RSS

U nas w agencji

Po linku do mojego bloga oraz po wpisie na blogu kreacji korelacje dotarłem do kuchni… do Reklamy od kuchni. Co kilka dni na tym blogu pojawia się fotokomiks z życia w agencji reklamowej. Account nie jest chyba ulubioną postacią autora bloga. Szkoda, że autor utajniony, z jednej strony rozumiem, z drugiej strony i tak wszyscy będą wiedzieli. Polecam, bo blog życiowy taki:-).


autor: reklama od kuchni

Przeczytaj także (podobne wpisy):

  • Uważaj czego się chwytasz
  • Mały Głód > 100 000 fanów
  • Polskie podmioty finansowe na Facebooku – infografika
  • Biznes na Facebooku czyli jak robić pieniądze w social mediach (Łukasz Misiukanis – Socializer)
  • Lech to nie Grzech
  • Informacje o wpisie

    Kategorie: featuredinternetreklama

    Tagi:

    O autorze: Maciej Budzich (autor bloga), jestem fanem mediów – mediafanem i uważam, że media są fun. Nadal nie wiem czy reklama kłamie.

    RSSKomentarze: 7  |  Post a Comment  |  Trackback URL

    1. Genialny blog! :) Dzięki za hint – poszło do RSSów (i znajomych pracujących z agencjami, oraz – szczególnie – do znajomych accountów w agencjach ;)

    2. Dobre dobre. Dilbertowe.

    3. jakież to życiowe. a jakby dodac teksty klientow to ho ho :)

    4. Ktoś to wrzucił na wykop, nie wnikam kto. Całkiem sporej ilości głosów się dorobił obrazek, co dziwi z racji hermetyczności tematu… za to z tego samego powodu nie dziwi ilość “zakopów” od ludzi, którzy nie rozumieją dowcipu.

      To co mnie jednak rozłożyło to jeden z negatywnych komentarzy: “informacja nieprawdziwa”. Czyżby jakiś Account?

      link: http://www.wykop.pl/link/47200/raporty

      PS: “Autor” bloga jest autorką.

    5. faktycznie, obserwacja komentarzy na wykopie…hmm, interesująca

    6. Jak na tak niszowy “wykop” nawet wiele wykopow…

      Humorystycznie -postawie karkołomną (nie do końca) tezę, że to pracownicy agencji chyba klikają “nie nadaje się”. Najlepszy jednak jest głos – nie nadaje sie.

      Bo jeszcze przypadkiem mniej zorientowany klient zobaczy 2 stronę medalu :)?

    7. Jakoś po czasie trafiłem na tę notkę.
      Autorka nie jest taka znowu anonimowa, oficjalnie podaje stronę na GL, ale kto ma znaczenie mniejsze, ważniejsze, że dobrze. A robota chyba agencyjna :)

    RSSPost a Comment  |  Trackback URL