Gracjan Roztocki i w końcu duża kampania
No nareszcie, w końcu w miarę sensowne, kompletne i konsekwentne wykorzystanie Gracjana Roztockiego w reklamie. Pomijam wcześniejsze próby, które były raczej żenujące – Gracjan śpiewa piosenkę o naszym portalu za parę złotych – słabe to było i żadna z tych akcji mi się nie podobała. Wcześniej oczywiście był jeszcze Media Markt.
Tym razem Gracjan został zaproszony do promocji filmu Sachy Barona Cohena – Brüno. Co prawda Gracjanowi wizerunkiem daleko jest do postaci jaką prezentują trailery filmu, Brüno to raczej parodia + bezczelność takich postaci jak Tomasz Jacyków. Ale ok… Gracjan pewnie był tańszy :-) Raczej moje uznanie wzbudził fakt, że postać Gracjana została wykorzystana w wielu mediach.

I to właśnie Gracjana widziałem razem z ekipą telewizyjną kiedy wyjeżdżałem ze studia TV Puls – ubrany w firmowy strój Brüno. Pewnie oprócz zdjęć oraz występów na imprezach promujących film pojawi się trochę więcej materiałów filmowych.
Oczywiście typowej piosenki w wykonaniu Gracjana nie mogło zabraknąć… tutaj akurat jest 100% Gracjana i 0% Brüno (czyli ciężko wysłuchać do końca) oraz ciekawostka – w klipie obok Gracjana pojawia się kobieta :-)

Jest profesjonalna sesja zdjęciowa plus komunikacja „Gracjan – polski Brüno” (z tym akurat bym najbardziej dyskutował. Być może jaki kraj taki Brüno :-).

Tym sposobem Gracjan wchodzi do mainstreamu (już dwa teksty o nim na Pudelku). Już od jakiegoś czasu były też pudelkowe donosy na Gracjana…jeden mi się bardzo podobał (chyba nie był opublikowany), w stylu „Gracjan nachapał się szmalu na reklamie z Media Marktem, przedtem nie miał plecaka a teraz chodzi po osiedlu z nowym plecakiem” (+ fotka strzelona z okna) – Dobry donos, nie :-)
Popularity: 14% [?]





