<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Aula 45 &#8211; podsumowanie i video (ze Spryciarzami w tle)</title>
	<atom:link href="http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2010/01/23/aula-45-podsumowanie-i-video-ze-spryciarzami-w-tle/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2010/01/23/aula-45-podsumowanie-i-video-ze-spryciarzami-w-tle/</link>
	<description>Blog o reklamie, marketingu, mediach i internecie</description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Feb 2012 19:17:07 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3</generator>
	<item>
		<title>Przez: Magda Wasilewska</title>
		<link>http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2010/01/23/aula-45-podsumowanie-i-video-ze-spryciarzami-w-tle/comment-page-1/#comment-47148</link>
		<dc:creator>Magda Wasilewska</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Jan 2010 17:06:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mediafun.pl/?p=2833#comment-47148</guid>
		<description>Panie Norbercie, zupełnie zgadzam się z tym, że cała sytuacja mogła wyglądać dość enigmatycznie - zwłaszcza dla Pana, jako strony zainteresowanej. Artykuł w Rzeczpospolitej chyba dodatkowo wszystko skomplikował. Cieszę się jednak, że moje wyjaśnienia Pana zadowoliły :) I jednocześnie dziękuję za zrozumienie :) 
pozdrawiam 
-- 
magda    </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Panie Norbercie, zupełnie zgadzam się z&nbsp;tym, że&nbsp;cała sytuacja mogła wyglądać dość enigmatycznie &#8211; zwłaszcza dla Pana, jako strony zainteresowanej. Artykuł w&nbsp;Rzeczpospolitej chyba dodatkowo wszystko skomplikował. Cieszę się jednak, że&nbsp;moje wyjaśnienia Pana zadowoliły :) I&nbsp;jednocześnie dziękuję za&nbsp;zrozumienie :)<br />
pozdrawiam<br />
&#8211;<br />
magda</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Norbert Kilen</title>
		<link>http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2010/01/23/aula-45-podsumowanie-i-video-ze-spryciarzami-w-tle/comment-page-1/#comment-47147</link>
		<dc:creator>Norbert Kilen</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Jan 2010 16:20:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mediafun.pl/?p=2833#comment-47147</guid>
		<description>O! Zupełnie szczerze przyznam, że jestem bardzo mile zaskoczony Pani szybką reakcją:) Oczywiście teraz czuję się bardzo usatysfakcjonowany wszystkimi odpowiedziami, za kt&#243;re - publicznie - chciałbym podziękować! Mam jednak nadzieję, że rozumie Pani moje rozgoryczenie, kiedy na pytania o przyczynę odrzucenia nie dostaję odpowiedzi, a potem...czytam je w gazecie. Z boku wyglądało to tak jakby (a) AdTaily nie było zupełnie konsekwentne w określaniu stopnia swojej odpowiedzialności i/lub (b) reglamentowało informacje przekazując je dziennikarzom, a nie klientom. Pozdrawiam, 
Norbert Kilen </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>O! Zupełnie szczerze przyznam, że&nbsp;jestem bardzo mile zaskoczony Pani szybką reakcją:) Oczywiście teraz czuję się bardzo usatysfakcjonowany wszystkimi odpowiedziami, za&nbsp;kt&oacute;re &#8211; publicznie &#8211; chciałbym podziękować! Mam jednak nadzieję, że&nbsp;rozumie Pani moje rozgoryczenie, kiedy na&nbsp;pytania o&nbsp;przyczynę odrzucenia nie dostaję odpowiedzi, a&nbsp;potem&#8230;czytam je w&nbsp;gazecie. Z&nbsp;boku wyglądało to&nbsp;tak jakby (a) AdTaily nie było zupełnie konsekwentne w&nbsp;określaniu stopnia swojej odpowiedzialności i/lub (b) reglamentowało informacje przekazując je dziennikarzom, a&nbsp;nie klientom. Pozdrawiam,<br />
Norbert Kilen</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Magda Wasilewska</title>
		<link>http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2010/01/23/aula-45-podsumowanie-i-video-ze-spryciarzami-w-tle/comment-page-1/#comment-47144</link>
		<dc:creator>Magda Wasilewska</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Jan 2010 10:42:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mediafun.pl/?p=2833#comment-47144</guid>
		<description>magda w domenie adtaily.com </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>magda w&nbsp;domenie adtaily.com</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Magda Wasilewska</title>
		<link>http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2010/01/23/aula-45-podsumowanie-i-video-ze-spryciarzami-w-tle/comment-page-1/#comment-47143</link>
		<dc:creator>Magda Wasilewska</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Jan 2010 10:17:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mediafun.pl/?p=2833#comment-47143</guid>
		<description>Panie Norbercie, nie wdając się w dyskusje dotyczące samej materii sztuki PR, spieszę wyjaśnić zaistniałą sytuację. Kiedy reklama witryny czyikeajestok.pl pojawiła się w naszym systemie (AdTaily), z pytaniem o jej akceptację zwr&#243;ciła się do nas osoba prowadząca serwisy lokalne Gazeta.pl (wydawca/redaktor). Po analizie serwisu czyikeajestok.pl, jak i samej kreacji, wsp&#243;lnie stwierdziliśmy, że jest ona dość stronnicza i może 
naruszać dobra podmiot&#243;w trzecich. Na kreacji widniało zapytanie &quot;Czy Ikea jest ok.&quot; z odpowiedzią &quot;Nie jest ok.&quot;, a na samej g&#243;rze strony widnieje ankieta &quot;Czy Ikea jest ok?&quot; z odpowiedziami: 
1. &quot;Nie jest ok.&quot; 
2. &quot;Jest mi to obojętne&quot; 
- przy czym ten pierwszy button z odpowiedzią był dobrze wyeksponowany i czerwony, a ten z drugą po prostu szary (to się nie zmieniło na stronie, prawda?). 
