Gdzie włożyć palec?

Obserwując billboardy „na mieście’ widzę, że D.U.P.A. jest cały czas na etapie teaserów. Trzytygodniowe teasery w kilku miastach (informowaliście o nich w komentarzach do innych wpisów) oznaczają spory budżet, ja w dalszym ciągu nie wiem gdzie tego Palca sobie włożyć. Śledziłem kilka dyskusji, ale nadal jestem w lesie, nie wiem o co biega… Bo, jak rozumiem „waw” w domenie www.dupa.waw.pl wynika tylko z tego, że akurat jedyna wolna domena z „dupą” w adresie była (chociaż info.pl też jest wolna). Ale jeszcze tydzień i przestanie mnie to obchodzić, też tak macie?



BrandDoctor | października 20, 2008 | Odpowiedz
Billboard sugeruje żeby palec włożyć tam, gdzie strona www. A strona mówi, żeby do ust… Fuj!
Też nie rozumiem, o co w tym chodzi. Ale domyślam się, że autor chciał, żeby było BARDZO kontrowersyjnie i jeszcze śmieszniej. I żeby pisali, to się PiAr zrobi.
A “waw” to może, że dystrybucja ograniczona? Tylko nie wiem czy chodzi o dystrybucję palca, czy d…?
Dominik Koza | października 20, 2008 | Odpowiedz
Ło matko, wciąż nie wiadomo, o co w tym chodzi. Myślałem, że już po zabawie.
MediaFun | października 20, 2008 | Odpowiedz
na pewno w Poznaniu billboardy z palcem były, więc tej wawy nie końca rozumiem
bagienny | października 20, 2008 | Odpowiedz
Za tydzień jeśli będą jeszcze billboardy to nawet nie będę tego pamiętał. Szczerze powiedziawszy podchodzę do tego rzeczy już bezrefleksyjnie.
Borys | października 20, 2008 | Odpowiedz
Na stronie się pojawiła informacja, że w sprzedaży w sklepach się winien produkt (czytaj batonik?) pojawić niedługo. Swoją drogą we Wrocławiu reklam jest także trochę…
Kruger | października 20, 2008 | Odpowiedz
Billboardy (z adresem .waw.pl) widzialem tez we Wroclawiu ostatnio. Tak jak piszesz, pewnie byla to jedyna wolna domena ;)
ze strony wynika ze to batonik i ze juz go nawet mozna zamowic…
ale ile w tym prawdy? Skad startujaca firma produkujaca batony mialaby taki budzet reklamowy. A przegladalem juz wszystkie podstrony dupa.waw.pl w poszukiwaniu nazwy jakiegos “Wielkiego Mocodawcy” stojacego za tym wszystkim i nic… zadne nestle, wedle ani inne
Kruger | października 20, 2008 | Odpowiedz
O, Borys mnie wyprzedzil o pare sekund z postem, stad moj moze wygladac dziwnie :)
cortez | października 21, 2008 | Odpowiedz
Może jednak to to; http://www.pb.pl/Default2.aspx?ArticleID=69c6626e-beb6-4ad6-819a-9c16088b03d3
chociaż oczywiście niewykluczone, że coś innego, tylko czy komuś chciałoby się mącić?
Szymon | października 21, 2008 | Odpowiedz
Nie wierzę, żeby to był producent czegokolwiek do jedzenia – skojarzenie bądź co bądź pozostałoby niesmaczne…
I rzeczywiście trwa to już zbyt długo.
cortez | października 21, 2008 | Odpowiedz
Ale myślisz, że ktoś byłby aż tak `sprytny` i tak zacierał ślady wskazujące w tym momencie na tą firmę ‘Dzięki Uprzejmości Pana Andrzeja/DUPA’?
O ile pamiętam to większość teaserów na sieci zapominała o podstawowych kwestiach, gdzie /whois na domenie było tą najczęściej spotykaną. Nawet ostatnio jedna z ‘anglojęzycznych’ stron krzaków uwiarygadniających SpecTab miała w kodzie polskie komentarze i polskie nazwy plików (sic!) ;)
Yellowe | października 21, 2008 | Odpowiedz
I w zasadzie wszystko już jasne. W KRS firma ma zarejestrowaną m.in. Produkcję art.spożywczych i napojów. Poza tym w KRS jest “51 – Handel hurtowy” i “52- handel detaliczny”.
