Videoblog – o product placemencie
Tym razem krótki odcinek (3 min 50 sek) o product placemencie w ostatnich dniach. Po raz pierwszy z użyciem efektów specjalnych za grube tysiące :-)
Spis treści odcinka w formie tagów:
Zbyszko Polo Cola
Brief i BriefTV (Brief Cafe)
Milionerzy, Lipton, Piotr Najsztub
Big Brother 5, Matrix Energy Drink
Szymon Majewski Show, Cezary Pazura, Edyta Zając



kinga | kwietnia 11, 2008 | Odpowiedz
nie sadze żeby Najsztub lub Kayah nie wyjęli torebeczki-one są namalowane na kubkach l.
DeDe | kwietnia 11, 2008 | Odpowiedz
Jeju, wyglądasz tu jak trup. Specjalnie tak? ; )
Tylko ja muszę się teraz skrzywić, bo mnie trochę uszy pobolały. Cały czas powtarzasz pokraczne “w każdym bądź razie”, które jest językowym monstrum bez litości. Czyli upowszechnionym błędem. Błagam, zaprzestań!
A ta dziewczyna z Milionerów to potem chyba w ogóle do pustego kubka sięgała, byle go pokazać;p
MediaFun | kwietnia 11, 2008 | Odpowiedz
blady jestem z natury, ale ze światłem jeszcze muszę popracować, bo rzeczywiście trochę rodzina Adamsów wyszła :-)
W każdym bądź razie popracuję nad tym drugim też :-)
Kruger | kwietnia 11, 2008 | Odpowiedz
Wow, videoblog rozwija sie szybciej niz polski product placement ;)
(wiem, srednio udany komplement z tego :) )
orb | kwietnia 11, 2008 | Odpowiedz
hehe :)
dobra puenta z pazurówną (pazurzastą?, pazurką?)
a co do światła, to kaman :D popraw bo trochę świt żywych maćków z tego wyszedł ;)
orb | kwietnia 11, 2008 | Odpowiedz
PS. skąd wziąłeś określenie “sponsoring użyczeniowy” ? to na serio u nas funkcjonuje?? :o
MediaFun | kwietnia 11, 2008 | Odpowiedz
ugięty kilkoma tysiącami maili od matek przerażonych dzieci zatrudniłem w nocy 30 specjalistów, którzy za pomocą zaawansowanych technik komputerowych, klatka po klatce zmyli ze mnie ten trupi makijaż… więcej nie będę straszył
Wersja „świt żywych Maćków” jest jeszcze do odnalezienia na http://www.mediafun.blip.tv
@orb, tak, funkcjonuje cały czas, prawnie w Polsce product placement jest zakazany (o ile ostatnio nic się nie zmieniło), za gazetą:
W Polsce product placement, rozumiany jako ukryta reklama, jest nielegalny. Prawnie dozwolony jest jednak tzw. sponsoring użyczeniowy, czyli wypożyczanie od producentów markowych rzeczy potrzebnych przy produkcji programów i seriali telewizyjnych. Teoretycznie działa to tak, że nadawca zwraca się do firmy z prośbą o wypożyczenie np. samochodu, którym będzie jeździł bohater serialu, a potem w napisach końcowych dziękuje za to firmie. W praktyce bywa jednak inaczej: to, gdzie i w jakich okolicznościach pojawi się w serialu określony przedmiot, jest ustalane już na etapie pisania scenariusza.
orb | kwietnia 11, 2008 | Odpowiedz
wow :)
dzieki za info – ja wiesz interaktywny bardziej jestem od dluzszego czasu – stad moja ingnorancja :)
Jacek Gadzinowski | kwietnia 11, 2008 | Odpowiedz
napoj maxx?
tu tez mamy product placement
http://youtube.com/watch?v=XUlVve5PKjo
http://youtube.com/watch?v=waU701HxGlE
w “niezaleznym i artystycznym” serialu “czesiek hydraulik” z 4fun.tv
http://youtube.com/watch?v=hlR9696einE
ciekawe ile kosztował ten “przypadek” (za darmo?) i czy ogladajacy takie filmy to grupa docelowa tego produktu?
btw. maciek, pudełko kredy połknąłeś? :)
mikowhy | kwietnia 11, 2008 | Odpowiedz
Takie tylko małe coś. Przeglądam mediafuna w riderku google. Tam niestety nie działa: po naciśnięciu play nic się nie zmienia, natomiast “Wyskakujące okienko” ==> komunikat “Error: no feed”.
Tak piszę bo pamiętam, że kiedyś zastanawiałeś się nad zaletami i wadami różnych serwisów do magazynowania video.
Pozdrawiam,
Mikołaj
Salc | kwietnia 11, 2008 | Odpowiedz
Product placement w reklamie Zbyszko to Xbox360 tatusia który giercuje razem z synkiem? Swoją drogą ciekawe na jaką to pracę zmienił tą w irlandii? Jeszcze jakis PP? prosze o opinię
Przemysław Żyła | kwietnia 12, 2008 | Odpowiedz
Dla mnie miodzio, ale za bardzo się wiercisz… do tego doszły dynamiczne sceny za tobą i wzroku nie można było skupić przez jakiś czas na tym co się widzi…
RAFi | kwietnia 16, 2008 | Odpowiedz
Maciek, zajebiste są te Twoje wpisy do w ramach videobloga. Jednak, żeby nie było za różowo, dołączam się do poprzedników mówiących o świetle i Twojej postaci wyglądającej jak z horroru. No i jeszcze jedno – przestań się chłopie tak bujać, bo nie dość, że w tle obraz się rusza, tak i Ty ciągle bujakaszalaka! ;D
MediaFun | kwietnia 16, 2008 | Odpowiedz
się poprawie z tym bujaniem (pasy?), no tak mam…co zrobić, muszę przetrenować…
Ze światłem kurczę muszę porobić jakieś testy… bo ustawienie kamery, kotrast itp niewiele pomaga (są sobą mam mocno jaskrawe zielone tło, które też musi być odpowiednio oświetlone i chyba przy tym kamaera trochę głupieje)