Winiary, pomysł na… product placement
Pamiętacie product placement marki Winiary z serialu „Klan”? To była szczegółowa instrukcja obsługi przyprawy, woreczka i kurczaka :-)
Znalazłem kolejną polską produkcję, w której ta marka pojawia się w identyczny sposób. Tym razem jest to film „Złoty środek” (reż. Olaf Lubaszenko), z kurczakiem walczy Cezary Pazura.
W porównaniu do klanu marka pojawia się tutaj tylko na chwilę, pewnie ktoś oglądający ten film na DVD w domu nie zawsze dostrzeże logo… na kinowym ekranie pewnie było o wiele bardziej widoczne. Nikt również nie kazał aktorom oblizywać się gotowym kurczakiem oraz chwalić wspaniały „Pomysł na…” :-)
Popularity: 11% [?]





Kamil | sierpnia 10, 2009 | Odpowiedz
Żenujące.
Bardzo.
matipl | sierpnia 10, 2009 | Odpowiedz
A Tobie coś płacili za reklamę przypraw? 2x zobaczyć jak robią kurczaczka, aż naszła ochota :)
Michał.J | sierpnia 10, 2009 | Odpowiedz
To w Klanie to chyba trudno nazwać product placementem, bo to była zwykła bezczelna reklama…
Żenua.
podobno fotograf Szymon | sierpnia 10, 2009 | Odpowiedz
Raczej teraz to już normalne działania reklamowe. Z tym, że tutaj w Klanie to dość perfidnie wykonane ;)
Bartek Popiel | sierpnia 10, 2009 | Odpowiedz
W klanie przesada. W “złotym środku” dość zgrabnie potraktowano temat :)
Łukasz Jakubiak - PRactions.pl | sierpnia 10, 2009 | Odpowiedz
Potwierdzam żenua :/
pambuk | sierpnia 10, 2009 | Odpowiedz
o tak, a w “teraz albo nigdy” ?
jedna z głównych bohaterek idzie sobie kupic auto, oczywiście do firmowego salonu, gdzie kilkanaście razy pojawia się logo tej firmy (seat?), cho ani razu nie pojawia się jej nazwa.
następnie, jazdę próbną odbywa na jakimś parkingu, na którym wiszą wielkie banery radia rmf fm, (chyba). matka tejże obhaterki pracuje w firmie która sprzedaje biżuterię (apart), której logo także pojawia się kilkanaście razy (choc ani razu nie pada nazwa tej firmy na głos).
podczas, gdy bojaterowie siedzą w domu/jadą autem/pracują w radiu pobrzmiewa akurat muzyka ze stacji rmf fm, a swoje obowiązki przegryzają batonikami kinder bueno.
a szukając więcej reklamodawców znalazłam artkuł chęcińskiego: http://www.przekroj.pl/publicystyka_chacinski_artykul,4728.html
Petrol | sierpnia 10, 2009 | Odpowiedz
1) Maciek, kurde, nie wiedziałem, że też jesteś fanem Klanu! Może jakiś fanklub założymy? A w prasówce byś dodał streszczenie ostatniego odcinka…
2) Pazura to chyba na pichceniu się nie zna, żadnej lakukaraczy z kurczakiem nie odstawił, nie to co kobitki z Klanu.
ZUCH_RYSUJE | sierpnia 11, 2009 | Odpowiedz
ojojojojjjojojoj masakra, motywu z klanu nie da się oglądać :-) ale ciekaw jestem jak z odbiorem u widzów klanu, bo to dość specyficzna grupa i mogło im się bardzo podobać że serial taki rzeczywisty. sam nie wiem. mnie powalił na łopatki.
najlepszy product placement miały chyba malboro
a ze słabszych to przypomina mi się scena z rozyjskiego filmu “nocna straż” kiedy jedna z bohaterek stwoerdza że musi kupić kawe i idzie do marketu i z półki tylko z nescafe wybiera (zaskoczenie) nescafe. w sklepie jest gorąco więc klima mocno działa i dyndają pod sufitem wszechobecne plakaty nescafe, jest zbliżenie jak kawa jest kasowana, ale czytnik się coś zacina i kasjerka musi kilka razy wolno przejechać pod czytnikiem :-)
znacie jeszcze jakieś “fajne” przykłady?
stefan | sierpnia 11, 2009 | Odpowiedz
Fani serialu “Klan” często są trochę mało ambitni…
Co do ambitniejszych rzeczy – znalazłem fajny serwis: http://www.r1ng.pl. Tylko dziś wygrałem w r1ng 10 zł.
Serwis zarabia 12% na prowizji od wygranej więc nie sądzę, żeby ktoś oszukiwał w odpowiedziach. Tyle, że trzeba mieć wiedzę, to nie jest jakieś tam audiotele. Jedyny problem stanowi mała ilość graczy, pewnie niedawno wystartowali.
Zapraszam wszystkich którzy mają się za bystrzaków do gry. Jak gra, dajmy na to, 10 osób – każda po stawce 1PLN – to niewiele ryzykując można wygrać dychę :-)
alibaba | sierpnia 11, 2009 | Odpowiedz
Hehe, dobrze Stefan prawi, a jeżeli komuś byłoby ciężko tę dychęć wygrać, to polecam serwis http://zlotemysli.pl/mójref gdzie niedawno kupiłem sobie świetnego e-booka o tym jak szybko i sprawnie się uczyć, a przy okazji przekuć swoją wiedzę na naprawdę wysokie zarobki.
Pobe | sierpnia 11, 2009 | Odpowiedz
Amatorem piersi jestem od oseska…
No nie spodziewałem się tego po “Klanie”.
Wydaję mi się, że jednak za bardzo przesadzili.
Petrol | sierpnia 11, 2009 | Odpowiedz
Po małych przemyśleniach pomyślałem, że dopiszę jeszcze kontrowersyjne słówko a propos Winiar, ale niejaki Zuch mnie ubiegł :-) Rzeczywiście, być może z punktu widzenia grupy docelowej akcja Winiar może wcale nie jest taka żenująca. A jeszcze można się dowiedzieć, jak kurczakiem wywinąć efektowną lakukaraczę i zaimponować sąsiadce, która nie widziała omawianego odcinka…
Tak więc – według mnie żenada wcale nie przesądzona. Może to nawet całkiem nieźle działa?
Alicja | września 18, 2009 | Odpowiedz
Witam
gdzie moge dostac jakies ksiazki o product placement?? bardzo mi zalezy!! wszedzie jest tylko PRODUCT PLACEMENT NIEKONWENCJONALNY SPOSÓB PROMOCJI A. CZARNECKI. POMOCY!!