Leo po Euro 2008
Niewiele może powiedzieć Leo Beenhakker w najnowszej reklamie Tyskiego. Większość miała nadzieję, że reklama będzie emitowania w późniejszym terminie. Zastanawiam się czy przygotowane były alternatywne wersje tego spotu, na wypadek, gdybyśmy dotarli to ćwierćfinałów?



wlodi | lipca 2, 2008 | Odpowiedz
interesujesz się piłką. Zapraszam do przeczytania recenzji gry UEFA EURO 2008 link http://gieromaniak.pl/gra__3726__UEFA_EURO_2008__recenzja
orb | lipca 3, 2008 | Odpowiedz
@wlodi: to co zaprezentowales to marketing klepany, czyli wypaczona forma WoM. Nie rob tego przyjacielu na blogu czytanym przez praktykow, bo to troszke zenujace.
MediaFun | lipca 3, 2008 | Odpowiedz
aj, zapomniałem usunać (bo usuwam takie komentarze)… ale skoro orb skomentował to niech zostanie – jako pierwszy przykład marketingu klepanego na moim blogu :-)