IKEA kontra… czyli kto stoi za akcją „Czy IKEA jest ok?”
Akcja „Czy IKEA jest ok?” trwa już jakiś czas. Zdążyły już o niej napisać gazety, zainteresował się TVN24. Strona główna akcji, aktywność w serwisach społecznościowych, filmiki na YouTube, a przede wszystkim dosyć kłopotliwe uderzenie w wizerunek firmy IKEA – firmę, która prezentuje się jako przedsiębiorstwo przyjazne zarówno klientom jak i swoim pracownikom. Nie trzeba wprawnego oka, żeby dostrzec, że to nie sami ochroniarze zorganizowali akcję ani nie związek zawodowy Solidarność (logo związku jest na dole strony) – za tym wszystkim stoi nowy podmiot na rynku, agencja Think Kong (należy do grupy z On Board PR i agencją reklamową San Markos), a „czy IKEA jest ok?” to jest ich pierwszy oficjalny projekt.
A kulisach całej kampanii i akcji protestacyjnej rozmawiałem podczas FORUM PR z Norbertem Kilenem. Rozmowę nagrywaliśmy w środę, ale na prośbę Norberta udostępniam ją dopiero dzisiaj. Co ciekawe, jest coś chyba symptomatycznego, że o starcie Think Kong informuję ja, w swojej notce na blogu, wyprzedzając tradycyjne informacje prasowe (te o starcie Think Kong mają się pojawić dzisiaj). Ale nie o samym Think Kongu mam tutaj pisać (odpalili już stronę), ale o „czy IKEA jest ok?”.
Ciekawe rzeczy wydarzyły się od czasu nagrania, w rozmowie Norbert wspomina o oficjalnym milczeniu dyrekcji firmy, jednocześnie trwają działania, mniej oficjalne, mające zdyskredytować akcję – nabijanie „komci” (skąd my to znamy :-) czy ataki na serwer. Przed naszą rozmową miał miejsce jeden atak, ale zauważyłem, że przez weekend miał miejsce kolejny atak – tym razem mający na celu „nabicie” opinii, że jednak IKEA nie jest taka zła. O formie i konstrukcji tego pytania ankietowego też rozmawialiśmy. Zresztą rozgadaliśmy się na ponad 20 minut, o kosztach akcji, współpracy z klientem, zaangażowaniu w tą akcję i jej efektach (również międzynarodowych) – polecam obejrzeć cały wywiad bo to fajny materiał na case study.
Tutaj można obejrzeć materiał w innych formatach (avi, mp3, iPhone) lub pobrać na dysk.
Popularity: 8% [?]




Borys Łącki | listopada 30, 2009 | Odpowiedz
Od razu uruchamia mi się teoria spiskowa jak opowiada o tym ataku na ich serwery. Zapewne to oni sami wynajęli kogoś do zaatakowania ich samych aby było o czym mówić ;]]]
Norbert Kilen | grudnia 1, 2009 | Odpowiedz
Niestety to nie teoria spiskowa, tylko amatorskie próby utrudnienia akcji przez jedną z zainteresowanych firm albo internautę chcącego zabłysnąć:)) Nie mam pojęcia komu chciało się marnować czas na taką zabawę..:-/
Łukasz Pawłowski | grudnia 1, 2009 | Odpowiedz
Dokładnie i to jeszcze w weekend :) a poza tym jak by ktoś pomyślał to zrobił by to w jakimś sensownym odstępie czasu, rozłożył na dłuższy okres.
alfabetana;) | stycznia 5, 2010 | Odpowiedz
gościu sensownie mówi, abstrahując od meritum
- ewidentnie IKEA w Polsce nie jest OK –
dobrze prezentuje się, natomiast prowadzącemu poradziłbym: stary, ogarnij się… i nie o ubranie czy fryzurę tu biega.
mediafun | stycznia 5, 2010 | Odpowiedz
Dzięki za poradę, chociaż byłbym wdzięczny na konkret – co masz na myśli mówiąc żebym się ogarnął?
alfabetana;) | stycznia 10, 2010 | Odpowiedz
Przepraszam za ostre słowa, może nazbyt:(
Co do konkretów, IMHO; przygarbiona sylwetka, dotykanie twarzy, gestykulacja – te elementy odejmują punktów Tobie i paradoksalnie Twoim rozmówcom, spada wrażenie profesjonalizmu i kontrolowania dyskusji.
Ale jak już napisałem, i just a bit exaggerated. Powodzenia w dalszej pracy.
>>bykomstop<<