Jaja Gortycha
Z cyklu „dostarczył kurier”. Hmm, obawiam się że wkrótce może się skończyć dobra passa Artegence i w 2009 mniej już nagród będzie (chociaż Kreaturka właśnie się trafiła – gratuluję!), skoro jaja Artegence mam teraz ja!!! :-) Prawdziwe wiejskie (z siankiem).



gołąb | kwietnia 7, 2009 | Odpowiedz
haha, proste i zajebiste!
Fanatyk | kwietnia 7, 2009 | Odpowiedz
Rewelacja :D
web1 | kwietnia 7, 2009 | Odpowiedz
Pomysł na kursora fajny. Ale jeśli oni (Artegence) piszą, że tworzą Web 2.0, to patrząc na ich trzęsącą się stronę i procenty postępu, mam pewne obawy o przyszłość Internetu.
Takie produkty nie szanują czasu odbiorcy, poprzez latające strony (najpierw musi odlecieć stara, a potem przylecieć nowa – np. lech.pl) albo przez szukanie przycisku wyłączającego dźwięk – podstawa! Ech, nie lubię takiej sztuki fajerwerkowej.
vosz | kwietnia 7, 2009 | Odpowiedz
plis, stary KREATURA to sa dopiero JAJA !!!
julievna | kwietnia 9, 2009 | Odpowiedz
A to nie zbuki przypadkiem?
Nozbe | kwietnia 9, 2009 | Odpowiedz
Maćku, Zdrowych i Spokojnych Świąt i nie rób sobie jaj…
Mike | kwietnia 9, 2009 | Odpowiedz
no rzeczywiście przysłali ci jajka z życzeniami, niesamowite … Jest o czym robić wpis na blogu
Wiesław | kwietnia 9, 2009 | Odpowiedz
Ugotowane, czy surowe?
Magda Górak | kwietnia 14, 2009 | Odpowiedz
ugotowane!
PatryQL | kwietnia 17, 2009 | Odpowiedz
Świetny pomysł.