczenie tego w taki sposób, w jaki Pani to robi (link na dole i kategoria „przedruk” dla wpisu,) niestety nie wystarcza&quot;

Nie wiem jak robiła to wskazana pani, ale jeśli zamieściła dane dot. źródła to ma rację, że to powoduje, że działa zgodnie z prawem autorskim. Dodatkowo jeśli przedrukowała pełną treść to autorowi przysługuje honorarium. Sprawa o to roszczenie prawie na pewno byłaby wygrana, za to prawie na pewno równoległa sprawa karna dot. pomówienia (&quot;kradzież&quot;) byłaby przegrana.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przykro mi, dla zasady zaprzeczę postawionym tezom. Fragment jest nie ma podstaw prawnych:</p>
<p>&#8220;To co Pani robi, to&nbsp;zwykła kradzież tekstów z&nbsp;innych blogów czy serwisów. Zaznaczenie tego w&nbsp;taki sposób, w&nbsp;jaki Pani to&nbsp;robi (link na&nbsp;dole i&nbsp;kategoria „przedruk” dla wpisu,) niestety nie wystarcza&#8221;</p>
<p>Nie wiem jak robiła to&nbsp;wskazana pani, ale&nbsp;jeśli zamieściła dane dot. źródła to&nbsp;ma rację, że&nbsp;to powoduje, że&nbsp;działa zgodnie z&nbsp;prawem autorskim. Dodatkowo jeśli przedrukowała pełną treść to&nbsp;autorowi przysługuje honorarium. Sprawa o&nbsp;to roszczenie prawie na&nbsp;pewno byłaby wygrana, za&nbsp;to prawie na&nbsp;pewno równoległa sprawa karna dot. pomówienia (&#8220;kradzież&#8221;) byłaby przegrana.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: MediaFun</title>
		<link>http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2007/11/25/badz-ekspertem-nie-expertem/comment-page-1/#comment-35447</link>
		<dc:creator>MediaFun</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Dec 2007 22:41:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2007/11/25/badz-ekspertem-nie-expertem/#comment-35447</guid>
		<description>No właśnie QLT82, jak uważasz, czy ten 45 sekundowy fragment w tym wpisie 
http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2007/06/13/cud-konto/
to kradzież czy cytat? Sam się zastanawiam, a TVN nie potrafił mi odpowiedzieć. 

Wielokrotnie podczas przygotowywania materiałów kontaktuje się z twórcami - czy to przed czy po publikacji wpisu (również z TVN), nawet chcieli mi przysłać na DVD cały zgrany odcinek z DDTVN który traktował o reklamie ale sobie poradziłem (ten dokładnie - http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2007/05/15/jak-szokowac-w-reklamie-%e2%80%93-tlumaczy-tvn/). Mam kontakt z wieloma agencjami i autorami reklam - często sami przysyłają mi materiały albo ich lepsze (pełne) ich wersje, zdjęcia z planu, uzupełniają twórców itp. 

Oczywiście zdarzają mi się wątpliwe sytuacje, gdy nie znam źródła, twórców albo jest to po prostu materiał znaleziony na youtube czy zgrany z TV. Nigdy nie miałem żądania usunięcia materiału, a przepraszam, raz w przypadku spotu promującego Zachodniopomorskie skontaktował się ze mną autor klipu z prośba o usunięcie, ponieważ ten którym dysponowałem miał zbyt blade kolory – autor dostał mi prawidłową wersję.

