Inwazja Stolicznej
O rosyjskiej inwazji na razie nie chcę jeszcze myśleć, tarcza co prawda jeszcze nie stoi, ale umowa podpisana. Za to spot rosyjskiej wódki Stolichnaya już inwazję przypomina. I to w całkiem niezłym stylu… widać oczywiście dużą robotę komputera (chyba ręcznej roboty w tym spocie nie uświadczysz). Plus za mix skojarzeń z Metropolis zmieszanym z „radosnym” stylem z gry Fallout i propagandową „ruską” przyśpiewką. Świetna robota.



kotaro | sierpnia 20, 2008 | Odpowiedz
Macieju, dopowiem jeszcze, jeśli chodzi o “wpływologię”, że silne są tu cytaty z El Lissitsky’ego i Rodczenki oraz całej tradycji suprematyzmu i konstruktywizmu radzieckiego.
Jacek Gadzinowski | sierpnia 21, 2008 | Odpowiedz
pewne wpływy Red Alert’a 2 tez bym znalazł…
http://www.youtube.com/watch?v=GuwtNDkHch0
reklaMAN | sierpnia 21, 2008 | Odpowiedz
Wódki nie piję, ale na Stolicznają nabrałem ochoty… :P
radek | sierpnia 22, 2008 | Odpowiedz
też o red alert 2 pomyślałem :)