Klasyka product placementu
Z cyklu „klasyka polskiego product placementu”, prawdziwa perełka z 1995 roku – film „Tato” i marka Triumph (Bogusław Linda & Renata Dancewicz).
To chyba jeden z tych przykładów, gdzie ekspozycja marki w filmie w widoczny sposób przyczyniła się do wzrostu świadomości marki. Próbowałem odszukać jakieś konkretne liczby i badania na ten temat, ale mi się nie udało… tak czy inaczej Triumph w filmie „Tato” wpisany jest już na stałe w historię polskiego product placementu (sponsoringu użyczeniowego).



orb | sierpnia 27, 2008 | Odpowiedz
hehe jaka perelka :)
ale musiales obciac przed najlepszym? :P
MediaFun | sierpnia 27, 2008 | Odpowiedz
niestety, potem już było tylko śniadanie rano :-)
Dominik Koza | sierpnia 27, 2008 | Odpowiedz
Ale to jest inna bajka. Wtedy to był szał, z jednej strony product placement, a z drugiej film zyskiwał z “zachodnią” marką.