RSS

Drogo, brzydko i nieterminowo

Pamiętacie sukces hotelu, który reklamował się samymi negatywnymi hasłami? Przemek Słodkowski podesłał mi reklamę drukarni MuruGumbel, która przyjęła podobną taktykę :-) „Drogo, brzydko i nieterminowo” – puszcza oko reklama z samochodu.

Nagłówek na stronie internetowej drukarni wyjaśnia, że „z tym nieterminowo to tak trochę żartowaliśmy… dlatego w dwóch kolorach” :-). Nie wiem jak z jakością i terminami, ale na pewno blisko -to też wyjaśnia nagłówek na stronie.(chociaż ulica Czarnomorska to raczej krótki przelot Warszawą od Pałacu Kultury i Nauki).

W tym kontekście i sposobie reklamowania swoich usług (a terminy i jakość to najważniejsze cechy dobrej drukarni) bardzo zabawnie (i na pewno motywująco dla pracowników) brzmi najświeższy news ze strony:

W dniach 18-26 marca 2009r, właściciel drukarni Paweł Gmitruk, na zaproszenie firmy PAPYRUS (dystrybucja papieru) , poleciał do Meksyku na wycieczkę “Śladami Zaginionych Miast Inków”. Już wkrótce fotorelacja z wyjazdu.

Mamy już wrzesień… mam nadzieję, że właściciel nie zaginął razem ze śladami Inków :-)… no bo fotorelacja miała być przecież :-)

Nie dość, że drogo, nieterminowo i brzydko to jeszcze właściciel rozbija tyłek (za pieniądze „polecanych” dostawców) na zagranicznych wojażach. I to jest życie :-)

Popularity: 7% [?]

Interesujące? To podaj dalej!
  • Wykop
  • Twitter
  • Facebook
  • Blip
  • Flaker
  • Śledzik
  • PDF
banner ad

Przeczytaj także (podobne wpisy):

  • Rzepa też
  • Maciuś i Martynka
  • Pieprzone szeptanie czyli konkurs na złotą kupę roku
  • Informacje o wpisie

    Kategorie: featuredreklama

    Tagi:

    O autorze: Maciej Budzich (autor bloga), jestem fanem mediów – mediafanem i uważam, że media są fun. Nadal nie wiem czy reklama kłamie.

    RSSKomentarze: 5  |  Post a Comment  |  Trackback URL

    1. Czy uważasz, że ta reklama może być efektywna?
      Może szokować z pewnością, ale nie wiem czy na tyle, żebym zainteresował się ich usługami. Krok dość odważny trzeba przyznać.

    2. Myślę że to świetny pomysł.. sam często korzystam z usług drukarni i do mnei przemawia ta reklama..

      do gdaq: drukarnia to nie bank, czy lekarz – nie musi być na poważnie, w błękitach i z podsiwiałymi czterdziestolatkami w okularach:)

    3. Znam Pawła Gmitruka osobiście. On jest po prostu lekkim świrem. Czy ja, mając firmę która pozwala mi na zakup nowej Corvette’y, zawracałbym sobie głowę skutecznością i ogólnie przyjętymi normami marketingowymi? Życie to zabawa. Co by nie mówić, pewnie na tym wygra.

    4. @gdaq: do mnie trafia ten przekaz… tak jak wspomina bigi, to nie musi być bank i panowie pod krawatami. Akurat “jakość” i “terminy” to dosyć istotne cechy drukarni… nie chcę się wgłębiać i analizować dokładnie, po prostu taki komunikat trafia do mnie (i tak ważne są jeszcze np. rekomendacje czy portfolio wykonywanych prac). Natomiast od razu odrzuciłoby mnie gdyby napisali “projekt gratis” – bo i takie oferty widziałem :-)

    5. Korzystam z ich usług juz kilka lat. Są genijalni :) Z reklamy sie smieje bo wiem ze pracują tam młodzi ludzie bardzo otwarci i z poczuciem humoru. Wyróżniają się bardzo.
      Znane koncerny tez ich doceniają. Zawsze caly korytarz jest pełny nowych produkcji do odbioru. Maja co robic i wcale sie nie dziwie :)

    Trackbacks: 1  |  Trackback URL

    1. From Nasza-Klasa, Śledzik i metoda jego potencjalnej promocji | DailyTECH.pl - Codzienna dawka technologii on września 20, 2009

    RSSPost a Comment  |  Trackback URL