Oprócz dupa.waw.pl firma ma jeszcze kiziamizia.pl, czyli jakieś żarcie dla kotów (w KRS jako “SPRZEDAŻ HURTOWA ZBOŻA, NASION I PASZ DLA ZWIERZĄT”).
Polecam na Goldenline.pl:
http://www.goldenline.pl/forum/reklama-marketing-marka/538568/s/1#10450796
hotlos | października 21, 2008 | Odpowiedz
Dziwne. Jak na razie ani trochę nie podoba mi się ta reklama (pomysł / wykonanie). Miałem nadzieję, że będzie jakaś ciekawa puenta, ale jeśli to faktycznie reklama batonu, to dla mnie wybitnie nieudana. Nie potrafię sobie wyobrazić grupy docelowej. No chyba, że mają coś w zanadrzu…
Maciek Makuszewski | października 21, 2008 | Odpowiedz
Dobra. Chyba jestem nie z tego świata. Ja o tej akcji wiem tylko z blogów:) !!
Żadnego billboardu “na mieście” nie widziałem…
Marcin Borkowski | października 22, 2008 | Odpowiedz
Sprytne to wszystko i z całą pewnością nie chodzi o produkcję batonów ;)
Przekopałem domenę i sieć na wskroś i rozbolał mnie już łeb od tego :))
Ja stawiam na operatora komórkowego i nową, wspaniałą ofertę rozmów / smsów … smaczną i tanią jak … baton ;] Ale może się mylę. Czas pokażę :)
Zozo | października 26, 2008 | Odpowiedz
Obstawiam “czeski sen” w wydaniu polskim… dlaczego?
1. partnerzy z billboardów i strony www są ewidentnymi fejkami. strony nic nie sprzedają, są słabo zrobione – wszystkie na to samo kopyto, jakby zrobione z jednego szablonu, pośpiesznie przez jedną i tę samą osobę.
2. Pani Karolina Chruścielska pojawiająca się w dyskusjach jako kierownik biura handlowego D.U.P.A i wypowiadająca na temat rzekomych batoników jest wg mnie kolejnym fejkiem – jej profil na Goldenline jest niewiarygodny – powstał niedawno, nie ma żadnych znajomych, dane są zdawkowe, a sama pani Karolina studiuje od 2007 na “uczelni warszawskiej”.
3. Pani Karolina w odpowiedzi na post snujący przypuszczenie, że jest to polska wersja CZESKIEGO SNU zareagowała zdecydowanie zbyt alergicznie.
http://www.goldenline.pl/forum/reklama-marketing-marka/538568/s/1#10450796
Zastanawiające jest, że osoba w biurze handlowym jakiejś małej, nieznanej firmy, od roku na studiach, tak dobrze zna przypadek z rynku czeskiego, sprzed ponad 5 lat (film na ekranach w 2004).
Paolka | października 27, 2008 | Odpowiedz
Normalnie zagadka wszech czasów. Wszyscy co zwrócili uwagę na kampanię (o ile tak można nazwać billboardy i 3 strony) przekopali się przez domeny, wszelkie informacje zawarte w sieci i tak naprawdę nic nie znaleźli. Na GL-u dyskusję zakończyła jedna z pracownic firmy sprowadzając całą akcję do zwykłej promocji batonów. Dobrze zaczęli, ale słabo skończyli. Cała akcja się już znudziła i faktycznie za tydzień nikt się nią już nie będzie przejmował. Poza tym po co tyle zachodu żeby wypromować rzekomo “zwykłe batony”?
Robert Biniek | października 28, 2008 | Odpowiedz
to fakt strona dziwna, kampania dziwna, produktu nie ma na rynku. Ale strona żyje i co jakieś trzy cztery dni jest coś nowego tak jak teraz z wackiem. A co ciekawe dostałem cynk od kumpla w Poznaniu że w poniedziałkowym “echo miasta” była reklam i to całkiem odjechana.
precelik | listopada 7, 2008 | Odpowiedz
A zamówił ktoś już te batony?
Zuzanna | listopada 7, 2008 | Odpowiedz
Tak ja zamówiłam z kumpelą tak dla ryzyka. Są sporo większe niż prince polo i dużo smaczniejsze. Tylko szkoda że w sklepach ich nie ma. A wie ktoś co to jest z tym Wackiem?