Inna sprawa, to akurat może w przypadku bloga o mediach jestem chyba trochę w wygodniejszej sytuacji – autorom twórcą czy reklamowanym marką zależy na istnieniu w sieci czy na tym czy innym blogu i nie muszę być chyba tak mocno pilnować się niż np gdybym prowadził bloga o obrazach olejnych współczesnych malarzy. Udało mi się przez ten czas prowadzenia bloga, że to ja często otrzymuje informacje czy extra materiały od samych agencji – przedtem musiałem je mozolnie wyrywać (teraz zresztą też). Z wieloma autorami i agencjami mam kontakt, rozmawiam telefonicznie czy spotykam się na różnych branżowych imprezach, nie miałem nigdy problemów, a gdyby ktoś miał wątpliwości to zawsze na stronie jest kontakt do mnie.  
Nie porównuj proszę tej sytuacji do tej opisywanej w powyższym wpisie – to zupełnie inne sprawy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No właśnie QLT82, jak uważasz, czy ten 45 sekundowy fragment w&nbsp;tym wpisie<br />
<a href="http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2007/06/13/cud-konto/" rel="nofollow">http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2007/06/13/cud-konto/</a><br />
to kradzież czy cytat? Sam się zastanawiam, a&nbsp;TVN nie potrafił mi odpowiedzieć. </p>
<p>Wielokrotnie podczas przygotowywania materiałów kontaktuje się z&nbsp;twórcami &#8211; czy to&nbsp;przed czy po&nbsp;publikacji wpisu (również z&nbsp;TVN), nawet chcieli mi przysłać na&nbsp;DVD cały zgrany odcinek z&nbsp;DDTVN który traktował o&nbsp;reklamie ale&nbsp;sobie poradziłem (ten dokładnie &#8211; <a href="http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2007/05/15/jak-szokowac-w-reklamie-%e2%80%93-tlumaczy-tvn/" rel="nofollow">http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2007/05/15/jak-szokowac-w-reklamie-%e2%80%93-tlumaczy-tvn/</a>). Mam kontakt z&nbsp;wieloma agencjami i&nbsp;autorami reklam &#8211; często sami przysyłają mi materiały albo ich lepsze (pełne) ich wersje, zdjęcia z&nbsp;planu, uzupełniają twórców itp. </p>
<p>Oczywiście zdarzają mi się wątpliwe sytuacje, gdy nie znam źródła, twórców albo jest to&nbsp;po prostu materiał znaleziony na&nbsp;youtube czy zgrany z&nbsp;TV. Nigdy nie miałem żądania usunięcia materiału, a&nbsp;przepraszam, raz w&nbsp;przypadku spotu promującego Zachodniopomorskie skontaktował się ze mną autor klipu z&nbsp;prośba o&nbsp;usunięcie, ponieważ ten którym dysponowałem miał zbyt blade kolory – autor dostał mi prawidłową wersję.</p>
<p>Inna sprawa, to&nbsp;akurat może w&nbsp;przypadku bloga o&nbsp;mediach jestem chyba trochę w&nbsp;wygodniejszej sytuacji – autorom twórcą czy reklamowanym marką zależy na&nbsp;istnieniu w&nbsp;sieci czy na&nbsp;tym czy innym blogu i&nbsp;nie muszę być chyba tak mocno pilnować się niż np gdybym prowadził bloga o&nbsp;obrazach olejnych współczesnych malarzy. Udało mi się przez ten czas prowadzenia bloga, że&nbsp;to ja często otrzymuje informacje czy extra materiały od&nbsp;samych agencji – przedtem musiałem je mozolnie wyrywać (teraz zresztą też). Z&nbsp;wieloma autorami i&nbsp;agencjami mam kontakt, rozmawiam telefonicznie czy spotykam się na&nbsp;różnych branżowych imprezach, nie miałem nigdy problemów, a&nbsp;gdyby ktoś miał wątpliwości to&nbsp;zawsze na&nbsp;stronie jest kontakt do&nbsp;mnie.<br />
Nie porównuj proszę tej sytuacji do&nbsp;tej opisywanej w&nbsp;powyższym wpisie – to&nbsp;zupełnie inne sprawy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: QLT82</title>
		<link>http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2007/11/25/badz-ekspertem-nie-expertem/comment-page-1/#comment-35444</link>
		<dc:creator>QLT82</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Dec 2007 21:22:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2007/11/25/badz-ekspertem-nie-expertem/#comment-35444</guid>
		<description>Troszkę nie po polsku mi wyszedł wpis. O wybaczenie proszę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Troszkę nie po&nbsp;polsku mi wyszedł wpis. O&nbsp;wybaczenie proszę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: QLT82</title>
		<link>http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2007/11/25/badz-ekspertem-nie-expertem/comment-page-1/#comment-35443</link>
		<dc:creator>QLT82</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Dec 2007 21:21:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2007/11/25/badz-ekspertem-nie-expertem/#comment-35443</guid>
		<description>Czepia się Pan tej kobieciny, a sam pan garściami i bez skrępowania czerpie z cudzego dorobku w postaci reklam czy fragmentów filmów. W brew temu co się Panu wydaje nadal dysponuje bez zgody cudzym dorobkiem podlegającym pod ochronie opisanej w ustawie o prawie autorskim (przykładowo umieszczenie fragmentu magdy m.), a rozpowszechnianie publicznie jest naruszeniem tego prawa. Zwracałem już Panu na to uwagę. Mam wrażenie, że dostrzega pan drzazgę w cudzym oku...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czepia się Pan tej kobieciny, a&nbsp;sam pan garściami i&nbsp;bez skrępowania czerpie z&nbsp;cudzego dorobku w&nbsp;postaci reklam czy fragmentów filmów. W&nbsp;brew temu co się Panu wydaje nadal dysponuje bez zgody cudzym dorobkiem podlegającym pod&nbsp;ochronie opisanej w&nbsp;ustawie o&nbsp;prawie autorskim (przykładowo umieszczenie fragmentu magdy m.), a&nbsp;rozpowszechnianie publicznie jest naruszeniem tego prawa. Zwracałem już Panu na&nbsp;to uwagę. Mam wrażenie, że&nbsp;dostrzega pan drzazgę w&nbsp;cudzym oku&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: xxx</title>
		<link>http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2007/11/25/badz-ekspertem-nie-expertem/comment-page-1/#comment-35431</link>
		<dc:creator>xxx</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 02 Dec 2007 21:32:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2007/11/25/badz-ekspertem-nie-expertem/#comment-35431</guid>
		<description>Gwoli ścisłości: wyrażenie zgody autora lub jego sprzeciw nie wpływa na prawo do cytowania.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Gwoli ścisłości: wyrażenie zgody autora lub jego sprzeciw nie wpływa na&nbsp;prawo do&nbsp;cytowania.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

