Daję tylko 2
To reklama z cyklu „dziękuję, postoję” albo jak mówi młodzież na Śledziku: żal.pl. Chyba pierwsza w tym sezonie, która zasila zastęp żenujących reklam… no i kolejny przykład (po pasztetach Profi, Skrzyneckiej) nijakiego wykorzystania wizerunku telewizyjnej gwiazdy. Nikt tutaj się nie wysilił… ani reklamodawca, ani producent, ani pomysłodawca, ani gwiazda.
Przez przypadek złapałem wersję dłuższą, ale w prime timie i podczas programu „Taniec z Gwiazdami” emitowana jest już wersja skrócona.
Zachodzę w głowę, co oznacza mina “tancerza” na końcu spotu? Zrozumiał swój błąd?



Mariusz | września 11, 2009 | Odpowiedz
A to dopiero początek, idzie już przecież jesień i “gripexowe” reklamy :)
podobno fotograf Szymon | września 11, 2009 | Odpowiedz
oj oj. ale gripex tego nie przebije…
Wit | września 11, 2009 | Odpowiedz
Ach jakże naturalna jest nasza gwiazda.. ona chyba jest z pierwszego tłoczenia…
Bartek Popiel | września 11, 2009 | Odpowiedz
Coś na poziomie prusakolepu :)
Łukasz (lemur) | września 11, 2009 | Odpowiedz
Ostatnio kilka takich jest – jedna o śrubkach czy czymś takim (“jasny gwint” pada w treści, o ile dobrze pamiętam – i te dwa słowa to jakieś 50% copy).
Druga to kolejny środek na przeczyszczenie – w pewnym momencie kobieta w wieku 50-55 lat (jak sugeruje całość) opiera się w seksownej pozie o drzewo… widok taki se.
MediaFun | września 11, 2009 | Odpowiedz
@Mariusz: to prawda, nadchodzącą jesień oznajmiają reklamy środków na „objawy grypy” :-)
Bebe | września 11, 2009 | Odpowiedz
O nie, Natalii Kukulskiej i jej wizyty u dentysty NIC nie przebije!
Petrol | września 11, 2009 | Odpowiedz
@Maciek: do leków zwalczających “objawy grypy” zdążyłem się już przyzwyczaić i mniej więcej zrozumieć, co autor ma na myśli mówiąc że lek “zwalcza objawy grypy”. Ale ostatnio reklama pewnego leku wprawiła mnie w osłupienie stwierdzeniem, że zwalcza objawy… biegunki! Zawsze myślałem, że biegunka jest objawem samym w sobie, ale reklama Laremidu (bo o nim mowa), ta z kolesiami w przeciwgazowych maskach porywających z ulicy jakąś nadobną niewiastę, skłoniła mnie do weryfikacji tego stwierdzenia…
Sformułowałem nawet pewną teorię na temat tego, co może być objawem biegunki, skoro ona sama nim nie jest, ale Mediafun.pl jest zbyt zacny, żeby ją tu prezentować, więc dla zainteresowanych jedynie podsunę linka: http://www.maltreting.pl/index.php/2009/08/militarna-metafora-niespodziewanego-ataku-sraczki/ (jeśli jest zbyt dosadny, ze skruchą poddam się moderacji ;-)
katarzyna | września 13, 2009 | Odpowiedz
Reklama rzeczywiście jest na dennym poziomie, ale kto nie orientuje się w sprawach tancerzy, instruktorów tańca itp, nie powinien się wypowiadać nt. ich umiejętności, bo ten oto tancerz, niejaki Michał Mardas, jest akurat jednym z najbardziej rozchwytywanych instruktorów jazzu (latin jazzu,fusion jazzu itp.) w Polsce i doskonałym tancerzem, występującym w wielu spektaklach.
MediaFun | września 15, 2009 | Odpowiedz
@katarzyna:
dzięki za info, nie wiedziałem o tym – szkoda, że jego potencjał i klasa została sprowadzona w tej reklamie do głupka-statysty… :-(
madwadwa | września 16, 2009 | Odpowiedz
za dużej dyskusji swoim wpisem autor nie wzbudził
martynakostka | listopada 29, 2009 | Odpowiedz
Faktycznie, reklama beznadziejna. Przynajmniej tak moze sie wydawac, jesli ktos nie zna Michała Mardasa, najwspanialszej, najwybitniejszej i najcudowniejszej osobowosci na polskiej i teraz juz (niestety) szwajcarskiej scenie tanecznej.
PS. Gdybyśmy wszyscy płacili abonament i nie łamali kodow prywatnych stacji, tylu reklam by nie bylo :)