Jak zmierzyć sukces filmu wirusowego?
Zastanawiam się, co może być dobrą miarą, że stworzony film wirusowy jest naprawdę wirusowy, a nie „popychany” przez informacje prasowe? Myślę, że jedną z takich miar jest emisja w Szkle Kontaktowym, w taki sposób, żeby prowadzący nie zorientowali się, że puszczają widzom reklamę.
Tak było wczoraj w Szkle Kontaktowym, ponadto (w to już trudniej mi uwierzyć) Grzegorz Miecugow i Krzysztof Daukszewicz potraktowali ten film poważnie i zastanawiali się nad losem skoczka… hmm, ok. Czy naprawdę tak wielu ludziom wydaje się, że taka akcja jest możliwa do przeprowadzenia w realu?
Tak naprawdę jest to film wirusowy promujący stuningowanego Mini Coopera „John Cooper Works”. A to film w pełnej wersji:
Zresztą to nie pierwszy raz, kiedy Szkło Kontaktowe daje się nabrać i emituje reklamę/film wirusowy pod pozorem „śmiesznego filmiku”. Rok temu Szkło identycznie potraktowało film wirusowy Dynamite Surfing (ten z dynamitem wybuchającym na środku jeziora i robiącym falę dla surfera). Filmem Dynamite Surfing zajęli się Pogromcy Mitów.
Wniosek. dobry film wirusowy to taki, nad którym usiądą dziennikarze lub naukowcy i zaczną się zastanawiać publicznie czy tak naprawdę da się to zrobić :-)



Marcin Nieweglowski | lipca 29, 2008 | Odpowiedz
No coz z wirusem/ szeptem jest podobnie jak z dobrym news’em – musi urzec :-). A nie byc skracajaca sie niczym ninja reklama :-).
Kuba | lipca 29, 2008 | Odpowiedz
Nie odmawiaj prowadzącym szkło rozumu, nie są dziećmi by się zastanawiać czy jest to możliwe do wykonania czy nie. A że robią to na wizji, to nie znaczy że jest tak w rzeczywistości – telewizja kłamie ;]
orb | lipca 29, 2008 | Odpowiedz
do Twojego wniosku dodalbym tylko uwerture malutka: dobry viral to taki, o ktorym rozmawiaja ludzie, a potem dziennikarze i naukowcy ;)
ja np. dalem sie totalnie swego czasu nabrac na surfing z rekinem :D
chlitto | lipca 29, 2008 | Odpowiedz
nie ogladalem nigdy SK ale po tym filmiku moja opinia o nim siega poprostu dna -.-
(czyli sytuacja taka sama jak po obejrzeniu ‘teraz my’ z gorionem)
ps ciekawe czy mozna byloby im to wcisnac http://www.youtube.com/watch?v=tXA5rBQVtQE xD
Szymon P. | lipca 29, 2008 | Odpowiedz
Szkło kontaktowe im się przybrudziło i ciężko patrzeć już rozsądnie na świat. A wiral genialny. :)
Skuzik | lipca 30, 2008 | Odpowiedz
Hehe, Dynamite Surfing to ja swego czasu (jak jeszcze oglądałem SK) im podesłałem, (o dziwo tego samego dnia już zamieścili). Tyle, że też nie wiedziałem jeszcze, ze to reklama ;)
;) | lipca 31, 2008 | Odpowiedz
kto powiedzial ze oni dali sie nabrac ?
te virale sa nudne juz po wibracjach kamery widac ze to kolejny taki film … nuda
harfa | kwietnia 20, 2009 | Odpowiedz
czesc ludzie! słyszeliscie moze o festiwalu Virnick 2009, w czerwcu w Krakowie? zamierzacie coś skręcic? podzielcie się proszę informacjami, jesli wiecie cos na temat tego festu i jesli macie zamiar wziac udział w konkursie.
gib | kwietnia 21, 2009 | Odpowiedz
Festiwal? Ciekawe, czy przy okazji będą jakieś fachowe warsztaty. Warto byłoby posłuchać speców z tej działki.
harfa | kwietnia 21, 2009 | Odpowiedz
musiałbyś wejść na stronę VirNicka i poczytać wiecej. ja bardziej interesuję się samym konkursem.
gib | kwietnia 22, 2009 | Odpowiedz
Tylko póki co na stronie virnicka nie ma jeszcze zamieszczonego programu. Poczekamy, zobaczymy…