Z racji na moje poprzednie zajęcie (byłam szefem redakcji lifestylowej w Gazeta.pl) decyzję o odrzuceniu reklamy podjęliśmy wsp&#243;lnie (ja i wydawca). Jej akceptacja bowiem wydawała nam się zajęciem stanowiska w 
sporze, o kt&#243;rym po prostu wiemy niewiele. 
Kiedy pojawiła się prośba o komentarz (bo na pewno nie był to wywiad) z Rzeczpospolitej, uznaliśmy, że najwłaściwsze będzie, jeśli to ja udzielę wyjaśnień. Stanowisko, kt&#243;ra otrzymał Pan od naszego community 
managera jest prawdziwe - wydawcy sami podejmują decyzje, w kwestii odrzucenia reklam (i tylko ci z Gazeta.pl konsultują to z nami prawie zawsze z racji na dawne sympatie). 
Artykuł w Rzeczpospolitej nie pozostawił mi r&#243;wnież złudzeń, dlaczego nasz komentarz był niezbędny... 
I na koniec - zapewniam Pana, że gdyby pojawiła się u nas reklama &quot;Czy... (tu nazwa agencji interaktywnej) jest ok?&quot;, a wydawca zgłosiłby się do mnie z pytaniem czy przyjąć taką reklamę do publikacji, moja rekomendacja byłaby taka sama (nawet teraz, kiedy już posiadam wiedzę, jak łatwo zostać elementem niezbyt czystej wojny medialnej). 
Gdyby miał Pan ochotę porozmawiać ze mną jeszcze w tym temacie, zostawiam sw&#243;j e-mail.  
Pozdrawiam.  
Magda Wasilewska-Michalska 
 </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Panie Norbercie, nie wdając się w&nbsp;dyskusje dotyczące samej materii sztuki PR, spieszę wyjaśnić zaistniałą sytuację. Kiedy reklama witryny czyikeajestok.pl pojawiła się w&nbsp;naszym systemie (AdTaily), z&nbsp;pytaniem o&nbsp;jej akceptację zwr&oacute;ciła się do&nbsp;nas osoba prowadząca serwisy lokalne Gazeta.pl (wydawca/redaktor). Po&nbsp;analizie serwisu czyikeajestok.pl, jak i&nbsp;samej kreacji, wsp&oacute;lnie stwierdziliśmy, że&nbsp;jest ona dość stronnicza i&nbsp;może<br />
naruszać dobra podmiot&oacute;w trzecich. Na&nbsp;kreacji widniało zapytanie &quot;Czy Ikea jest ok.&quot; z&nbsp;odpowiedzią &quot;Nie jest ok.&quot;, a&nbsp;na samej g&oacute;rze strony widnieje ankieta &quot;Czy Ikea jest ok?&quot; z&nbsp;odpowiedziami:<br />
1. &quot;Nie jest ok.&quot;<br />
2. &quot;Jest mi to&nbsp;obojętne&quot;<br />
- przy czym ten pierwszy button z&nbsp;odpowiedzią był dobrze wyeksponowany i&nbsp;czerwony, a&nbsp;ten z&nbsp;drugą po&nbsp;prostu szary (to&nbsp;się nie zmieniło na&nbsp;stronie, prawda?).<br />
Z racji na&nbsp;moje poprzednie zajęcie (byłam szefem redakcji lifestylowej w&nbsp;Gazeta.pl) decyzję o&nbsp;odrzuceniu reklamy podjęliśmy wsp&oacute;lnie (ja i&nbsp;wydawca). Jej akceptacja bowiem wydawała nam się zajęciem stanowiska w&nbsp;<br />
sporze, o&nbsp;kt&oacute;rym po&nbsp;prostu wiemy niewiele.<br />
Kiedy pojawiła się prośba o&nbsp;komentarz (bo na&nbsp;pewno nie był to&nbsp;wywiad) z&nbsp;Rzeczpospolitej, uznaliśmy, że&nbsp;najwłaściwsze będzie, jeśli to&nbsp;ja udzielę wyjaśnień. Stanowisko, kt&oacute;ra otrzymał Pan od&nbsp;naszego community<br />
managera jest prawdziwe &#8211; wydawcy sami podejmują decyzje, w&nbsp;kwestii odrzucenia reklam (i&nbsp;tylko ci z&nbsp;Gazeta.pl konsultują to&nbsp;z nami prawie zawsze z&nbsp;racji na&nbsp;dawne sympatie).<br />
Artykuł w&nbsp;Rzeczpospolitej nie pozostawił mi r&oacute;wnież złudzeń, dlaczego nasz komentarz był niezbędny&#8230;<br />
