RSS

Klasyka product placementu

Z cyklu „klasyka polskiego product placementu”, prawdziwa perełka z 1995 roku – film „Tato” i marka Triumph (Bogusław Linda & Renata Dancewicz).

To chyba jeden z tych przykładów, gdzie ekspozycja marki w filmie w widoczny sposób przyczyniła się do wzrostu świadomości marki. Próbowałem odszukać jakieś konkretne liczby i badania na ten temat, ale mi się nie udało… tak czy inaczej Triumph w filmie „Tato” wpisany jest już na stałe w historię polskiego product placementu (sponsoringu użyczeniowego).

Przeczytaj także (podobne wpisy):

  • Tepsa, czyli mów mi product placement
  • Kijki w Klanie (BZ WBK product placement)
  • Product placement dziś
  • Product placement w polskich filmach
  • Product Placement po polsku
  • Informacje o wpisie

    Kategorie: featuredfilmmediaproduct placementreklama

    Tagi:

    O autorze: Maciej Budzich (autor bloga), jestem fanem mediów – mediafanem i uważam, że media są fun. Nadal nie wiem czy reklama kłamie.

    RSSKomentarze: 3  |  Post a Comment  |  Trackback URL

    1. hehe jaka perelka :)
      ale musiales obciac przed najlepszym? :P

    2. niestety, potem już było tylko śniadanie rano :-)

    3. Ale to jest inna bajka. Wtedy to był szał, z jednej strony product placement, a z drugiej film zyskiwał z “zachodnią” marką.

    Trackbacks: 1  |  Trackback URL

    1. From Product placement dziś | Blog.Mediafun.pl on sierpnia 28, 2008

    RSSPost a Comment  |  Trackback URL