rumyan | lipca 8, 2009 | Odpowiedz
cóż, masakra.
ciezkiedni | lipca 8, 2009 | Odpowiedz
Gracjan Brunem? Kompletnie nie pasuje to polaczenie, Sacha Cohen to inteligentny koles, jego prowokacje bardziej przypominaja Wojewodzkiego, albo nawet Palikota, ale (litosci) nie Gracjana! Juz lepszy bylby w tej roli chociazby Koterski.
Piotr Szymczak | lipca 8, 2009 | Odpowiedz
Chłopak się lansuje i jak widać chyba na tym dobrze wychodzi. Gdzieś czytałem opinie o Gracjanie osób które go znają prywatnie, wypowiadają się na temat Gracjana zanim został “popularny” z tego co tam przeczytałem to on zawsze taki był. Patrząc teraz na to z takiego punktu widzenia, że człowiek robi to co robił zawsze w swoim stylu i mu za to płacą to chyba osiągnął wymierny sukces. Chyba niewiele jest osób które robią to co lubią i mają z tego jakaś sensowna kasa. No a cóż, Gracjan w odbiorze jest specyficzny i chyba faktycznie nie da się słuchać jego “utworów”, tu u Ciebie zmusiłem się i oglądnąłem cały filmik i jakoś nieswojo się czuję :)
Co zrobić mamy takiego Gracjana na jakiego sobie zasłużyliśmy …
Lukasz Kluj | lipca 8, 2009 | Odpowiedz
Ekhm… Cieszmy się zatem sukcesem Gracjana ;)
MediaFun | lipca 8, 2009 | Odpowiedz
@ciezkiedni: hmm, masz rację, Koterski bardziej by pasował, że tak powiem „ideologicznie”. Wybór Gracjana mimo że nie pasuje do postaci Bruno to uważam, że jest skuteczny – to właśnie jego zdjęcia pojawiają się potem na relacjach z imprez….
Radek Łukasiewicz | lipca 8, 2009 | Odpowiedz
Ciężko się tego słucha i jeszcze ciężej ogląda ;]
ludwik | lipca 8, 2009 | Odpowiedz
łzy rozpaczy mi się cisną do oczy jak to oglądam…
swoją drogą, ta kobitka nie wygląda za bardzo na wniebowziętą… ;x
Jacek Gadzinowski | lipca 8, 2009 | Odpowiedz
Wymiekłem, to zabójcze wykorzystanie Gracjana.
No to sie przebił do głównego nutru, teraz beda imprezy w supermarketach, owarcia smazalni frytek i inne super fuchy + sesje zdjeciowe w prasie brukowej. STrategia: znany z tego ze jest znany?
gdaq | lipca 9, 2009 | Odpowiedz
hmmm masakra polski bruno :)
wojtek | lipca 9, 2009 | Odpowiedz
fatalne, poza tym co ma Bruno-Gracjan do Gejów ?!
Mogli zatrudnic Muntka
Yankees | lipca 9, 2009 | Odpowiedz
To jest jakaś masakra, ten gość zaczyna mnie prześladować, boje się otworzyć lodówkę ;)
A tak na poważnie to mamy to odczynienia z prawdziwym hitem.
Doda przy tym jest jak mała dziewczynka.
Drinkers | lipca 9, 2009 | Odpowiedz
Pozdrawiam oczywiście Gracjana, chłopak widać że ma jaja ;)
Adam Przeździęk | lipca 9, 2009 | Odpowiedz
Jak dla mnie kompletna awaria. Postać Gracjana przemawia do mnie tak, jak pięść do twarzy ;] Jego brak pomysłu na życie lub braki w edukacji w konsekwencji doprowadziły go lub zmusiły do tego typu upupienia i infantylności. Stary chłop a się wygłupia, jakby powiedziały to osoby z bagażem doświadczeń. Jak znajdę czas- muszę o tym napisać więcej.
mikowhy | lipca 10, 2009 | Odpowiedz
Wiem Macieju, że piszesz o reklamach – różnych – lepszych, gorszych, ale nie masz wrażenia, że napędzanie świata informacjami o ludziach typu Gracja czy pani Jola Rutowicz jest błędem?
Z tego robi się błędne koło. Z jednej strony uważamy to za farsę, żal-dupę-ściskające-zjawisko, z drugiej czytamy, piszemy…
IMHO jedyną radą na takie “gwiazdy” jest… cisza, kompletne ignorowanie ich i rzeczy dziejących się wokół nich.
To tyle – idę na kawę
MediaFun | lipca 10, 2009 | Odpowiedz
@mikowhy: to prawda… czasem to tragedia jak media (i my wszyscy razem idziemy w dół). Z drugiej strony nie da się przejść ulicą nie natykając się na ultoki, billboardy przekazy reklamowe – trochę w ten sposób traktuję tego bloga…przegląd i komentarz tego co nas atakuje. Jeśli podchodziłbym do tematu “nie piszę bo im zrobię reklamę” to bym pewnie musiał usunąć 99% moich wpisów :-) (i jeszcze magazyny branżowe musiałby zniknąć).
Wracając do Gracjana (i wcześniejszych komentarzy, również na blipie) odróżniłbym postać Gracjana i fakt, że dla wielu jest żenujący od w końcu pierwszej, pełnej kampanii z wykorzystaniem jego osoby… Monolith Films (Anna Sanocka – to chyba ta pani z teledysku) zrobili tutaj fajną robotę… bo o bruno-gracjan pojawiał się na bruno-party, plakatach, dzisiaj słyszałem w Eska Rock (audycja z Figurskim)… więc PR-owo dali radę. To że wielu osobom Gracjan nie podchodzi (albo podchodzi pod gardło) to już inna kwestia :-)
julievna | lipca 10, 2009 | Odpowiedz
Polecam wczorajszy Przekrój z komentarzem na temat kampanii oraz wykorzystania postaci osoby Gracjana.
Pomysł sam w sobie ok, ale jeśli pomyśli się, iż prawdopodobnie pan Gracjan cierpi na zaburzenia osobowości i nie jest świadomy manipulacji jakiej jest poddawany w imię marketingu, robi sie przykro.
Gracjan staje się wtedy też ofiarą samego Bruno – kolejną osobą złośliwie wkręconą na potrzeby kampanii.
A na film i tak dzisiaj idę. Choć faktem jest, że cała idea wyśmiewania bigoterii i jednoczesnego na niej zarabiania mocno śmierdzi.
Integralny | lipca 11, 2009 | Odpowiedz
Gracjan sam się nie pojawił w mediach.
Ktoś go musiał stworzyć.
I to tym ludziom – serdecznie współczuję !
czepol | lipca 12, 2009 | Odpowiedz
Biedna kobieta…
kobieta z teledysku | lipca 14, 2009 | Odpowiedz
W czasie nagrania byl niezly fun:D Gracjan owszem jest specyficzną osoba, ale i tak podziwialam go za cierpliwosc, z ktora przymierzal kolejne ,,branzowe” fatalaszki:/
podobno fotograf Szymon | lipca 14, 2009 | Odpowiedz
Zobaczymy ile w mainstreamie się utrzyma. Myślę, że do czasu kiedy Bruno będzie na ekranach kin Gracja będzie się gdzieś tam przewijał. Później zrobi sporą hopę w dół, aż do czasu kiedy ktoś go znów odkopie.
Adrian Łaźniewski | lipca 16, 2009 | Odpowiedz
Jak kiedyś usłyszałem, że Doda i Majdan to polscy Beckham’owie, to choć kocham Polskę pomyślałem, że jaki kraj tacy Beckham’owie :-).
[cookie] | lipca 17, 2009 | Odpowiedz
Podobieństwo między Cohenem a Gracjanem jest większe, niż niektórzy byliby w stanie zaakceptować.
Nie chodzi bowiem o podobieństwo wizualne, intelektualne, czy osobowościowe tych 2 facetów – wiadomo, że są to zupełnie różne typy – ale kluczowe jest tu podobieństwo w REAKCJACH, jakie wywołują – w obu przypadkach istnieje np. ta sama reakcja części odbiorców polegająca na współczującym pomlaskiwaniu, ostentacyjnym żenowaniu się a śmiech bywa okraszony “poczuciem wyższości” odbiorcy – i podejrzewam, że tutaj głównie o to chodzi.
Jest jeszcze jedno podobieństwo – obaj dobrze się tym bawią i obaj po prostu robią to co lubią :)
Qbexus | sierpnia 4, 2009 | Odpowiedz
Bez jaj Cohenowi bliżej do Montypythona a Gracjanowi do głupka wioskowego. Cohen jest intrygującym skandalistą, kameleonem który potrafi poruszyć zarówno pospólstwo jak i tych którzy czytają między wierszami. W przypadku Gracjana istnieje podejrzenie że jest wykorzystywany jego nie do końca jasny stan umysłowy co już jest świństwem. To jest takie objazdowy cyrk gdzie się pokazuje babę z brodą i faceta z dwiema głowami.
Choć jedno jest pewne jaka wioska taki głupek a jego popularność świadczy tylko o zapotrzebowaniu na bardzo prymitywną rozrywkę.