RSS

Leo po Euro 2008

Niewiele może powiedzieć Leo Beenhakker w najnowszej reklamie Tyskiego. Większość miała nadzieję, że reklama będzie emitowania w późniejszym terminie. Zastanawiam się czy przygotowane były alternatywne wersje tego spotu, na wypadek, gdybyśmy dotarli to ćwierćfinałów?

Przeczytaj także (podobne wpisy):

  • Leo już wisi
  • Porozmawiajmy o blogach – w Polskim Radio EURO
  • Tea-serki
  • Leo i tylko (z gwiazdką)
  • Kryształki
  • Informacje o wpisie

    Kategorie: featuredmediareklama

    Tagi:

    O autorze: Maciej Budzich (autor bloga), jestem fanem mediów – mediafanem i uważam, że media są fun. Nadal nie wiem czy reklama kłamie.

    RSSKomentarze: 3  |  Post a Comment  |  Trackback URL

    1. interesujesz się piłką. Zapraszam do przeczytania recenzji gry UEFA EURO 2008 link http://gieromaniak.pl/gra__3726__UEFA_EURO_2008__recenzja

    2. @wlodi: to co zaprezentowales to marketing klepany, czyli wypaczona forma WoM. Nie rob tego przyjacielu na blogu czytanym przez praktykow, bo to troszke zenujace.

    3. aj, zapomniałem usunać (bo usuwam takie komentarze)… ale skoro orb skomentował to niech zostanie – jako pierwszy przykład marketingu klepanego na moim blogu :-)

    RSSPost a Comment  |  Trackback URL