TESCO – kolejne mroczne tajemnice
Jakiś chyba tydzień interesujących reklam w telewizji ostatnio mamy. TESCO (PZL) wypuściło dwa kolejne spoty, odkrywające kolejne mroczne zakamarki duszy kierownika sklepu.
Tropy wiodą do Kielc… coś tam się musiało zdarzyć strasznego, na pewno chodzi o kobietę, samotność, porzucenie… czekam na jeszcze, bo zaczyna być interesująco :-)
I cały czas pełny szacun dla PZL… bo trzymają równo czas – 15 sek, jest historia i emocje i jeszcze aktualne promocje z cenami wchodzą… pycha.



tranx | kwietnia 28, 2008 | Odpowiedz
Jest takie powiedzenie – pi**zi jak w kieleckim. Stąd wiatr. Ale fajny pomysł.
jakub | kwietnia 28, 2008 | Odpowiedz
te reklamy TESCO po prostu powalają na kolana. :)
Są wyśmienite, dzięki że je na bieżąco prezentujesz w swoim blogu.
Marta | kwietnia 28, 2008 | Odpowiedz
Wy tak na serio z tym, że podobają się Wam te reklamy?
Mnie irytują, zwłaszcza ta ostatnia.
Axelus | kwietnia 28, 2008 | Odpowiedz
PZL trafił na niezly pomysł serii i te reklamy mają to coś… powiedzmy sobie szczerze: ten efekt to głos a la menel z pragi plus teksty ocierające się o podwórkowe dyskusje tychże panów.
Do Himilschbacha to daleko, ale ujdzie.
Paweł | kwietnia 28, 2008 | Odpowiedz
Moim faworytem jest:
- Dajmy na to masz Pan złotówkę…
- Nie mam. Wszystko oddaję żonie