I na&nbsp;koniec &#8211; zapewniam Pana, że&nbsp;gdyby pojawiła się u&nbsp;nas reklama &quot;Czy&#8230; (tu nazwa agencji interaktywnej) jest ok?&quot;, a&nbsp;wydawca zgłosiłby się do&nbsp;mnie z&nbsp;pytaniem czy przyjąć taką reklamę do&nbsp;publikacji, moja rekomendacja byłaby taka sama (nawet teraz, kiedy już posiadam wiedzę, jak łatwo zostać elementem niezbyt czystej wojny medialnej).<br />
Gdyby miał Pan ochotę porozmawiać ze mną jeszcze w&nbsp;tym temacie, zostawiam sw&oacute;j e-mail.<br />
Pozdrawiam.<br />
Magda Wasilewska-Michalska</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: mediafun</title>
		<link>http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2010/01/23/aula-45-podsumowanie-i-video-ze-spryciarzami-w-tle/comment-page-1/#comment-47142</link>
		<dc:creator>mediafun</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Jan 2010 10:08:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mediafun.pl/?p=2833#comment-47142</guid>
		<description>tak jak pisałem - mam doświadczenia z AdTaily jako klient (oraz jako bloger-dziennikarz) - pod tym względem było u mnie zawsze wzorowo, chociaż przypadek kt&#243;ry opisujesz jest interesujący - chodziło i CzyIKEAjestok? </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>tak jak pisałem &#8211; mam doświadczenia z&nbsp;AdTaily jako klient (oraz jako bloger-dziennikarz) &#8211; pod&nbsp;tym względem było u&nbsp;mnie zawsze wzorowo, chociaż przypadek kt&oacute;ry opisujesz jest interesujący &#8211; chodziło i&nbsp;CzyIKEAjestok?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Norbert Kilen</title>
		<link>http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2010/01/23/aula-45-podsumowanie-i-video-ze-spryciarzami-w-tle/comment-page-1/#comment-47136</link>
		<dc:creator>Norbert Kilen</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 24 Jan 2010 21:21:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mediafun.pl/?p=2833#comment-47136</guid>
		<description>Ja w kwestii PR prowadzonego przez AdTaily PR. Nie zgodzę się z Twoja ocena. Niestety PR to nie &quot;bycie miłym&quot;:-( W AdTaily brakuje chyba spójnej polityki informacyjnej. Np. w korespondencji z reklamodawca przedstawiciele AdTaily mówią &quot;nie odpowiadamy za odrzucenie reklamy przez wydawcę&quot; odmawiając podania przyczyn, a potem o tej samej reklamie mówią w wywiadzie w &quot;Rzeczpospolitej&quot; ze uznali ja za potencjalnie naruszajaca czyjeś dobre imię. Dla mnie to nie jest PR najwyższych lotów:-/</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja w&nbsp;kwestii PR prowadzonego przez AdTaily PR. Nie zgodzę się z&nbsp;Twoja ocena. Niestety PR to&nbsp;nie &#8220;bycie miłym&#8221;:-( W&nbsp;AdTaily brakuje chyba spójnej polityki informacyjnej. Np. w&nbsp;korespondencji z&nbsp;reklamodawca przedstawiciele AdTaily mówią &#8220;nie odpowiadamy za&nbsp;odrzucenie reklamy przez wydawcę&#8221; odmawiając podania przyczyn, a&nbsp;potem o&nbsp;tej samej reklamie mówią w&nbsp;wywiadzie w&nbsp;&#8220;Rzeczpospolitej&#8221; ze uznali ja za&nbsp;potencjalnie naruszajaca czyjeś dobre imię. Dla mnie to&nbsp;nie jest PR najwyższych lotów:-/</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

