RSS

Co mnie drażni w MLM – część 2

Jakiś czas temu nagrałem wywiad z Maciejem Maciejewskim – redaktorem naczelnym Network Magazynu – zatytułowany „Co mnie drażni w MLM”. Rozmawialiśmy z Maćkiem o mitach i wątpliwościach oraz stereotypach związanych z marketingiem sieciowym, poruszyliśmy też problem z wizerunkiem marketingu sieciowego w Polsce i częsty brak profesjonalizmu ze strony dystrybutorów. Materiał wywołał sporą dyskusję, od czasu do czasu przyglądam się działaniom networkowców, zarówno w sieci jak i w realu. W dalszym ciągu trafiam na różne głupoty (spam, zachwyt typu „firma i produkt który zmieni świat”, „światowa rewolucja” itp.) ale na szczęście zdarza się też spotkać rzeczową dyskusją oraz ludzi świadomych problemów np. wizerunkowych network marketingu w Polsce. Mam nadzieję, że ten proces będzie postępował, i w końcu niektórzy wyrwą się z dziwnego przeświadczenia, że firmy MLM nie potrzebują wsparcia agencji reklamowych, firm public relations, a najlepszą wizytówką branży są dystrybutorzy (którzy, sorry, ale jeśli chodzi o marketing to czasem plotą takie bzdury) i odpowiedzialność za wizerunek firm spływa tylko na nich.

Oto druga część rozmowy, zatytułowanej „Co mnie drażni w MLM”, tym razem oprócz Maćka Maciejewskiego zaprosiłem również Daniela Kubacha (również z Network Magazynu) – polecam jednak zapoznanie się z pierwszą częścią materiału oraz dyskusją pod nim.

Przeczytaj także (podobne wpisy):

  • Co mnie drażni w MLM
  • Prasa vs internet czyli kto komu kradnie kontent? Część 2 z 4
  • MLM – raport z Wprost
  • Mediafun w Norwegii, część pierwsza
  • Młodzi i media – połączeni i podłączeni, część 3
  • Informacje o wpisie

    Kategorie: featuredinternetmedia

    Tagi:

    O autorze: Maciej Budzich (autor bloga), jestem fanem mediów – mediafanem i uważam, że media są fun. Nadal nie wiem czy reklama kłamie.

    RSSKomentarze: 9  |  Post a Comment  |  Trackback URL

    1. @Maćku, dwie uwagi
      a. nie kręć wzrokiem, a juz tymbardziej w górę, wygląda to jakbyś “wymyślał na biegu” swoją wypowiedź
      b. zadając pytania (pierwsze pytanie) – jeżeli zadajesz pytanie skierowane do wszystkich to następnie wskaż pierwszą osobę która winna udzielić odpowiedzi np. “Panowie co sądzicie o czarnej dziurze? (tu wszyscy robią aahmmm a ty …) Jarku … (podpuszczasz pierwszego z brzegu)”

    2. Cieszę się Maćku, że wróciłeś do tego tematu.
      Bardzo wartościowy wywiad.

      pozdrawiam

    3. Panie Macieju Maciejewski, niby “fajnie” Pan mówi, ale brzydko Pan usiadł – braki w wyszkoleniu z kreowania wizerunku?

    4. Hm. Braki z wyszkolenia ma każdy. Nawet najlepsi szkoleniowcy. Ja, prosty pismak tym bardziej. Taką luźną atmosferę wprowadza zawsze Mediafun i na niego zgonię : )
      Następny wywiad zrobimy leżąc na plaży w Sopocie lub obok tej warszawskiej palmy co kwitnie na jednym rondzie. Jestem również ciekaw, jak będą “ładnie”, zgodnie ze sztuką kreowania wizerunku siedzieli rozmówcy Mediafana w jego Mediacarze.

    5. Zobaczymy i ocenimy :)

    6. Fajny wywiad, w sumie trochę rozwinął kwestie z poprzedniej części, choć trudno powiedzieć, żeby wniósł jakieś szczególne wiadomości. Dobrze, że kontynuujesz temat ;)

    7. Mówicie o tym, że brakuje wiedzy jak robić marketing, PR w Internecie. Mam pytanie czy wiecie gdzie znaleźć informacje na ten temat?
      Szczególnie interesuje mnie to z punktu widzenia start-up-u?

    8. Istatne pytanie.

      Wiele się mówi o kreowaniu pozytywnego wizerunku MLM w sieci, ale mało jest fachowej pomocy w tej kwestii zarówno ze strony upline’ów, jak i samych dystrybutorów.

      Dziś odbyłem interesującą rozmowę na ten temat z moim serdecznym przyjacielem (niestety nie rejestrowaliśmy jej) na ten temat. Wnioski do jakich doszliśmy są takie, że w Polsce nie ma zbyt wielu liderów, którzy są w stanie nauczyć prospektów jak działać w sieci. Przyczyna tego jest wręcz banalna. Nie potrafią tego uczyć. Swoje wyniki osiągneli poprzez “tradycyjne metody” i na nich opierają swoją wiedzę i doświadczenie, i to też przekazują swym downline.

    9. Przepraszam za literówkę: “istotne* miało być.

    RSSPost a Comment  |  Trackback URL